Dochód uzyskany pod lupą sądu

mom-1363915_1920Jak liczyć dochód rodziny do 500+? Teoretycznie odpowiedź na to pytanie powinna być banalnie prosta, a i ja sama starałam się Wam ją podsunąć m. in. w tych postach: najważniejsze pytania o 500+ i czy grozi ci utrata 500+?

W praktyce okazało się, że wiele problemu przysparzają pojęcia dochodu utraconego i dochodu uzyskanego. I że może okazać się, że stypendium socjalne otrzymywane 3 lata temu, gdy jeszcze studiowałaś/studiowałeś, sprawi, że nie otrzymasz świadczenia na swoje dziecko.

Może również okazać się, że podejmiesz nową pracę, a w drugim miesiącu tej pracy weźmiesz nadgodziny, które również sprawią, że dla organu administracji będziesz zarabiać za dużo, by otrzymać pomoc państwa (osławione 500+).

Czy tak powinno być? Czy jest jakiś magiczny zapis w ustawie albo orzeczenie sądu, które mogłoby Ci pomóc w takiej sytuacji?

Ano, coś tam jest :)

Czas to dla mnie zagadka. Nieodgadniona. Niepojęta. I nieujarzmiona.

Myślę nad tym, że w poniedziałek moja córeczka skończy 3 latka. 3 lata – to przecież kawał czasu, a ja (pewnie jak większość rodziców) mam wrażenie, że przecież ona dopiero co się narodziła. Myślę też nad tym, że w ubiegłym miesiącu upłynął rok od kiedy funkcjonuje program 500+. I nad tym, że … Czasem najpierw coś zrobię, a dopiero później zastanowię się nad tym, co właściwie zrobiłam. Tak było, gdy opublikowałam post o możliwości złożenia odwołania od decyzji odmawiającej 500+ na pierwsze dziecko.

Usiadłam i napisałam, skorzystałam z dostępnego orzecznictwa, zaryzykowałam nawet (idąc za stanowiskiem sądów) dość kontrowersyjną tezę, że zmiany polegające na obniżeniu dochodu także powinny być brane pod uwagę, gdy obliczany jest dochód rodziny.

Nie zastanawiałam się za mocno. Ważne było, by pokazać, że można „sprzeciwić się” decyzji organu administracji. Że można stanąć do walki z urzędnikami i całą tą biurokracją. Stanąć, a nawet wygrać.

Nie zastanawiałam się i w związku z tym nawet nie przyszło mi do głowy, że za jakiś czas kolejny sąd administracyjny wskaże, że przyjęłam dobry kierunek interpretacyjny. Ten sąd nie zajął się jednak pojęciem obniżenia dochodu. Zajął się problemem prawidłowości dodawania do dochodu rodziny tzw. dochodu uzyskanego.

O tzw. koszyku dochodów uzyskanych pisałam szerzej tutaj

Pisałam także o tym (i we wspomnianym powyżej poście, i w wielu komentarzach), że w przypadku, gdy członek rodziny osiągnie jeden z dochodów wskazanych w ustawie już w czasie pobierania 500+ na pierwsze dziecko, trzeba o tym powiadomić organ, który wydał pozytywną decyzję.

Aby zobrazować to najdokładniej przyjmijmy, że w trzyosobowej rodzinie pobierającej 500+ Ona zmieniła pracę. Ta nowa praca oznacza dla Niej nowe zarobki począwszy od lutego (bo wtedy otrzymała na konto przelew z wynagrodzeniem za styczeń). Organ zażyczył sobie zaświadczenia o zarobkach netto za miesiąc luty (otrzymanych przez Nią w marcu) i… okazało się, że właśnie (cóż za pech) w lutym otrzymała Ona premię/wzięła nadgodziny/dostała wyrównanie/dodatek… i pensja wyszła tak wysoka, jak nigdy wcześniej i nigdy później, np. 2500 zł.

Zgłoszenie tego dochodu powoduje, że rodzina traci prawo do 500+ na pierwsze dziecko, a jeżeli zgłoszenie zostało dokonane kilka miesięcy po uzyskaniu przez Nią dochodu, dodatkowo zostanie wydana decyzja nakazująca zwrot świadczenia nienależnie pobranego.

Jest płacz, załamywanie rąk, a co gorsza – wcale nie ma tak wysokiego dochodu, jak za ten nieszczęsny luty.

Z pomocą interpretacyjną przychodzi tutaj wyrok wojewódzkiego sądu administracyjnego w Łodzi z dnia 7.12.2016 roku sygn. II SA/Łd 758/16, wskazujący, że:
„(…) choć przecież przepis art. 7 ust.3 ustawy wyraźnie wskazuje, że dochód uzyskany po roku stanowiącym bazę dla rozważań uwzględnia się tylko wówczas, gdy uzyskiwany jest w okresie, na jaki ustalane lub weryfikowane jest prawo do świadczenia wychowawczego. Innymi słowy dla uwzględnienia dochodu uzyskanego niezbędne jest potwierdzenie, że dochód ten uzyskiwany jest w dacie przyznawania świadczenia i to w tej samej wysokości, jak w miesiącu, o którym mowa w art. 7 ust.3 ustawy. Tylko wówczas w pełni zostanie spełniona przesłanka uwzględnienia realnego poziomu dochodów potencjalnych świadczeniobiorców.(…)”.

Jeżeli więc Ona nie będzie uzyskiwała dochodu w takiej samej wysokości, w jakiej uzyskała go za drugi miesiąc pracy, a więc zamiast 2500 zł, jakie otrzymała za luty, będzie otrzymywać co miesiąc 1500 zł, to zdaniem wsa w Łodzi błędem jest zaliczenie jej jako dochodu uzyskanego kwoty 2500 zł.

Oczywiście, organy administracji w Polsce nie są związane orzecznictwem ściśle, ale wyroki sądów administracyjnych są często dużą wskazówką interpretacyjną i warto się na nie powoływać w swoich pismach – w tym w odwołaniu od decyzji uchylającej poprzednią (pozytywną) decyzję przyznającą prawo do 500+.

Gdy zostaną wydane dwie decyzje – jedna uchylająca decyzję przyznającą prawo do świadczenia wychowawczego, druga – nakazująca zwrot nienależnie pobranego świadczenia (wraz z odsetkami), chcąc powalczyć o swoje – należy odwołać się od obu otrzymanych decyzji w terminie 14 dni od ich odebrania (oczywiście, termin liczy się dla każdej decyzji osobno).

Nie ma gwarancji, że się uda. Jest jednak szansa. A to już dużo :)

Być może nie skończy się na odwołaniach. Być może przyjdzie Ci złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jak jednak pokazuje stanowisko sądu w Łodzi – warto 😉

Wzór odwołania od decyzji administracyjnej znajdziesz tutaj. Gdybyś wolał/wolała, bym to ja napisała dla Ciebie pismo, napisz do mnie na maila,  ustalimy zasady współpracy :)

Prawa do zdjęcia należą do: Adina Voicu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *