Mama na macierzyńskim czyli o urlopie macierzyńskim i zasiłku macierzyńskim

mom-and-childOd czasu do czasu w mojej głowie pojawia się myśl, że fajnie byłoby, gdyby moja córeczka miała młodszą siostrzyczkę albo młodszego braciszka, że dzieci świetnie rozwijają się, gdy mają towarzystwo… Później przychodzi kolejna myśl, że to troszkę za wcześnie (nie dla dziecka oczywiście, a dla nas), choć na pytanie czy chciałaby mieć dzidziusia w domu, nasza córeczka odpowiada za każdym razem „tak” 🙂

Mimo odłożenia „na później” decyzji o drugim dziecku, staram się śledzić zmiany dotyczące urlopów związanych z rodzicielstwem.

Podstawowym urlopem, jaki wykorzystują prawie wszystkie mamy jest urlop macierzyński.

Zarówno teraz, jak i w przyszłym roku wyniesie on:

  • 20 tygodni (140 dni) – w przypadku urodzenia jednego dziecka przy jednym porodzie,

  • 31 tygodni (217 dni) – w przypadku urodzenia dwojga dzieci przy jednym porodzie,

  • 33 tygodni (231 dni) – w przypadku urodzenia trojga dzieci przy jednym porodzie,

  • 35 tygodni (245 dni) – w przypadku urodzenia czworga dzieci przy jednym porodzie,

  • 37 tygodni (259 dni) – w przypadku urodzenia pięciorga i więcej dzieci przy jednym porodzie.

Dla mnie urlop macierzyński rozpoczął się dzień przed narodzinami córeczki. Dzień wcześniej skończyło mi się zwolnienie lekarskie, a że byłam już ponad tydzień „po terminie”, nie było szans, by je przedłużyć.

Czasem zdarza się też tak, że choć lekarz nie widzi żadnych przeciwwskazań do tego, by przyszła mama pracowała przez całą ciążę, sama zainteresowana czuje, że potrzebuje odpoczynku i wykorzystuje część urlopu macierzyńskiego jeszcze przed porodem.

Przepisy pozwalają na to, by przed wyznaczoną datą porodu wykorzystać 6 tygodni urlopu macierzyńskiego.

Zdania w tej kwestii na pewno są podzielone, ale moim zdaniem najfajniej jest, gdy cały urlop macierzyński można wykorzystać już na spędzenie czasu ze swoim maleństwem 🙂

Do końca 2015 roku można też przedłużyć sobie urlop macierzyński o tzw. dodatkowy urlop macierzyński, który może być płatny 100 % – owo, a więc o:

  • 6 tygodni w przypadku narodzin jednego dziecka

albo

  • 8 tygodni w przypadku narodzin 2 lub więcej dzieci.

Od stycznia 2016 roku tzw. dodatkowy urlop macierzyński znika, a w jego miejsce następuje przedłużenie urlopu rodzicielskiego (odpowiednio o 6 lub 8 tygodni w zależności od ilości urodzonych dzieci), który można wziąć po urlopie macierzyńskim. Ale o tym w kolejnym wpisie 🙂

Dziś jeszcze co nieco o samym urlopie macierzyńskim…

Szczęścia ponoć nie dają, ale żeby żyć, trzeba je mieć… Pieniądze. Jak to jest z zasiłkiem macierzyńskim, który otrzymuje mama na urlopie macierzyńskim? Komu przysługuje taki zasiłek? I w jakiej wysokości?

Zasiłek macierzyński przysługuje mamie, która jest objęta ubezpieczeniem chorobowym, a więc mamie, która przed narodzinami dziecka:

  • była zatrudniona na umowę o pracę,

  • była członkiem rolniczej spółdzielni produkcyjnej lub spółdzielni kółek rolniczych,

  • wykonywała pracę nakładczą (czyli tzw. „chałupnictwo”),

  • pracowała na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług,

  • prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą,

  • wykonywała odpłatnie pracę w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania na podstawie skierowania do pracy.

Ponieważ zdarzają się przypadki, w których to nie mama dziecka, a inny członek rodziny (najczęściej tata dziecka) będzie pobierał zasiłek macierzyński, ZUS wskazuje wyraźnie, że prawo do zasiłku macierzyńskiego przysługiwać będzie też osobom odbywającym służbę zastępczą oraz …. 0.o tu moje zdziwienie, a jednak… duchownym. Ale o tym jeszcze nie dziś, dziś o urlopie macierzyńskim i zasiłku macierzyńskim dla mamy 🙂

Ostatnio dostałam pytanie co się stanie w sytuacji, gdy przyszła mama ma umowę o pracę, ale na czas określony, a termin porodu przypada jej już po terminie zakończenia umowy. Czy będzie miała prawo do urlopu macierzyńskiego i zasiłku macierzyńskiego?

Tak, gdyż w związku z poinformowaniem pracodawcy, że jest w ciąży, przyszła mama uzyskuje automatyczne przedłużenie umowy do dnia porodu.

A co, jeżeli w czasie ciąży zakład pracy przyszłej mamy uległby likwidacji albo zostałaby ogłoszona jego upadłość? Wtedy także przyszła mama ma prawo do zasiłku macierzyńskiego, a ponadto ponieważ nie zapewniono jej innej pracy ma prawo otrzymywać zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego aż do dnia porodu.

Jeżeli przyszła mama ma już jedno albo więcej dzieci, a jej kolejna pociecha przyjedzie na świat w czasie urlopu wychowawczego, również ma prawo do otrzymywania zasiłku macierzyńskiego przez okres od 20 do 37 tygodni – w zależności od ilości dzieci, jakie się urodzą 🙂 Zasiłek tak, a urlop macierzyński? Co z tym urlopem?

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Ona i On decydują się na kolejne dziecko, które przychodzi na świat, gdy ich starsza pociecha ma 2 lata i 10 miesięcy. Ona przebywa na urlopie wychowawczym, który skończy się, gdy starsze dziecko ukończy 3 latka. Od momentu zakończenia urlopu wychowawczego będzie mogła wykorzystać ok. 12 tygodni urlopu macierzyńskiego, gdyż 8 tygodni z tego urlopu „zjadł” urlop wychowawczy. Oczywiście w każdej realnej sytuacji należy dokładnie wyliczyć ilość dni urlopu macierzyńskiego, jaki pozostanie mamie do wykorzystania po zakończeniu urlopu wychowawczego, a także pamiętać, że moje dzisiejsze obliczenia dotyczą tylko urodzenia 1 dziecka. Gdyby Ona urodziła 2 lub więcej dzieci, okres ten będzie dłuższy.

Ile wyniesie zasiłek macierzyński?

Mamy mają kilka możliwości:

  • mogą zdecydować się na to, by skorzystać wyłącznie z urlopu macierzyńskiego oraz dodatkowego urlopu macierzyńskiego (do końca 2015 roku) i pobierać zasiłek macierzyński w wysokości 100% wynagrodzenia,

  • mogą zdecydować się na to, by po urlopie macierzyńskim i dodatkowym urlopie macierzyńskim (a od stycznia 2016 roku – po urlopie macierzyńskim) wziąć urlop rodzicielski i pobierać:

przez czas urlopu macierzyńskiego oraz dodatkowego urlopu macierzyńskiego zasiłek (a od stycznia 2016 – przez czas urlopu macierzyńskiego oraz 6 lub 8 tygodni urlopu rodzicielskiego w zależności od ilości urodzonych dzieci) w wysokości 100% wynagrodzenia, a przez czas urlopu rodzicielskiego (od stycznia 2016 przez czas urlopu rodzicielskiego minus 6 lub 8 tygodni) zasiłek w wysokości 60% wynagrodzenia

albo

przez łączny czas urlopów (macierzyńskiego i rodzicielskiego) pobierać zasiłek w wysokości 80% wynagrodzenia.

Jestem zwolenniczką tego drugiego rozwiązania, a więc otrzymywania zasiłku macierzyńskiego w wysokości 80% wynagrodzenia, bo przyzwyczajamy się do tego, ile mamy, a zmiana ze 100% na 60% po kilku miesiącach zwyczajnie… boli po kieszeni.

Aby otrzymywać zasiłek macierzyński w wysokości 80% wynagrodzenia, trzeba najpóźniej 21 dni po urodzeniu się dziecka, złożyć pracodawcy wniosek urlopowy, w którym wskażemy, że po urlopie macierzyńskim chcemy wykorzystać urlop rodzicielski, a także, iż wnosimy o wypłatę zasiłku w wysokości 80% wynagrodzenia przez łączny czas trwania tych urlopów. Wzór takiego wniosku zamieszczę już dziś na blogu 🙂

Prawa do zdjęcia należą do: Nikki Bharwani