Mamo, chwyć chwilę

gołębie1 Jak często w ciągu dnia masz chwilę dla siebie? Podkreślam – dla siebie, a nie dla statków w zlewie, fury prania czy stosów zabawek, które jakoś zwielokrotniły swą powierzchnię? Taką chwilę, by usiąść i zwyczajnie przez kilka – kilkanaście minut nie musieć nic.

Od kiedy mam córeczkę takich chwil jest mało. Naprawdę. Jakimś dziwnym zrządzeniem losu właśnie wtedy, gdy chciałabym w spokoju zrobić coś dla siebie i tylko dla siebie moje dziecko nagle – akurat teraz – właśnie teraz – potrzebuje mamy i tylko mamy. Do budowania, czytania, rysowania, przytulania, karmienia, do podmuchania na stłuczone kolanko itd.

Idealnie byłoby móc zostawić dziecko pod opieką babci czy dziadka, ale nie zawsze jest taka możliwość, choćby z powodu odległości, jaka nas od nich dzieli. Fajnie by też było, gdyby dziecko chciało pobawić się z tatusiem, ale – o ironio – wtedy, gdy mama potrzebuje tej małej chwilki dla siebie – to ona staje się całym światem dla swojej pociechy.

I jak tu usiąść i nic nie robić?

Ano tak. Zobacz sama 🙂

gołębie5gołębie2

Wystarczą gołębie, kawałek bułki i pozwolenie dziecku gołębie3gołębie4na beztroskę 🙂