Nie tylko rodzice

grandparents-1256161

NA DRUGI KONIEC ŚWIATA

TAK BLISKO, A TAK DALEKO

Od domu rodzinnego dzieli mnie ponad 600 km i 5 i pół godziny jazdy w Pendolino. Czy te kilka godzin to dużo? Niby nie, a jednak od narodzin córeczki pokonuję ten dystans o wiele rzadziej niż wcześniej, przyjeżdżam głównie latem i na Święta. Fakt – zamiast przyjazdów na weekend staramy się, by nasze przyjazdy choć rzadsze, były dużo dłuższe. Dlaczego? Powodów jest kilka, a jednym z nich jest miłość naszej dwulatki do jej dziadków (miłość szczęśliwa, gdyż w pełni odwzajemniona 🙂 ).

DZIADKOWIE SĄ OD KOCHANIA, A RODZICE OD WYCHOWANIA

Większość babć i dziadków kocha swoje wnuki. Kocha inaczej niż własne dzieci, przez co bardziej rozpieszcza, na więcej pozwala, jednak zgodnie z powiedzeniem to właśnie od tego są dziadkowie 😉 I ciężko zabraniać tej miłości, choć wielu rodziców zaciska zęby widząc metody wychowawcze mam i ojców (czasem swoich własnych, częściej swoich partnerów lub współmałżonków), a mając taką możliwość – ogranicza spotkania z dziadkami lub całkowicie „zapomina” o ich istnieniu.

Wiele dzieci nie zna swojej babci lub swojego dziadka albo zna ich tylko ze spotkań od wielkiego dzwona (a więc tak naprawdę nie zna wcale). I nie dzieje się tak tylko wtedy, gdy rodzice dziecka nie wychowują go wspólnie. Dzieje się tak w różnych polskich rodzinach z różnych przyczyn. Ale dziś nie o tym.

Nie wiem co czują babcia lub dziadek pozbawieni nagle możliwości kontaktu z wnukiem lub wnuczką. Oczy wyobraźni podsuwają mi widok wielkich dziur w sercach, potoki łez i przekleństw. I poczucie niemocy.

CZY DZIADKOWIE MOGĄ SĄDOWNIE UREGULOWAĆ SWOJE KONTAKTY Z WNUKAMI?

Mało kto bowiem wie, że dziadkowie mają prawo żądać uregulowania swoich kontaktów z wnukami sądownie. Mimo, że w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym brakuje przepisu mówiącego konkretnie o kontaktach dziadków z wnukami, to Sąd Najwyższy wyraźnie wskazuje na takie prawo w uchwale z dnia 14 czerwca 1988 roku, III CZP 42/88: „Dziadkowie mogą żądać uregulowania osobistych kontaktów z wnukami, jeżeli leży to w interesie dzieci.”

Sąd Najwyższy wskazał przy tym, że „(…) W warunkach społecznych naszego kraju duże znaczenie przywiązuje się do rodzin wielopokoleniowych, wynika to zarówno z tradycji rodzinnych, jak i ze względu na szczególną rolę dziadków w faktycznym wykonaniu pieczy nad małoletnimi wnukami. Dlatego utrzymanie styczności pomiędzy członkami rodziny trzypokoleniowej w warunkach bezkonfliktowych jest czymś jak najbardziej normalnym. Kodeks rodzinny i opiekuńczy reguluje stosunki osobiste wynikające z pokrewieństwa tylko pomiędzy rodzicami i dziećmi (…)”, jednak „Rodzice (…) mają obowiązek dbałości o rozwój dziecka w imię jego dobra. Powinni zatem dla pełnego rozwoju jego osobowości umożliwić dziecku kontaktowanie się z jego krewnymi (dziadkami) przy właściwej ich postawie i korzystnym wpływie na dziecko. Kontakty te, wynikające często z silnych więzów emocjonalnych, zwłaszcza dziadków z wnukami, wychowujących je od niemowlęcia, mogą wpływać na lepsze wychowanie i rozwój duchowy dziecka oraz sprzyjają kontynuowaniu więzów wielopokoleniowej rodziny. Takie zachowanie dziadków, okazywanie przywiązania i dbałości o wnuki nie tylko nie kłóci się z interesem dziecka, ale jest ono dla jego dobra.”

