Jak ustalić sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem?

loving-moments-1245563Najpiękniejszym prezentem jaki możemy dać drugiemu człowiekowi jesteśmy my sami. Nasza bliskość, nasz czas, nasze „jestem tu, obok Ciebie”.

Wyobraźnia figlarnie przypomniała mi właśnie „ubieranie się” tylko w kokardkę zawiązaną na szyi w prezencie dla drugiej połowy 😉

Ale dziś nie o tym. Dziś nie będzie na wesoło, choć to Dzień Dziecka. Będzie bardzo poważnie o tym, jak ważne jest to, by dać siebie swojemu dziecku. I jak istotne jest to, by w ogóle mieć taką możliwość.

Żyjemy w świecie, w którym wszystko dzieje się dynamicznie. Ludzie poddają się temu nurtowi, schodzą się, rozchodzą i często jest tak, jak w piosence:

„ Oto mężczyzna – oto kobieta
Nikt nie uwierzy że się kiedyś kochali
Dawno zabrakło rozkoszy zmysłowej
Dawno przestali ze sobą rozmawiać

W pokoju obok z uchem przy ścianie
Siedzi ich syn i cichutko płacze
Wiele by dał by usłyszeć choć słowo
Wiele by dał by ktoś sobie przypomniał (…)”

Dziecko potrzebuje obojga rodziców. Pisałam o tym już kilkakrotnie – choćby tutaj i tutaj. Dziś o tym, co może zrobić rodzic, któremu zabroniono kontaktu z jego własnym dzieckiem. Rodzic, który dziecko kocha, chce i lubi spędzać z nim czas. Rodzic, który bawi się ze swoim synkiem lub córeczką. Rodzic, któremu śmieją się oczy już na sam widok swojej pociechy.

Skoro to taki rodzic, to jak to możliwe, że nie ma on możliwości uczestnictwa w wychowaniu swojego dziecka?

Oj możliwe. Takie sytuacje się zdarzają i to niestety bardzo często 🙁 Jestem kobietą, więc trochę ciężko przechodzi mi to przez gardło, ale kłamać przecież nie będę – duży udział w utrudnianiu lub wręcz uniemożliwianiu kontaktów z dziećmi ich ojcom mamy właśnie my – mamy.

Najczęściej bowiem to z matką zostaje dziecko po rozstaniu rodziców. A te mamy są różne.

Znam mamy, które robią wszystko, co tylko w ich mocy, by ich córeczki lub synkowie mogli spędzać czas ze swoimi tatusiami. Wiem, że często okupione jest to nerwami, łzami po nocach i zagryzaniem zębów. Wiem, że je podziwiam z całego serca 🙂

Są jednak też takie mamy, które zdają się nie dostrzegać tego, że uniemożliwiając tacie dziecka kontakty z tymże dzieckiem, krzywdzą też – a może przede wszystkim – właśnie swoją pociechę.

Czemu zabraniają kontaktów? Czasami wydaje mi się, że część kobiet w ten właśnie sposób próbuje ukarać swoich byłych partnerów lub mężów za odejście. Inne pragną wymusić ich powrót do stworzonego przez siebie gniazdka, traktując dziecko niczym kartę przetargową. Jeszcze inne być może po prostu nie widzą takiej potrzeby, uznając, że matka zapewni dziecku wszystko, czego ono potrzebuje.

Czasem zdarza się również, że rodzic pozbawiony jest władzy rodzicielskiej, a mimo to chciałby utrzymywać z dzieckiem kontakt. To jest możliwe. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie powoduje bowiem automatycznego zakazu kontaktu z dzieckiem. To znaczy, że nawet rodzic, który nie posiada władzy rodzicielskiej ma takie samo jak każdy inny ojciec lub matka prawo do:

  • odwiedzin,

  • spotkań,

  • zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu,

  • bezpośredniego komunikowania się z dzieckiem,

  • prowadzenia korespondencji z dzieckiem (sms-y, listy, maile)

po uzgodnieniu sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem z tym z rodziców, któremu przysługuje władza rodzicielska i u którego dziecko przebywa.

Co może zrobić rodzic, któremu nie jest dane patrzeć na rozwój swojego dziecka? Może złożyć do sądu wniosek o ustalenie sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem.

