Czy to już jest mobbing? 13 rad jak walczyć z mobbingiem

the-builders-1548399-1599x2132Dotyka wielu pracowników ambitnych, sumiennie wykonujących swoje obowiązki. Szczególnie narażeni na jego negatywne skutki są ci, dla których praca znaczy wiele, a czasem i najwięcej. Już wiesz o czym myślę? Tak, to mobbing.

Długo zastanawiałam się czy problem mobbingu w miejscu pracy to temat na tego bloga. Dotyczy przecież rodziców, a z dziećmi niby niewiele ma wspólnego. Ale czy na pewno? Czy faktycznie to, jak czuje się mama lub tata w pracy, nie wpływa w żaden sposób na ich relacje z dziećmi? Czy da się zamknąć za sobą drzwi firmy, w której się pracuje, zostawiając w niej równocześnie wszystkie problemy? Oj, nie wydaje mi się.

Użyłam określenia „problemy”, ale to nie oddaje istoty zjawiska mobbingu.

Pamiętam, jak kilka lat temu media głośno trąbiły o nieludzkim traktowaniu kasjerek zatrudnionych w jednej z wielkich sieci hipermarketów. O tym, że nie wolno im w ciągu całego dnia pracy odejść od kasy, że z potrzebami fizjologicznymi muszą sobie radzić niczym niemowlęta – przy pomocy pieluch i że każda próba sprzeciwu oznaczała zwolnienie z pracy. To był mobbing. Ale istnieje wiele różnych sposobów, by dręczyć pracownika. Można np. nie zlecać mu żadnych zadań do wykonania w celu zdyskredytowania albo zlecać mu wykonywanie zadań bezcelowych, często niezwiązanych ze stanowiskiem pracy i poniżej kwalifikacji. Można plotkować, ośmieszać, parodiować.

Tylko… czy to już będzie mobbing? Co musi się stać, by można było powiedzieć, że doszło do mobbingu?

Definicja mobbingu znajduje się w kodeksie pracy (art. 943 § 2) i brzmi następująco:

„Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.”

Gdyby potraktować tą definicję jak puzzle, można by powiedzieć, że to układanka z 6 elementów, którymi są:

  • działania lub zachowania,

  • dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi,

  • uporczywe i długotrwałe,

  • polegające na nękaniu lub zastraszaniu,

  • wywołujące u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej

  • powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

Wydawać by się mogło, że to prosta i przejrzysta definicja. 6 elementów to układanka, z którą powinien poradzić sobie każdy z nas. A tu niespodzianka – wcale nie jest prosta, wcale nie jest przejrzysta. Aby ją wyjaśnić, trzeba sięgnąć do psychologii, do orzecznictwa Sądu Najwyższego, a na dodatek do słownika języka polskiego 😉

Składając puzzle w jedną całość, trzeba przyjrzeć się co oznaczają poszczególne obrazki.

Element 1. „działania lub zachowania”

Działania kojarzą się z czynnościami aktywnymi, dynamicznymi. Działaniem może być stałe ubliżanie pracownikowi lub zlecanie mu prac poniżej jego kompetencji.

Jednak zachowania mobbera nie muszą mieć więc wyłącznie charakteru działań dynamicznych, mogą polegać na zaniechaniu – np. poprzez nie określenie zadań, jakie ma wykonać pracownik.

Wiem, to nie brzmi wcale jak mobbing. To brzmi na zasadzie „O jak miło mieć luz w pracy”. Tyle, że ile można mieć tego luzu? Wyobraź sobie, że przychodzisz do pracy trzeci czy czwarty miesiąc z rzędu i przez całe 8 godzin nie masz do roboty kompletnie nic. Dalej jest fajnie? Ja bym zwariowała z nudów 😉

Element 2. „dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi”

Zachowania mobbera skierowane są wyłącznie wobec pracownika, a więc osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Kodeks pracy nie chroni osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenie czy umowy o dzieło.

Element 3. „uporczywe i długotrwałe”

Mobbing to zjawisko, które musi trwać. Nie może być to zachowanie jednorazowe ani nawet kilkukrotne. Aby mówić o mobbingu, określone działania lub zachowania muszą występować z częstotliwością przynajmniej raz na tydzień i przez okres przynajmniej kilku miesięcy.

Działania lub zachowania mobbera muszą być uporczywe. Wśród pracowników różnych firm często pojawiają się np. żarty z jednego z nich. Żart powiedziany raz na jakiś czas nie będzie uporczywy, ale powtarzany codziennie lub wielokrotnie i prześmiewający jakąś cechę danej osoby (np. sposób mówienia, chodzenia, tiki nerwowe) stanie się uporczywy.

Element 4. „polegające na nękaniu lub zastraszaniu”

Słownik języka polskiego definiuje słowo „nękać” określeniem „ustawicznie dręczyć, trapić, niepokoić (czymś) kogoś; dokuczać komuś, nie dawać chwili spokoju”,

zaś pojęcie „zastraszyć” określa inaczej: „straszeniem, groźbami przerazić kogoś, wprowadzić kogoś w stan długotrwałego strachu, strasząc doprowadzić kogoś do lęku, niepokoju itd., osłabić czyjąś wolę”

Każdy z nas ma inną wytrzymałość psychiczną. Inaczej reaguje na stres, na presję, na określone środowisko. Często wydaje nam się, że nękanie czy zastraszanie nas nie dotyczy. Wszystkich, tylko nie nas. Naprawdę? A słyszałaś/ słyszałeś kiedyś słowa „Na Twoje miejsce jest dziesięciu chętnych?”. To też zastraszanie.

Element 5. „wywołujące u pracownika zaniżoną ocenę przydatności zawodowej”

Mawia się, że kłamstwo powtórzone wiele razy staje się prawdą. Jeżeli pracownik wciąż słyszy, że wszystko robi źle, że nie umie, że nie pasuje do danego zespołu, całkiem prawdopodobne jest, że pojawią się u niego różne zaburzenia psychiczne i fizyczne, takie jak choćby nerwica, depresja, bezsenność, problemy gastryczne.

Im dłużej zaś będzie to trwać, tym gorzej będzie się on czuł w swoim miejscu pracy. Będzie się czuł bezużyteczny, beznadziejny, a w konsekwencji przestanie dobrze wykonywać swoją pracę. Nie, nie dlatego, że nie będzie się starał. Wręcz przeciwnie – właśnie z racji swoich starań.

Element 6. „powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”

Mobber – prześladowca podejmuje swoje działania w określonym celu – chce poniżyć i upokorzyć swoją ofiarę, często dąży do jej wyeliminowania z najbliższego otoczenia.

Puzzle muszą zostać ułożone. A to znaczy, że aby można było mówić o zaistnieniu mobbingu w miejscu pracy, wszystkie 6 elementów musi występować razem.

Uwaga! Pamiętaj, że mobberem nie musi być pracodawca. Może to być Twój kolega lub Twoja koleżanka, z którą przepracowaliście wspólnie kilka lat.

Jak radzić sobie z działaniami mobbingowymi?

1. rozmawiaj z najbliższymi, nie tłum w sobie emocji związanych z pracą,

2. szukaj profesjonalnego wsparcia- u psychologa, lekarza, prawnika,

3. wykonuj swoje obowiązki najlepiej jak to możliwe,

4. jeżeli zauważysz, że otrzymujesz coraz więcej absurdalnych lub niemożliwych do wykonania zadań – dopytuj o szczegóły, sposób realizacji, oczekiwania, jakie ma pracodawca,

5.proś, by wszystkie wszystkie polecenia i ewentualne uwagi dotyczące Twojej pracy były spisane i np. przesłane mailem,

6.zachowuj spokój, nie odpowiadaj na prowokacje czy wciąganie w emocjonalne dyskusje,

7.pozbądź się złudzeń, że brak reakcji wobec okazywanego Ci braku szacunku polepszy Twoją sytuację,

8.pozbądź się złudzeń, że „to tylko praca”, to Twoje życie – nie daj go zniszczyć,

9.ucz się asertywności,

10.podnoś swoje kompetencje, rozglądaj się za nową pracą,

11. zbieraj dowody (maile, pisma, notatki służbowe poświadczające mobbing),

12.prowadź dzienniczek z zapisem wszystkich sytuacji krzywdzących (data, opis wydarzenia, mobber, obecność świadków),

13.zgłoś pisemnie problem do swojego pracodawcy.

Przede wszystkim walcz. Mobbing można, a wręcz trzeba powstrzymać.

Niezatrzymywany może doprowadzić do tragedii. Choćby w ubiegłym roku głośno było o ojcu, który zostawił w samochodzie córeczkę na cały dzień pracy. Zapomniał o odwiezieniu dziecka do przedszkola, bo myślał o swoim miejscu pracy. Miejscu, w którym dochodziło do szykan i poniżania pracowników. Miejscu, które skrzywdziło jego córkę, jego samego i całą ich rodzinę. 

Prawa do zdjęcia należą do: Darwin Guevarra