Obyś cudze pisma pisał

prawnikNie wiem ile już napisałam w życiu różnych pism – wniosków, pozwów, sprzeciwów, odwołań – setki, tysiące? Nie zliczę nawet tego, co wyszło spod moich palców w ostatnim roku przed narodzinami córki, a co dopiero mówić o ostatnich kilku latach 🙂

Sama ilość moich odpowiedzi na Wasze komentarze pod tekstem o 500+ sprawia, że nie dam rady obliczyć też ile razy choćby w ciągu tych kilku miesięcy, od kiedy prowadzę bloga, odpowiadałam na różne pytania związane z zagadnieniami prawnymi.

A jednak za każdym razem, gdy muszę napisać coś dla siebie lub osób mi najbliższych… Czytaj dalej