Wniosek taki składa się do sądu rejonowego miejsca zamieszkania dziecka do wydziału rodzinnego, a jeżeli dziecko nie ma stałego miejsca zamieszkania – do sądu rejonowego miejsca, w którym dziecko przebywa.

We wniosku należy wskazać dokładnie:

  • do jakiego sądu jest on kierowany,

  • nazwiska i adresy osób, których postępowanie dotyczy, czyli rodzica, który wnosi pismo oraz drugiego rodzica dziecka,

  • jakie pismo zostaje złożone (czyli mówiąc językiem ludzkim nadać mu odpowiedni tytuł),

  • na czym polegają trudności w porozumieniu z drugim rodzicem,

  • jakie wnioski i dowody wnosi rodzic,

  • jakie załączniki zostają dołączone do pisma (m.in. akt urodzenia dziecka, umowy, oświadczenia, faktury, rachunki, wydruki maili, sms -ów, listy).

Wniosek należy:

1. opłacić – opłata wynosi 40 zł i można ją uiścić przelewem na rachunek bankowy sądu lub w kasie sądu lub poprzez naklejenie na wniosek znaków opłaty sądowej ,

2. podpisać,

3. złożyć do sądu w 2 egzemplarzach (+ 1 egzemplarz zachować dla siebie) osobiście lub wysyłając go listem poleconym (wtedy trzeba zachować także dowód nadania)

A poniżej przykładowy wniosek o ustalenie sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem

Rzeszów, 1 czerwca 2016 r.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie

III Wydział Rodzinny i Nieletnich

ul. Kustronia 4

35 – 303 Rzeszów

Wnioskodawca: Jan Czerwiec, zam. ul. Akacjowa 3/11, Rzeszów

Uczestniczka postępowania: Maria Maj, zam. ul. Azaliowa 5/7, Rzeszów

Wniosek o ustalenie sposobu utrzymywania kontaktów z dzieckiem

W imieniu własnym wnoszę o:

  1. ustalenie sposobu utrzymywania moich kontaktów z małoletnią Ewą Czerwiec, urodzoną 15 kwietnia 2013 roku w Rzeszowie w ten sposób, że będzie ona spędzać ze mną w moim miejscu zamieszkania dwa weekendy w każdym miesiącu roku, a nadto połowę wakacji i ferii zimowych oraz połowę dni świątecznych w święta Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy,

  2. dopuszczenie dowodu z dokumentów wskazanych w uzasadnieniu na okoliczności tam przytoczone,

  3. zasądzenie od uczestniczki postępowania na moją rzecz kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Małoletnia Ewa Czerwiec, urodzona 15 kwietnia 2013 roku, jest córką Marii Maj i Jana Czerwiec ze związku pozamałżeńskiego. Wnioskodawca uznał swoje ojcostwo przed Kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego w Rzeszowie w dniu 25 kwietnia 2013 roku.

Dowód: odpis zupełny aktu urodzenia Ewy Czerwiec.

Do dnia 1 lutego 2015 roku rodzice wraz z dzieckiem zamieszkiwali wspólnie w Rzeszowie w mieszkaniu należącym do wnioskodawcy. Tego dnia rodzice postanowili definitywnie o rozstaniu. Uczestniczka postępowania wyprowadziła się wraz z dzieckiem i od momentu rozstania z wnioskodawcą zamieszkuje wraz z córką przy ul. ul. Azaliowej 5/7 w Rzeszowie.

Mniej więcej do miesiąca grudnia 2015 roku rodzice ugodowo realizowali zawartą między sobą umowę dotyczącą sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej nad córką przez Jana Czerwiec. Od tego czasu matka dziecka coraz częściej odmawia wnioskodawcy możliwości kontaktu z córką. Odwołuje ustalone wcześniej terminy spotkań, nie odbiera telefonów od wnioskodawcy, nie odpisuje na sms-y ani e-maile zawierające prośbę o kontakt z jej strony oraz o umożliwienie spotkania wnioskodawcy z córką.

Dowód: – wydruki wiadomości e-mail,

  • wydruki wiadomości sms.

Ojciec nie ma wstępu do domu dziecka, odmówiono mu również prawa do odbierania córki z przedszkola. Ojciec nie ma żadnych informacji o stanie zdrowia ani o potrzebach córki. Także dyrekcja przedszkola, do którego uczęszcza dziecko odmawia udzielenia mu jakichkolwiek informacji o dziecku, przypuszczalnie na polecenie jego matki. Dziadkowie ze strony matki dziecka również odmawiają ojcu jakiejkolwiek pomocy.

