Gdy drugi rodzic utrudnia lub uniemożliwia kontakty z dzieckiem

playing-with-daddy-1310090

Podziwiam każdą mamę, która niezależnie od swoich uczuć, emocji i doświadczeń po rozstaniu z tatą dziecka stara się dbać o to, by nadal miał on możliwość aktywnie uczestniczyć w życiu swojej córeczki lub synka. Chylę czoła, bo wiem, że wymaga to niesamowitej siły charakteru, by zapomnieć o sobie, a myśleć wyłącznie o dziecku i jego dobrze 🙂

Podziwiam też każdego tatę, który z determinacją walczy o to, by mieć kontakt ze swoim dzieckiem nawet wtedy, gdy mama mu to utrudnia.

Tak. Z Waszych maili wiem, że zdarza się i tak, że mama dziecka z sobie tylko wiadomych powodów utrudnia lub wręcz uniemożliwia tacie spotkania czy rozmowy z ich wspólną pociechą.

Co może wówczas zrobić tata?

SĄDOWE UREGULOWANIE KONTAKTÓW Z DZIECKIEM

Jeżeli rodzice dziecka byli małżeństwem, sąd najczęściej określa sposób kontaktów z dzieckiem w wyroku rozwodowym. Jeżeli małżeństwem nie byli – kontakty z dzieckiem powinny zostać uregulowane poprzez zawarcie ugody przed sądem lub mediatorem albo poprzez uzyskanie postanowienia sądu (pisałam o tym tutaj).

Jeżeli więc jesteś rodzicem, który nie ma „oficjalnie” ustalonych zasad kontaktu z dzieckiem, musisz najpierw o nie wystąpić. Czym innym są bowiem ustalenia ustne z byłym partnerem (który dowolnie raz będzie się zgadzać na Twoje spotkanie z córką lub synkiem, a innym razem takiego spotkania odmówi), a czym innym postanowienie sądu.

GDY KONTAKTY SĄ UREGULOWANE SĄDOWNIE, A DRUGI RODZIC JE UTRUDNIA

Mając orzeczenie sądu ustalające sposób i częstotliwość kontaktów z dzieckiem, masz jednak prawo oczekiwać, że drugi rodzic będzie to postanowienie (lub wyrok rozwodowy) respektować.

Ponieważ po rozstaniu rodziców dziecko najczęściej zostaje z mamą, ten post adresowany jest w dużej mierze do ojców. Zdarzyć się może jednak sytuacja całkiem odwrotna – gdy to tata będzie utrudniał mamie kontakt z dzieckiem.

Dlatego podkreślę jeszcze raz:na każdym rodzicu ciąży obowiązek realizowania orzeczenia sądowego określającego sposób kontaktów z dzieckiem.

Gdy takie orzeczenie nie jest realizowane, a Twój były partner lub partnerka utrudniają Ci spotkania z Waszą pociechą, możesz wnieść do sądu wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty.

To stosunkowo nowe rozwiązanie prawne (funkcjonujące od 2011 roku), wprowadzone poprzez art. 598[15]. § 1 kodeksu postępowania cywilnego: „Jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku.”

Ma ono poniekąd być środkiem przymusu na mamy, które utrudniają lub uniemożliwiają kontakty dziecka z tatą z uwagi na swoje własne emocje i bardzo często z powodu nieumiejętności poradzenia sobie z rozstaniem. Wystarczy, by mama nie pozwoliła tacie na zabranie dziecka w jeden z dni, które wyznaczył na takie spotkania sąd z powodu tak zwanego „bo nie”.

JAK TO DZIAŁA?

Gdy rodzic nie realizuje obowiązku nałożonego postanowieniem sądu, drugi rodzic kolejny raz musi zwrócić się do sądu, ale tym razem składając wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty.

Ponieważ przed nowelizacją przepisów w 2011 roku rodzic nie mógł wnieść wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty, na wielu stronach internetowych wciąż można znaleźć informacje o tym, jak napisać wniosek o wszczęcie egzekucji w celu wymuszenia wykonywania kontaktów z dzieckiem. To nie jest to samo, choć cel jest ten sam – móc spotykać się, rozmawiać, kontaktować ze swoim dzieckiem.

Ważne informacje o wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty:

  1. Wniosek trzeba wnieść do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka.

  2. Trzeba podać w nim imiona, nazwiska i adresy osób, których będzie dotyczyło postępowanie – matki i ojca dziecka (a więc także swoje + co ważne, należy podać swój PESEL). Wnioskodawcą będzie rodzic, któremu kontakty są utrudniane, drugi z rodziców stanie się uczestnikiem postępowania.

  3. W treści wniosku należy wskazać konkretne zachowania drugiego rodzica, które są określone w treści ugody lub postanowienia sądu, a których rodzic nie wykonał, za jakie kara miałaby zostać nałożona (tzw. uzasadnienie wniosku).

Uwaga! Za każde zachowanie utrudniające lub uniemożliwiające kontakt z dzieckiem (a więc najczęściej na „niewydawanie” dziecka w terminach wskazanych w treści orzeczenia sądowego) na rodzica dziecka będzie nałożona karna pieniężna bez konieczności składania przez drugiego rodzica kolejnego wniosku do sądu.

  1. Należy dołączyć do wniosku wszystkie oświadczenia, dokumenty, dowody, które potwierdzają, że wniosek jest zasadny, a pod wnioskiem wymienić je jako załączniki.

  2. Należy dołączyć do wniosku odpis orzeczenia sądu ustalającego kontakty z dzieckiem (lub ugody zawartej przed sądem lub mediatorem).

  3. Wniosek trzeba własnoręcznie podpisać.

  4. Wniosek podlega opłacie – 40 zł. Opłaty możesz dokonać w kasie sądu lub przelewem nawet z domu, wszystkie sądy posiadają już strony internetowe, na których podają swoje numery kont. W tytule przelewu wpisz „opłata od wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty”.

  5. Przygotuj wniosek i wszystkie dokumenty, które chcesz do niego dołączyć w 3 egzemplarzach.

  6. Jeżeli zdecydujesz się osobiście złożyć wniosek w sądzie, poproś o potwierdzenie wniesienia pisma na 1 egzemplarzu (tym dla Ciebie). 2 pozostałe zostaną w sądzie, jeden będzie dla rodzica, który utrudnia lub uniemożliwia Ci wykonywanie władzy rodzicielskiej. Jeżeli wysyłasz wniosek za pośrednictwem poczty, wyślij 2 egzemplarze, a trzeci zostaw dla siebie wraz z potwierdzeniem nadania.

  7. Na podstawie wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty zostanie wszczęty pierwszy etap postępowania mającego na celu wykonanie orzeczenia lub ugody dotyczących kontaktu z dzieckiem.

W tym etapie sąd wysłucha zarówno wnioskodawcę, jak i uczestnika postępowania, a następnie wyda postanowienie o zagrożeniu nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej na rzecz drugiego rodzica. (Co ważne, wysokość sumy pieniężnej oznacza sąd, biorąc pod uwagę sytuację majątkową osoby, która utrudniała kontakty z dzieckiem. To oznacza, że nie musisz określać we wniosku wysokości sumy pieniężnej, jednak możesz ją zaproponować.)

Po wysłuchaniu uczestników postępowania sąd wyda postanowienie o zagrożeniu nakazaniem zapłaty. To postanowienie nie kończy postępowania, a rodzic, któremu zagrożono nakazaniem zapłaty określonej kwoty może złożyć na nie zażalenie.

Czemu postanowienie nie kończy postępowania?

Przede wszystkim dlatego, że jest szansa na rehabilitację ze strony rodzica, który nie realizował orzeczenia sądu lub ugody. Część mam i ojców utrudniających kontakt z dzieckiem drugiemu rodzicowi mając świadomość, że „wisi” nad nimi niczym miecz Damoklesa kara pieniężna, nagle przestaje utrudniać kontakty swojej pociechy z byłym partnerem.

Oczywiście, gdy zagrożenie nałożeniem kary pieniężnej nie przynosi rezultatu i kontakty rodzica z dzieckiem nadal nie są realizowane, wówczas trzeba w ramach tego samego postępowania wnieść kolejny wniosek – wniosek o nakazanie zapłaty (nie podlega on już opłacie).

Wówczas sąd wyda postanowienie, w którym nakaże zapłatę odpowiedniej kwoty na rzecz rodzica – wnioskodawcy (jej wysokość zależeć będzie od ilości naruszeń jakich dopuściła się osoba utrudniająca lub uniemożliwiająca kontakt z dzieckiem).

HISTORYJKA I WZORY WNIOSKÓW

Była sobie Ona i był On. Małżeństwo, jakich wiele, z czasem coraz mniej ich łączyło, a coraz więcej dzieliło. Postanowili się rozstać. Oboje ułożyli sobie życie z innymi partnerami, wciąż łączy Ich jednak córeczka.

On wystąpił do sądu z wnioskiem o uregulowanie kontaktów z dzieckiem. Sąd wydał postanowienie, w którym wskazał, że tata ma prawo spędzać z córką każdy wtorek od godziny 15 do 19, co drugi weekend (pierwszy i trzeci w miesiącu), połowę wakacji i ferii zimowych, a także Dzień Dziecka i Dzień Ojca w godzinach od 15 do 19 oraz każdy weekend majowy w latach parzystych.

Na początku mama respektowała ustalenia sądu, od kilku miesięcy tata nie może spotkać się z córką w niektóre z wyznaczonych przez sąd dni. Mama twierdzi, że dziecko jest chore, choć tata dowiadywał się o zdrowie córki w szkole i usłyszał, że dziewczynka jest zdrowa jak ryba albo nie pozwala na spotkanie z dzieckiem, bo ma ono zajęcia pozalekcyjne, idzie z mamą do kina lub jedzie na wycieczkę.

Oto wzór wniosku o zagrożenie nakazaniem zapłaty, jaki może złożyć tata, by sąd wszczął postępowanie.

Gdynia, 18.09.2016 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni
III Wydział Rodzinny i Nieletnich
ul. Jana z Kolna 55

81-354 Gdynia

Wnioskodawca: Marek Deszczyk, ul. gen. Zygmunta Berlinga 12/3, 81 – 175 Gdynia, PESEL 71090200234

Uczestniczka postępowania: Anna Deszczyk, ul. Batalionów Chłopskich 22/4, 81 – 415 Gdynia

Wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty

W imieniu własnym wnoszę o zagrożenie Annie Deszczyk nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej, stosownie do zasad określonych w art. 598[15] § 1 k.p.c.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 15 maja 2013 roku w sprawie o sygn. akt III Nsm 12/13 Sąd Rejonowy w Gdyni III Wydział Rodzinny i Nieletnich ustalił sposób kontaktów wnioskodawcy z małoletnią córką Iwoną Deszczyk. Zgodnie z treścią powyższego orzeczenia wnioskodawca ma prawo spędzać z małoletnim dzieckiem każdy wtorek od godziny 15 do 19, co drugi weekend (pierwszy i trzeci w miesiącu) od godziny 19 w piątek do godziny 19 w niedzielę, połowę wakacji i ferii zimowych, a także Dzień Dziecka i Dzień Ojca w godzinach od 15 do 19 oraz każdy weekend majowy w latach parzystych, przy czym matka dziecka jest zobowiązana przyprowadzić dziecko na spotkanie, zaś wnioskodawca jest zobowiązany wydać je matce po upływie czasu przewidzianego na spotkanie, co czyni najczęściej odwożąc córkę do jej miejsca zamieszkania.

Dowód: odpis postanowienia w sprawie o sygn. akt III Nsm 12/13.

Mimo wydania przez Sąd Rejonowy w Gdyni III Wydział Rodzinny i Nieletnich prawomocnego orzeczenia ustalającego kontakty wnioskodawcy z małoletnią córką, matka dziecka, a to uczestniczka postępowania, Anna Deszczyk, nie wywiązuje się w całości ze swojego obowiązku i w niektóre z ustalonych przez Sąd terminów wnioskodawca nie ma możliwości spotkania się z dzieckiem.

W roku bieżącym wnioskodawca nie mógł spotkać się z małoletnią córką w następujące dni:

  • weekend 3 – 5 czerwiec 2016 roku począwszy od godziny 19 3.06.2016, a skończywszy na godzinie 19 5.06.2016,

  • wtorek 14 czerwca 2016 roku,

  • weekend 2 – 4 wrzesień 2016 roku począwszy od godziny 19 2.09.2016 a skończywszy na godzinie 19 4.09.2016.

W dniu 3 czerwca 2016 roku wnioskodawca otrzymał od uczestniczki postępowania informację za pośrednictwem wiadomości sms, że córka w ten weekend wyjeżdża z matką nad jezioro, nie będzie więc mogła spotkać się z ojcem.

Dowód: wydruk wiadomości sms z dnia 3.06.2016 roku.

W dniu 14 czerwca 2016 roku wnioskodawca przyjeżdżając po małoletnie dziecko usłyszał od jego matki, że córka jest chora, więc spotkanie nie może się odbyć.

Wnioskodawca następnego dnia zwrócił się z zapytaniem o chorobę córki bezpośrednio do jej wychowawcy w szkole, do której dziecko uczęszcza. Wychowawca zaprzeczył jakoby córka wnioskodawcy była chora, czego dowodem była jej stała obecność na zajęciach lekcyjnych.

Dowód: pisemna notatka ze spotkania wnioskodawcy z wychowawcą córki.

W dniu 2 września 2016 roku o godzinie 19 matka córki odmówiła wnioskodawcy spotkania z nią w ten weekend, tłumacząc, że w sobotę 3 września rano dziecko będzie miało korepetycje z języka angielskiego, wieczorem idzie z matką do kina, zaś w niedzielę 4 września musi stawić się w kościele.

Wnioskodawca wezwał Policję, która sporządziła notatkę służbową z interwencji. Z córką jednakże się nie spotkał.

Dowód: notatka służbowa.

Kontakty z dzieckiem, do których wnioskodawca ma prawo nie są realizowane zatem zgodnie z obowiązkiem ustalonym treścią postanowienia Sądu. Winna jest temu wyłącznie matka dziecka, która nie pozwala wnioskodawcy na spotkania z dzieckiem w niektóre z ustalony przez Sąd dni.

Działania matki dziecka są sprzeczne z dobrem małoletniej córki wnioskodawcy i uczestniczki postępowania. Matka uniemożliwia wnioskodawcy realizację kontaktów z dzieckiem, które są ustalone przecież prawomocnym orzeczeniem Sądu. Świadczy to o lekceważeniu dobra dziecka, ale także o lekceważeniu Sądu i wymiaru sprawiedliwości. Matka dziecka działa wyłącznie kierując się niechęcią w stosunku do osoby wnioskodawcy. Takie zachowanie, które powoduje, że wnioskodawca nie może korzystać ze swojego prawa do kontaktów z dzieckiem, ale i jednocześnie wypełnić swojego obowiązku tych kontaktów jest karygodne i naganne.

Wobec powyższego wnoszę jak na wstępie.

Marek Deszczyk

W załączeniu:

  1. odpis pisma wraz z załącznikami,

  2. dowód opłaty sądowej w kwocie 40 zł,

  3. odpis postanowienia w sprawie o sygn. akt III Nsm 12/13,

  4. wydruk wiadomości sms z dnia 3.06.2016 roku,

  5. pisemna notatka ze spotkania wnioskodawcy z wychowawcą córki,

  6. notatka służbowa.

Tak, jak napisałam powyżej, złożenie takiego wniosku spowoduje wszczęcie postępowania. Sąd wysłucha ojca – wnioskodawcę i matkę – uczestniczkę postępowania. Jeżeli uzna argumenty ojca za zasadne, wyda postanowienie o zagrożeniu nakazaniem zapłaty określonej kwoty pieniężnej na rzecz ojca dziecka (dla potrzeb tego postu przyjmijmy, że jest to kwota 500 zł za każde spotkanie, które się nie odbyło).

Jeżeli dzięki temu postanowieniu matka dziewczynki przestanie utrudniać ojcu kontakt z córką, ojciec dziecka nie będzie musiał składać już kolejnego wniosku, a sąd po 6 miesiącach od uprawomocnienia postanowienia umorzy postępowanie.

Jeżeli jednak matka dziewczynki w ciągu 6 miesięcy od uprawomocnienia się wydanego przez Sąd postanowienia o zagrożeniu nakazaniem zapłaty nadal nie będzie respektować orzeczenia Sądu, ojciec musi złożyć kolejny wniosek – wniosek o nakazanie zapłaty.

Wzór wniosku o nakazanie zapłaty

Gdynia, 15.06.2017 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni
III Wydział Rodzinny i Nieletnich
ul. Jana z Kolna 55

81-354 Gdynia

Wnioskodawca: Marek Deszczyk, ul. gen. Zygmunta Berlinga 12/3, 81 – 175 Gdynia, PESEL 71090200234

Uczestniczka postępowania: Anna Deszczyk, ul. Batalionów Chłopskich 22/4, 81 – 415 Gdynia

Sygn. akt III Nsm 111/17

Wniosek o nakazanie zapłaty

W imieniu własnym wnoszę o:

  1. nakazanie uczestniczce Annie Deszczyk zapłaty na rzecz wnioskodawcy Marka Deszczyk sumy pieniężnej w wysokości 2500 zł za naruszenie obowiązków wynikających z postanowienia Sądu Rejonowego w Gdyni Wydział III Rodzinny i Nieletnich z dnia 12.12.2016 roku sygn. akt III Nsm 111/17 poprzez niezrealizowanie pięciu kontaktów z małoletnią Iwoną Deszczyk,

  2. Zasądzenie od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kosztów postępowania wg norm prawem przepisanych.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 15 maja 2013 roku w sprawie o sygn. akt III Nsm 12/13 Sąd Rejonowy w Gdyni III Wydział Rodzinny i Nieletnich uregulował kontakty wnioskodawcy z małoletnią córką Iwoną Deszczyk w ten sposób, że wnioskodawca ma prawo spędzać z małoletnim dzieckiem każdy wtorek od godziny 15 do 19, co drugi weekend (pierwszy i trzeci w miesiącu) od godziny 19 w piątek do godziny 19 w niedzielę, połowę wakacji i ferii zimowych, a także Dzień Dziecka i Dzień Ojca w godzinach od 15 do 19 oraz każdy weekend majowy w latach parzystych, przy czym matka dziecka jest zobowiązana przyprowadzić dziecko na spotkanie, zaś wnioskodawca jest zobowiązany wydać je matce po upływie czasu przewidzianego na spotkanie, co czyni najczęściej odwożąc córkę do jej miejsca zamieszkania.

Wskutek braku realizowania przez uczestniczkę postępowania obowiązków nałożonych w/w postanowieniem Sąd Rejonowy w Gdyni w dniu 12 grudnia 2016 roku wydał postanowienie w przedmiocie zagrożenia nakazaniem zapłaty kwoty 500 zł za każde naruszenie określonych w nim obowiązków. Pomimo to nadal nie dochodzi do kontaktów wnioskodawcy z małoletnią córką. W szczególności kontakt nie został prawidłowo zrealizowany w następujących terminach:

  • 4 – 6 listopada 2016 roku,

  • 6 grudnia 2016 roku,

    czego dowodem są wiadomości sms od uczestniczki postępowania o niemożności zobaczenia się przez wnioskodawcę z córką.

Dowód: wydruk wiadomości sms.

Żądana kwota stanowi iloczyn sumy określonej w postanowieniu o zagrożeniu nakazaniem zapłaty oraz ilości niezrealizowanych z winy uczestniczki kontaktów.

W związku z powyższym niniejszy wniosek jest konieczny i uzasadniony.

Marek Deszczyk

W załączeniu:

– odpis wniosku wraz z załącznikiem,

– wydruk wiadomości sms.

Taki wniosek spowoduje „ponowne uruchomienie” postępowania sądowego, ale teraz sąd wyda już orzeczenie kończące sprawę – jeżeli uzna argumenty ojca – wnioskodawcy będzie to postanowienie o nakazaniu zapłaty.

Gdy postanowienie to się uprawomocni, ojciec może wszcząć postępowanie egzekucyjne w celu uzyskania zasądzonej kwoty.

Jeszcze jedna ważna zmiana: od 2011 roku obowiązuje także poniższy przepis – art. 582[1] § 2 k.p.c. :

„Sąd opiekuńczy w celu zapewnienia wykonywania kontaktów może w szczególności:
1) zobowiązać osobę uprawnioną do kontaktu z dzieckiem lub osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, do pokrycia kosztów podróży i pobytu dziecka lub także osoby towarzyszącej dziecku, w tym kosztów powrotu do miejsca stałego pobytu (…)”
,

a to oznacza, że gdy do kontaktu z dzieckiem nie doszło z winy drugiego rodzica, musi on zwrócić rodzicowi uprawnionemu do kontaktu koszty jego uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniami podjętymi celem realizacji orzeczonych kontaktów, np. koszt paliwa.

Oczywiście, rodzic musi takie żądanie także wskazać w treści wniosku.

Pieniądze szczęścia nie dają i tak naprawdę nie da się dzięki nim kupić spotkań z własnym dzieckiem, ale na część rodziców ten mechanizm przymusu działa, mam nadzieję, że i w Twojej – jeżeli znajdziesz się kiedykolwiek w takiej sytuacji – tak będzie 🙂

Jeżeli uważasz, że ta strona Ci pomogła, i Ty możesz mieć swój udział w jej tworzeniu – więcej informacji w tekście „Kawa, wino czy czekoladki?” po prawej stronie witryny  🙂

Prawa do zdjęcia należą do: Eric Bernard