Przywileje mamy i taty – czy to naprawdę urlop?

Czy wiesz o tym, że jako rodzic – pracownik masz pewne przywileje, których nie mają inni pracownicy? Przywileje, które możesz przełożyć na czas spędzony z Twoimi dziećmi ? 🙂 Tak – ten właśnie czas, którego tak bardzo nam wciąż brakuje.

O niektórych z nich pisałam już na blogu, dziś jednak po raz pierwszy zaczęłam zbierać dla Was w jednym miejscu. Chcę, byście je znali/znały, bo życie pisze różne scenariusze i lubi przynosić nam niespodzianki 😉

Dziś część pierwsza – przywileje „urlopowe”…

Czytaj dalej

Czy na pewno jesteś pracownikiem?

Od 1-ego stycznia wciąż jeszcze Nowego Roku statystyczny Kowalski otrzymuje wyższe wynagrodzenie za pracę (całe 1530 zł netto). Wzrosła także stawka minimalna dla osób zatrudnianych na umowę zlecenie (do kwoty 13,70 zł brutto za godzinę).

Czy to oznacza, że każda osoba, której umowa wskazuje kwotę najniższego wynagrodzenia będzie zarabiała więcej? Dlaczego godzinowa stawka minimalna to nie to samo, co płaca minimalna?

Czy to na jakiej podstawie jesteś zatrudniony/zatrudniona, ma znaczenie? Dla Ciebie, dla ZUS-u, dla organu rozpoznającego Twój wniosek o 500+? Czy „pracownik” jest równy „pracownikowi”? Odpowiedź znajdziesz poniżej. Czytaj dalej

Może nie znaczy musi

Choć „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”, to słowa były, są i zawsze będą ważne. Mają moc – czasem także sprawczą. Uczymy się ich od pierwszych dni życia /a może i wcześniej/, nasz język stopniowo wzbogaca coraz większa liczba wyrazów i pojęć. Poznajemy synonimy, homonimy, anagramy. Dowiadujemy się, że w wypracowaniu z języka polskiego nie wolno nam stosować powtórzeń, że zdania powinny być ładne, litery okrągłe, a słowa zamienne.

Czy naprawdę zawsze i wszędzie można stosować „zamienniki” pojęć?

Czy i dlaczego dobór odpowiednich wyrazów jest tak samo istotny dla rodzica, jak i dla prawnika? Dlaczego słowa „może” i „musi” wcale nie stanowią synonimów ani w relacji rodziców- dziecko, ani w jakichkolwiek stosunkach prawnych? Dlaczego są ze sobą mylone? Dlaczego tak wiele dzieci (i dorosłych, ale to nie jest tematem dzisiejszego posta) uważa,że mama musi,a tata da?

Co tak naprawdę musi, a co wyłącznie może rodzic?

Chcesz wiedzieć? Zostań chwilę dłużej 🙂 Czytaj dalej

500 plus – kto pyta nie błądzi czyli lista pytań nietypowych o świadczenie wychowawcze

 

Nowy okres zasiłkowy dla 500+ spowodował, że na blogu i na mojej poczcie pojawiła się lawina pytań. Niczym małe i większe kule spadają podobnie jak płatki śniegowe…

Część „śnieżek” – pytań z lawiny mailowo – komentarzowej powtarza się i właśnie te pytania zebrałam w pewnego rodzaju listę – listę pytań nietypowych dotyczących 500+. Jak już pojawiła się lista, dopisałam do niej odpowiedzi /część z nich znajdziesz także w komentarzach pod różnymi postami/.

Zebrane razem może będą łatwiejsze do odnalezienia. Być może i Ty znajdziesz tutaj odpowiedź na swoje pytanie 🙂

Gotowi? Zaczynamy 🙂 Czytaj dalej

500+ a alimenty

Jeszcze niedawno (przy ustalaniu prawa do 500+ w okresie zasiłkowym od 1.04.2016 roku do 30.09.2017 roku) problem alimentów wliczanych do dochodu rodziny w programie 500+ dotyczył wyłącznie ich wysokości. Dla rodzica samotnie wychowującego dzieci istotne było, by miesięczny dochód netto na osobę (wraz z otrzymywanymi alimentami) wynosił mniej niż 800 zł lub 1200 zł (gdy rodzic ten wychowywał dziecko niepełnosprawne). Organy administracji honorowały każdy dokument określający istnienie obowiązku alimentacyjnego i wysokość otrzymywanej na dziecko kwoty, a więc m.in. oświadczenia rodziców dziecka składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. Jedno z tych oświadczeń pochodziło od rodzica zobowiązanego do alimentacji (a więc najczęściej, choć nie zawsze – od ojca), drugie od rodzica, który składał wniosek o świadczenie wychowawcze. Do oświadczeń rodzic – wnioskodawca dołączał np. odręczne pokwitowania otrzymanych na dziecko wpłat.

Tak było jeszcze do wczoraj, jak jednak jest już dzisiaj? Czytaj dalej

Ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa – wzór pozwu

baby-2416718_1920 Akt urodzenia – pierwszy dokument Twojej córki albo Twojego syna. Dokument zawierający informacje, o które mogą i będą pytać w czasie całego życia Twojego dziecka różne organy, urzędy i instytucje.

W wyniku różnych zdarzeń losowych może dojść do sytuacji, gdy w akcie urodzenia Twojego dziecka został wpisany mężczyzna, który w rzeczywistości wcale nie jest jego ojcem. Wiedząc o tym możesz podjąć określone przez prawo działania, które wyeliminują z aktu urodzenia dziecka nieprawidłowości – złożyć pozew o zaprzeczenie ojcostwu lub pozew o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa. Samodzielnie możesz to zrobić tylko w określonym przez przepisy czasie.

Czas. Wartość opisana wzorami, choć tak naprawdę wcale nie policzalna. Czas. Godzina za godziną, dzień po dniu.

Czas. Uciekający przez palce zwłaszcza wówczas, gdy najbardziej nam go brak.

Czas. Termin. 7 dni. 14 dni. 6 miesięcy.

Ten ostatni termin dotyczy m.in. złożenia pozwu o zaprzeczenie ojcostwa oraz złożenia pozwu o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa i wiąże matkę oraz ojca dziecka.

O tym, na czym polega instytucja zaprzeczenia ojcostwa i jak skonstruować pozew o zaprzeczenie ojcostwa pisałam tutaj i tutaj.

Dziś słów kilka o ustaleniu bezskuteczności uznania ojcostwa. Czytaj dalej

Zmiany w programie 500+

adult-17329_1280Moje lato pachnie morzem, lasem i jagodami. Dla wielu rodziców pobierających świadczenia – w szczególności 500+ – takie zapachy przetkane są wiatrem zmian.

Od wczoraj (1 sierpnia 2017 roku) ruszył nabór wniosków o świadczenie wychowawcze na kolejny okres zasiłkowy (na okres od 1.10.2017 roku do 30.09.2018 roku). To także od wczoraj zaczęło funkcjonować kilka zmian wprowadzonych w Programie Rodzina 500+, które spowodują, że w praktyce mniej osób będzie mogło pobierać świadczenie na pierwsze (lub jedyne) dziecko w rodzinie.

Jakie to zmiany? Czytaj dalej

Mamy dziecko czyli jakie formalności czekają rodziców biologicznych i adopcyjnych?

baby-2192110_960_720 reneeellisdesigns

Niezależnie od tego, czy nosisz swoje dziecko pod sercem (lub nosi je Twoja „druga połówka”), czy z niecierpliwością czekasz na zakończenie procedur adopcyjnych, nadejdzie taki dzień, w którym przyjdzie Ci zmierzyć się z formalnościami związanymi z pojawieniem się nowego członka rodziny. Do posiadanych przez Ciebie dokumentów dołączy nowy akt urodzenia, dziecku zostanie nadany numer PESEL, w aktach pracowniczych Twoich lub Twojego partnera lub męża znajdą się wnioski o udzielenie urlopów związanych z rodzicielstwem, a w sądzie być może wniosek o ustalenie ojcostwa lub o jego zaprzeczenie…

Wybiegam jednak mocno do przodu. Zacznijmy od tego, w jaki sposób zaczyna powstawać kolekcja dokumentów dziecka. Poniżej krok po kroku jakie formalności czekają rodziców biologicznych, a jakie rodziców adopcyjnych. Czytaj dalej

Bajki na skraju prawa i codzienności

prawie bajkiDziecko. Mały cud zdobywający nowe doświadczenia każdego dnia. Do niektórych z nich zachęcamy je z całych sił (pamiętasz powtarzane jak mantrę: „powiedz ma-ma”, „chodź do mnie”? 🙂 ), przed innymi staramy się (słusznie lub nie) równie silnie uchronić.

Czy powinniśmy otwierać przed dzieckiem drzwi do świata prawa? A jeżeli tak, to w jaki sposób?

CZY DOŚWIADCZYĆ

ZAWSZE ZNACZY DOTKNĄĆ?

Gdy nasza – wówczas siedmiomiesięczna – córeczka zaczęła chodzić przy meblach, wyobraźnia zaczęła podsuwać nam drastyczne obrazy nie tylko obitych kolanek, guzów na czole, ale również połamanych rączek i nóżek. Internet niczym najtroskliwszy z rodziców podsunął świetne wydawać by się mogło rozwiązanie: kupić kask. Nie kupiliśmy, choć nie ukrywam, że diabełek siedzący na naszych ramionach kusił nieustannie. Uznaliśmy (ufff), że nie ma innej opcji nauki chodzenia jak poprzez naukę upadków.

Z prawem jest na szczęście trochę inaczej – nie wszystko musimy poznać empirycznie, dotknąć, zbadać, polizać. Nie trzeba kraść jabłek z ogrodu sąsiada, by wiedzieć, że grozi za to kara. Taka wiedza nie przychodzi jednak sama, a to głównie my – rodzice – decydujemy o tym, czy i jak szybko nasze dzieci zaczną poznawać świat prawa. Świat, który choć mógłby wydawać się odległy od zainteresowań malucha, tak naprawdę jest na wyciągnięcie ręki.

Czytaj dalej

Dochód uzyskany pod lupą sądu

mom-1363915_1920Jak liczyć dochód rodziny do 500+? Teoretycznie odpowiedź na to pytanie powinna być banalnie prosta, a i ja sama starałam się Wam ją podsunąć m. in. w tych postach: najważniejsze pytania o 500+ i czy grozi ci utrata 500+?

W praktyce okazało się, że wiele problemu przysparzają pojęcia dochodu utraconego i dochodu uzyskanego. I że może okazać się, że stypendium socjalne otrzymywane 3 lata temu, gdy jeszcze studiowałaś/studiowałeś, sprawi, że nie otrzymasz świadczenia na swoje dziecko.

Może również okazać się, że podejmiesz nową pracę, a w drugim miesiącu tej pracy weźmiesz nadgodziny, które również sprawią, że dla organu administracji będziesz zarabiać za dużo, by otrzymać pomoc państwa (osławione 500+).

Czy tak powinno być? Czy jest jakiś magiczny zapis w ustawie albo orzeczenie sądu, które mogłoby Ci pomóc w takiej sytuacji?

Ano, coś tam jest 🙂 Czytaj dalej