Wnioskodawca obawia się, że nie podejmując kroków sądowych w celu uregulowania sposobu utrzymywania kontaktów z córką całkowicie straci z nią kontakt.

W tym stanie rzeczy zasadnym jest wniosek o uregulowanie kontaktów ojca z małoletnią, w następujący sposób: Córka może spędzać czas z ojcem w jego miejscu zamieszkania w co drugi weekend, a także połowę dni tradycyjnie wolnych od obowiązku szkolnego, takich jak wakacje, ferie zimowe oraz święta Bożego Narodzenia oraz Wielkiej Nocy. Ojciec ma stały dochód, a także możliwości mieszkaniowe pozwalające mu przyjmować dziecko u siebie w tak długich okresach. W tym stanie rzeczy wnoszę jak na wstępie.

Jan Czerwiec

W załączeniu:

  • odpis wniosku wraz z załącznikami,

  • odpis zupełny aktu urodzenia dziecka,

  • dowód uiszczenia opłaty sądowej w kwocie 40 zł od wniosku,

  • wydruki wiadomości e-mail,

  • wydruki wiadomości sms.

Wzór oczywiście jest przykładowy, a uzasadnienie dość krótkie. Być może historia, która spotkała właśnie Ciebie jest dużo dłuższa, opisz ją całą.

A ja życzę wszystkim dzieciom w ich Dzień bliskości obojga rodziców i wiele miłości 🙂

Prawa do zdjęcia należą do: melbia

7 thoughts on “Jak ustalić sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem?

  • 25 lipca 2016 o 12:18 pm
    Permalink

    Witam Pani Karolino…wiem że pisze bardzo późno ale dopiero natknęłam się na Pani bloga…ale lepiej późno niż wcale.
    Mam 11 letnią córkę z którą tata utrzymywała bardzo sporadyczne kontakty.Nie negowałam tych kontaktów choc wniskowałam czesto o wiecej; pozwalałam na zabieranie dziecka pod adres zamieszkania ojca (około 40km od naszego zamieszkania) pozwalałam na weekendy z noclegiem, wyjazdy wakacyjne z ojcem (jeśli juz sie wydarzyły – bo tata znalazł czas dla dziecka) – pozostałe kontakty były bardzo sporadyczne od świeta do święta czyli Dzień Dziecka, urodziny, jakieś swieta ….nic poza….Dziecko chętnie uczestniczyło w tych spotkaniach do 2014. roku…wg mnie poprostu zaczeła dojrzewać i pewne sprawy zaczeła inaczej dostrzegać. Apogeum buntu przypadło na wakacje zeszłego roku. Tata z okazji bardzo dobrych wyników w nauce „chciał z dzieckiem i aktualną żoną spedzić urlop w Turcji z córka” pojechali…Jednakże córka wróciła z wakacji jeszcze bardziej żle nastawiona do ojca…wakacyjnym punktem zapalnym było że wybrali sie trojką na wycieczke na pokazy mody skórzanej…Dorośli (tata i macocha) kupili sobie kurtki a córce przekazali że nie była wliczona w tego typu wydatki (nie mam pojecia z których ust to wypłyneło) choć ojciec dziecka przyznał ze takie zdarzenie miało miejsce. Dzieci aktualnie szybciej dorastają. Córka nie jest jeszcze wielką strojnisią ale powoli zwracała juz uwage co do czego pasuje i co niby jest cool ;-)….w kazdym razie była mocno zdegustowana i zaraz po przyjeżdzie do Polski chciała wracac do domu… Ustaliliśmy ze tata zabierze ja jeszcze w kolejnym miesiącu tj. sierpniu 2015 na 1 tydzień do siebie (po jakims czasie przeciez emocje opadną) i znowu tata zawalił ..Córka nastawiła się że bedzie tydzień, ojciec stwierdził ze może to być tylko maksymalnie 3 trzy dni (bo wrocił z wizyty u rodziny aktualnej zony- z Ibizy i musi wracac do pracy) i nie ma czasu i kolejny zawód, który córka przeżyła w krótkim czasie…/ Córka przestała odbierać telefony od ojca…Zaczeła układać sobie inaczej pewne sprawy….W okolicy Bożego Narodzenia tata ponownie chciał spotkać sie z córka (wiadomo „świeta”) chciał by wyszła do niego z domu…córka nie chciała…. Ja wyszłam z córka i wtedy na 1,5 godziny spedziła czas z ojcem.
    Aktualnie sytuacja jest bardzo zaogniona. Broniąc wielkorotnie córki (tłumacząc ojcu ze raz na trzy cztery miesiące to zbyt rzadkie kontakty) tez popadłam w konflikt z ojcem. Ojciec w m-cu czerwcu wystąpił o uregulowanie kontaktów z córka. Ja akurat odbieram to jako wielki plus, bo do czegoś sie zobowiąże i bedzie ( pokładam nadzieje ze) uczetsniczył w życiu/wychowaniu dziecka. Jednakże córka jest bardzo zbuntowana, teraz jak usłyszała ze kontakty były w jakiś sposób nakazane opór na spotkania z ojcem jest jeszcze większy. W lipcu spotkali się tylko jeden raz na 2 godziny w miescie naszego zamieszkania – lody i spacer (09 lipca). 27 lipca mamy rozprawę w sadzie o uregulowanie kontaktów. W miedzyczasie sad skierował nas na mediacje choc ja prosiłam o terapię (ojciec-córka-matka). Mediacje nie zakończyły sie jeszcze wypracowaniem ugody. Stanowisko taty jest bardzo zaborcze )dziecko ma jezdzic wyłączenie do niego (w sumie to ja nauczyłam ze mogł zabierac) i nie chce by spotkania były w miejscu zamieszkania lub co jeszcze gorzej w naszym mieszkaniu(tj. moim i córki)…aktualnie jestem w 33 tygodniu ciązy o której tata córki dowiedział sie podczas mediacji (bo tak „czesto” odwiedział córke w ciągu ostatniego roku a ja tez nie afiszowałam sie przed nim)….bardzo żle znosze te spotkania sądowo/mediacyjne. Ostatnio po mediacjach zemdlałam w drodze do domu. Nie chciałam zasłaniać sie ciążą i przerywać sprawy bo zależy mi zeby w dorosłym zyciu córki, moze mogła liczyc na wsparcie biologicznego ojca ( u mojego partnera ma i w to naprawde wielkie) ale nie mam juz siły,…nie chce urodzic zbyt wcześnie, a emocje tez żle wpływaja…Prosze o pomoc czy moge np. prosić o wstrzymanie biegu sprawy do czasu urodzenia i choć 4 tygodni po porodzie czy tak wogóle sie da?… tak jak pisałam jestem aktualnie w 33 tygodniu ciązy, mając 42 lata…lekarz prowadzacy cały czas powtarza ze mam na siebie uważac w moim wieku urodzenie przedwczesne jest dużo bardziej mozliwe, aktualnie panujace upały tez daja mi w kość, dziecko juz sie tez opetliło na poziomie klatki piersiowej…. Prosze o pomoc: po pierwsze jak moge prosic o wstrzymanie/przedłużenie procesu sądowego; po drugie przedłużenie/wstrzymanie mediacji (ale ich nie zaprzestanie); po trzecie jaka moc sprawcza ma sad żebyśmy jako rodzina poszli na terapie; po czwarte jak sad liczy sie ze zdaniem dziecka?…bo w tym wszystkich z jednej strony chciałabym by córka miała również mozliwość wypowiedzenia się…. gdyby nie ta mediacja to mielibysmy badanie w Opiniodawczym Zespole Sądowych Specjalistów (dawnym RODiK) ale gdy zawrzemy ugode wcześniej to badania mi przepadną :-(….prosze pomóż

