Bajki na skraju prawa i codzienności

prawie bajkiDziecko. Mały cud zdobywający nowe doświadczenia każdego dnia. Do niektórych z nich zachęcamy je z całych sił (pamiętasz powtarzane jak mantrę: „powiedz ma-ma”, „chodź do mnie”? :) ), przed innymi staramy się (słusznie lub nie) równie silnie uchronić.

Czy powinniśmy otwierać przed dzieckiem drzwi do świata prawa? A jeżeli tak, to w jaki sposób?

CZY DOŚWIADCZYĆ

ZAWSZE ZNACZY DOTKNĄĆ?

Gdy nasza – wówczas siedmiomiesięczna – córeczka zaczęła chodzić przy meblach, wyobraźnia zaczęła podsuwać nam drastyczne obrazy nie tylko obitych kolanek, guzów na czole, ale również połamanych rączek i nóżek. Internet niczym najtroskliwszy z rodziców podsunął świetne wydawać by się mogło rozwiązanie: kupić kask. Nie kupiliśmy, choć nie ukrywam, że diabełek siedzący na naszych ramionach kusił nieustannie. Uznaliśmy (ufff), że nie ma innej opcji nauki chodzenia jak poprzez naukę upadków.

Z prawem jest na szczęście trochę inaczej – nie wszystko musimy poznać empirycznie, dotknąć, zbadać, polizać. Nie trzeba kraść jabłek z ogrodu sąsiada, by wiedzieć, że grozi za to kara. Taka wiedza nie przychodzi jednak sama, a to głównie my – rodzice – decydujemy o tym, czy i jak szybko nasze dzieci zaczną poznawać świat prawa. Świat, który choć mógłby wydawać się odległy od zainteresowań malucha, tak naprawdę jest na wyciągnięcie ręki.

Czytaj dalej

5 zabaw na każdą kieszeń

WP_20161115_031Mam w domu dwulatkę. Właściwie prawie dwu i pół – latkę. Dziewczynkę, którą rozpiera energia. Dziecko, dla którego każda zabawka jest dobra na (maksymalnie) 5 minut. Córeczkę, która wciąż potrzebuje udziału rodzica w codziennych zabawach, bo samo zwyczajnie się nudzi.

Co robić z dzieckiem w wieku 2 do 3 lat? W co się bawić? Jak się bawić? Jak sprostać wymaganiom poznawczym malucha? I jak przy tym wszystkim nie zwariować i nie zbankrutować? :) I jak może pomóc Ci w tym Google?

Poznaj 5 zabaw na każdą kieszeń, a po odpowiedniej modyfikacji – na każdy wiek dziecka. Czytaj dalej

Bajki, bajki… Bajki prawię… Prawie bajki

prawie bajki okładka

Żyjemy w czasach, gdy wśród książek i książeczek dla dzieci możemy wybierać jak w ulęgałkach niezależnie od wieku naszej pociechy. Na kolorowych okładkach błyszczą tytuły znane nam z własnego dzieciństwa, pojawia się też wiele nowości. Wśród nich książeczka, jakiej jeszcze nie było, o wdzięcznym tytule „Prawie bajki. Nieznajomość prawa szkodzi”. Czytaj dalej

Z dwulatkiem do lasu

IMG-20160724-WA0004Gdybym mogła wybrać idealne dla mnie miejsce zamieszkania, gdzieś blisko byłyby woda i las. Oczywiście niedaleko byłaby również cywilizacja, bo choć mam duszę leśnego człowieka, przyzwyczaiłam się mocno do udogodnień, jakie niesie ze sobą życie w dużym mieście:)

Dziś jednak nie o moich marzeniach, a o wyprawach właśnie do lasu :) Do lasu z dzieckiem. Z dwulatkiem ciekawym świata i nowości. Maluchem, któremu trzeba wytłumaczyć co w lesie będzie dla niego bezpieczne, a od czego powinien trzymać się z daleka. Jak to zrobić? Jak nauczyć dziecko odróżniać krzewy, drzewa i grzyby? Czytaj dalej

Smok ze smoczkiem

pacifier-1541084-1279x1185Powinnam śpiewać „Polska gola” albo krzyczeć „Polska! Biało – czerwoni!”, a tu w głowie układa mi się całkiem inna muzyka i zupełnie inne słowa. I chciałabym Wam zanucić tak, jak śpiewam swojej córeczce:

A gdy się zejdą raz i drugi 

trzyletni smok i mały smoczek,

 to będą razem przez czas długi,

aż patrzeć dziwnie będzie mały kotek.

Czytaj dalej

Podróże a sen dziecka

IMG-20160526-WA0015 Nie od dziś wiadomo, że podróże kształcą. Ale że pomagają uregulować rytm dziecka – nigdy o tym ani nie słyszałam, ani bym nie pomyślała. A jednak :) Na naszą córeczkę – niechętną do spania snem typowym dla niemowląt nie działało nic, a podróż… cóż, można powiedzieć, że zdziałała cuda 😉

Jeżeli masz dziecko, które zachowuje się jak typowy Nocny Marek, chodzi spać późno i śpi mało w ciągu doby – ten post jest przede wszystkim dla Ciebie :) Czytaj dalej

Magia w życiu dziecka

Water drop inside a Gerbera daisy

Zamknij na chwilę oczy. Przenieś się do miejsca, w którym przenikają się światy ludzi, elfów, krasnoludów, wróżek i czarownic. Miejsca, w którym istnieją zwierciadełka prawdy i stumilowe buty. Miejsca, w którym rycerze walczą z zionącymi ogniem smokami, by uwolnić piękną księżniczkę zamkniętą w wieży. Miejsca, w którym dobro zwycięża zło… Zostań w tym miejscu przez 5, 10, 15 minut. Oczami swojej wyobraźni wyczaruj swoją własną opowieść, będzie znakomita jako bajka na dobranoc dla Twojego dziecka :)

A przed opowiedzeniem tej bajki zastanów się jak się poczułeś/poczułaś odrywając się na malutką chwilę od rzeczywistości. Czy wrócił do Ciebie zapach dzieciństwa? Czy przeszły Cię lekkie dreszcze na myśl o zagrożeniu ze strony smoka, wiedźm, strzyg i upiorów? A może w Twojej baśni zjawiła się dobra wróżka, która spełniła wszystkie Twoje życzenia? Albo w Twojej ręce zmaterializował się zaczarowany ołówek, którym można namalować wszystko to, o czym tylko dusza zamarzy?

To baśń, opowieść, legenda, czary. Być może powiesz zwyczajnie: Tego nie ma.

Czytaj dalej

Idealne dziecko? Twoje :)

13077396_1018262151554313_1211603970_n

Powszechnie uważa się, że nie ma ani ludzi idealnych, ani idealnych dzieci. Sama nie wiem ile razy w życiu własne niedoskonałości tłumaczyłam właśnie takim stwierdzeniem. Ale teraz, będąc mamą, zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy naprawdę nie ma dzieci idealnych.

Nie ma? Jak to nie ma? A co, jeżeli napiszę, że są? I że takim idealnym dzieckiem jest córka Twojej sąsiadki z naprzeciwka, synek pani przedszkolanki, moja córeczka i… tak, dobrze się domyślasz – Twoje dziecko :)

Przypuszczalnie nie znam Ciebie ani Twojego dziecka, nie wiem w jakim humorze budzi się rano ani czy przypadkiem nie dostało dziś ataku histerii w sklepie osiedlowym, gdy nie chciałaś kupić mu batonika, jak więc mogę tak twierdzić? Czytaj dalej

Poród rodzinny – za i przeciw

 bocianCiąża – zwłaszcza pierwsza – to dla przyszłych rodziców czas wielu pytań, szukania odpowiedzi  i podejmowania przeróżnych decyzji, począwszy od tego jakie łóżeczko kupić dla dziecka, a skończywszy na wyborze imienia dla maleństwa. W pewnym momencie kobieta musi też zastanowić się nad tym, czy chce rodzić z mężem (partnerem), czy sama, a ów partner musi wiedzieć i powiedzieć czego on chce :)

Przez stulecia poród zarezerwowany był wyłącznie dla kobiet. Przeżywany samotnie bez wsparcia ukochanego mężczyzny u boku. Poród – pierwszy moment nawiązania więzi z dzieckiem już na zewnątrz brzuszka. Od pewnego czasu jak najbardziej możliwy jako wspólne doświadczenie obojga rodziców.

Jakie argumenty przemawiają za porodem rodzinnym, a jakie przeciw? Jakie odczucia wywołuje poród rodzinny u kobiet, a jakie u mężczyzn? Co sprawia, że pary decydują się na to, by być razem w czasie porodu? Dziś na blogu 2 spojrzenia na poród rodzinny – z perspektywy kobiety i z perspektywy mężczyzny.

Czytaj dalej