Prawa kobiety w szpitalu

my-newborn-baby-1495472-639x427Gdy jeszcze mój brzuszek ciążowy nie był w ogóle widoczny, pewna kobieta – menadżerka z kilkunastoletnim doświadczeniem – opowiedziała mi o swoich doświadczeniach ze szpitalem. I o tym, jak to ona – na co dzień sprawnie zarządzająca kilkudziesięcioma osobami – w szpitalu czuła się całkowicie bezbronna i bezradna. I to jest uczucie całkowicie normalne. Jesteś w obcym miejscu i nie do końca wiesz (albo i wcale nie wiesz) co będzie się z Tobą i z Twoim dzieckiem działo. Naturalna reakcja: schować się i nie wychodzić, może mnie nie zauważą :)

Nie chcę Cię martwić, ale to najgorsze, co możesz zrobić. Właśnie w takiej sytuacji musisz odnaleźć całą swoją siłę i pewność siebie i… walczyć. Żeby walczyć skutecznie, musisz się wcześniej trochę uzbroić. Nie, nie, kij baseballowy nie będzie Ci potrzebny (choć przy buzujących hormonach może i czasem by się przydał :) ), wystarczy oręż wiedzy. Czytaj dalej