    Odpowiedz
    • 27 lipca 2016 o 11:56 pm
      Permalink

      Witam serdecznie,
      Miło mi, że do mnie trafiłaś 🙂 Spróbuję pomóc tyle, ile dam radę.
      Rozumiem, że sytuacja jest trudna, a przy oporze Twojej córki (który między nami mówiąc zwyczajnie po ludzku rozumiem) wydaje się być jeszcze trudniejsza.
      Pierwsze co polecałabym Ci zrobić, to złożyć wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie o uregulowanie kontaktów z dzieckiem. Uzasadniłabym to Twoją ciążą i niemożnością uczestnictwa w rozprawach oraz w spotkaniach z mediatorem bez szkody dla zdrowia Twojego i Twojego nienarodzonego dziecka. Dołącz zaświadczenie od lekarza i kartę ciąży (ksero).
      Spróbuj napisać to pismo po swojemu, wskazując sąd, wnioskodawcą i uczestników postępowania oraz sygnaturę sprawy. Po napisaniu podeślij do mnie na maila: przepisowamama@gmail.com. Sprawdzę i poprawię ile dam radę.
      Co do skierowania na terapię, spróbuję poczytać o możliwości złożenia takiego wniosku do sądu.
      Jeżeli chodzi zaś o wysłuchanie Twojej córki, czy ma ona ukończone 13 lat? Jeżeli tak, sąd jak najbardziej powinien wysłuchać jej zdania.
      Pozdrawiam i czekam na wiadomość z pismem oraz/albo dalsze pytania 🙂

      Odpowiedz
  • 28 lipca 2016 o 8:17 pm
    Permalink

    Witam serdecznie. Natrafiłem na Pani bloga przez moją obecną partnerkę, która jest bardzo zafascynowana Pani osobą gdyż mało jest osób takich jak Pani , któż bezinteresownie pomagaja ludziom w potrzebie.Mój problem polega na tym , że posiadam còrkę z poprzedniego małżeństwa.Mam też ustalone sądownie kontakty z dzieckiem ale po mimo tego była żoną nadal mi je utrudnia. Kilka razy musiała interweniować policja , spisała notatkę a ja bez dziecka pojechałem do domu. Ponadto bez mojej zgody była żoną zmienia terminy i sama wyznacza mi terminy zastepcze co jest niezgodne Z wyrokiem sądu.W zwiazķu z tym chcę ją podjąć do sądu ale nie wiem jak to zrobić i jak to napisać.Dodam jeszcze , że dziecko bardzo się boi matki i robi wszystko co ona jej każe. Potrafi udwac nawet , że jest chora bo mama tak kazała. Proszę o pomoc.

    Odpowiedz
    • 30 lipca 2016 o 9:23 pm
      Permalink

      Witam,
      Miło mi bardzo słyszeć, że to, co robię, jest doceniane 🙂 Podziękuj proszę ode mnie swojej partnerce za ciepłe słowa pod moim adresem 🙂
      Co do Twojej sytuacji, oczywiście musisz skierować sprawę do sądu, a konkretniej złożyć wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty. W tym wniosku będziesz musiał wskazać i uprawdopodobnić na czym polega utrudnianie kontaktów. Jeżeli tak, jak piszesz, bywało już tak, że interweniowała policja, dowodem w Twojej sprawie będą m.in. notatki z interwencji. Czy była żona kontaktuje się z Tobą za pomocą sms-ów lub maili w sprawie terminów spotkań z Waszą córką? Jeżeli tak, to również są dowody, które możesz przedstawić w sądzie.
      W przeciągu kilku najbliższych dni, może tygodnia jestem w stanie przedstawić wzór takiego wniosku na blogu w osobnym artykule. Jeżeli chciałbyś, by jak najbardziej pasował on do Twojej sytuacji, proszę o więcej informacji typu kiedy zapadł wyrok ustalający kontakty z dzieckiem, jak często była żona zmienia terminy spotkań, jak często córka nie ma szansy w ogóle się z Tobą spotkać i w jakim wieku jest Twoja córka. Możesz napisać tutaj lub na maila: przepisowamama@gmail.com.

      Odpowiedz
      • 30 lipca 2016 o 10:40 pm
        Permalink

        Dziękuję bardzo za tak szybką publikację .Nawet Pani nie wie ile to dla mnie znaczy. Jestem mile zaskoczony. Postaram siędokłdnie opisać zaistniały problem. Jutro wyjeżdżamy na wakacje o ile była małżonka nic nie skomplikuje. Dlatego też odezwę się zaraz po powrocie aby dokładnie Pani opisać sytuację. Jeszcze raz bardzo dziękuję.

        Odpowiedz
        • 31 lipca 2016 o 9:22 pm
          Permalink

          Bardzo proszę 😉 Życzę w takim razie udanych wakacji i czekam na informacje od Ciebie już po powrocie. Pozdrawiam 🙂

          Odpowiedz
  • Odbicie: Gdy drugi rodzic utrudnia lub uniemożliwia kontakty z dzieckiem – Przepisowa mama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *