Podróże a sen dziecka

IMG-20160526-WA0015 Nie od dziś wiadomo, że podróże kształcą. Ale że pomagają uregulować rytm dziecka – nigdy o tym ani nie słyszałam, ani bym nie pomyślała. A jednak :) Na naszą córeczkę – niechętną do spania snem typowym dla niemowląt nie działało nic, a podróż… cóż, można powiedzieć, że zdziałała cuda 😉

Jeżeli masz dziecko, które zachowuje się jak typowy Nocny Marek, chodzi spać późno i śpi mało w ciągu doby – ten post jest przede wszystkim dla Ciebie :) Czytaj dalej

Nie odpuszczaj 500+ Odwołaj się

close-to-me-1438862-639x852Złożyłaś wniosek o 500+ na pierwsze dziecko. Obliczyłaś dochód, jaki przypada na członka rodziny w miesiącu. Wszystko wskazywało na to, że nie przekraczasz kryterium dochodowego wymaganego do przyznania 500+ na pierwsze dziecko (800 zł na osobę miesięcznie lub 1200 zł miesięcznie, jeżeli jedno z Twoich dzieci jest niepełnosprawne).Wiedziałaś, że od 2014 roku do chwili złożenia wniosku o świadczenie 500+ sytuacja finansowa Twojej rodziny ulegała zmianie. Być może Twój mąż uzyskał dochód, bo zmienił pracę, a Ty utraciłaś dochód, bo zdecydowałaś się na urlop wychowawczy. Być może Twój partner pobiera obecnie zasiłek dla bezrobotnych, a Ty wróciłaś do pracy… Zmian mogło być całkiem sporo, ale wszystkie udokumentowałaś, opisałaś w oświadczeniach, a co najważniejsze – liczyłaś i liczyłaś, i jakby nie liczyć – zawsze wychodziło Ci mniej niż 800 zł na osobę.

I nagle przychodzi decyzja. Decyzja odmawiająca prawa do świadczenia 500+ na pierwsze dziecko. Ale jak to? To co teraz? Mimo, że spełniasz wymogi ustawy masz nie dostać tych pieniędzy?

Możesz pogodzić się z decyzją organu wypłacającego świadczenie 500+. Możesz potupać nogami, poprzeklinać, pozłorzeczyć, a później machnąć ręką. Ja jednak proponuję Ci całkiem coś innego. Proponuję byś usiadła na spokojnie i jeszcze raz przeanalizowała sytuację finansową Twojej rodziny. Czytaj dalej

L4 na chore dziecko

baby-girl-1306022-1279x852Chyba każdemu, kto ma w domu telewizor, mignęła raz i drugi reklama z hasłem: Mamy nie biorą zwolnienia, mamy biorą Vicks… Trudno odmówić chwytliwości temu hasłu, bo jak wytłumaczyć swojemu dziecku, że dziś się nie pobawimy, nie pójdziemy na placyk zabaw, nie zbudujemy pociągu czy robota, bo mama jest chora, no jak?

Nie zmienia to jednak faktu, że w rzeczywistości mamy czasem naprawdę muszą wziąć zwolnienie lekarskie – czy to ze względu na swoją chorobę, czy – dużo częściej – ze względu na chorobę swojej pociechy.

Jeżeli to mama zachoruje, sprawa jest dość prosta – za pierwsze 33 dni zwolnienia otrzyma zasiłek chorobowy w wysokości 80% od pracodawcy, a za kolejne dni (jeżeli by takie były) z ZUS – u lub nadal od pracodawcy.

W przypadku tzw. „L4 na chore dziecko” sprawa jest jednak troszkę bardziej skomplikowana. Dlatego dziś o tym kto i kiedy może wziąć L4 na dziecko chore i w jaki sposób otrzymać za ten czas „wynagrodzenie”. Czytaj dalej

Obyś cudze pisma pisał

prawnikNie wiem ile już napisałam w życiu różnych pism – wniosków, pozwów, sprzeciwów, odwołań – setki, tysiące? Nie zliczę nawet tego, co wyszło spod moich palców w ostatnim roku przed narodzinami córki, a co dopiero mówić o ostatnich kilku latach :)

Sama ilość moich odpowiedzi na Wasze komentarze pod tekstem o 500+ sprawia, że nie dam rady obliczyć też ile razy choćby w ciągu tych kilku miesięcy, od kiedy prowadzę bloga, odpowiadałam na różne pytania związane z zagadnieniami prawnymi.

A jednak za każdym razem, gdy muszę napisać coś dla siebie lub osób mi najbliższych… Czytaj dalej