Wybiegam myślą trochę dalej niż Sąd Najwyższy, bo uważam, że nie ma znaczenia czy dziecko pozostaje pod opieką swoich dziadków ani jak często ma to miejsce. Nie ma znaczenia czy mieszka w tym samym mieście, co dziadkowie. Nie ma znaczenia czy w jakikolwiek sposób uczestniczą oni w jego codziennym wychowaniu. Ważne jest tylko to, że dziecko ma prawo do nawiązywania więzi ze swoimi krewnymi, spotkań z nimi, wspólnej zabawy i wspólnego poznawania świata. Do tych więzi mają też prawo dziadkowie.

Oczywiście w wielu przypadkach, aby budowanie tych więzi było możliwe, niezbędne będzie ustalenie przez rodziców pewnych zasad, wyznaczenie granic (nie tylko dziecku 🙂 ), których nie można przekraczać, określenie ile siebie potrzebujemy i chcemy nawzajem w swoim życiu.

Najpierw jednak trzeba dać szansę babciom, dziadkom, dziecku i samym sobie.

Co mogą zrobić dziadkowie pozbawieni możliwości kontaktu z wnukami, gdy nie pomagają prośby, groźby i morze łez? Napisać wniosek o uregulowanie kontaktów z wnukami.

WNIOSEK O UREGULOWANIE KONTAKTÓW Z WNUKAMI

Wniosek składa się do sądu rejonowego miejsca zamieszkania dziecka do wydziału rodzinnego, a jeżeli dziecko nie ma stałego miejsca zamieszkania – do sądu rejonowego miejsca, w którym dziecko przebywa.

We wniosku należy wskazać dokładnie:

  • do jakiego sądu jest on kierowany,

  • nazwiska i adresy osób, których postępowanie dotyczy, czyli dziadków dziecka oraz jego rodziców,

  • jakie pismo zostaje złożone (czyli mówiąc językiem ludzkim nadać mu odpowiedni tytuł),

  • na czym polegają trudności w porozumieniu z rodzicami dziecka,

  • jakie wnioski i dowody wnoszą dziadkowie,

  • jakie załączniki zostają dołączone do pisma (np. wydruki maili, sms -ów, listy).

Wniosek należy:

1. opłacić – opłata wynosi 40 zł i można ją uiścić przelewem na rachunek bankowy sądu lub w kasie sądu lub poprzez naklejenie na wniosek znaków opłaty sądowej ,

2. podpisać,

3. złożyć do sądu w 3 egzemplarzach (+ 1 egzemplarz zachować dla siebie) osobiście lub wysyłając go listem poleconym (wtedy trzeba zachować także dowód nadania)

A poniżej przykładowy wniosek o uregulowanie kontaktów z wnuczką

WNIOSEK O UREGULOWANIE KONTAKTÓW Z WNUKAMI – WZÓR

Rzeszów, 30.10.2016 r.

Sąd Rejonowy w Rzeszowie

III Wydział Rodzinny i Nieletnich

ul. Kustronia 4

35 – 303 Rzeszów

Wnioskodawcy: Jan Czerwiec, zam. ul. Akacjowa 3, Rzeszów, PESEL: 50090200899

Anna Czerwiec, zam. ul. Akacjowa 3, Rzeszów, PESEL: 52111200009

Uczestnicy postępowania: Maria Maj, zam. ul. Azaliowa 5/7, Rzeszów

Andrzej Maj, zam. ul. Azaliowa 5/7, Rzeszów

Wniosek o uregulowanie kontaktów dziadków z małoletnią wnuczką

W imieniu własnym wnosimy o:

  1. ustalenie sposobu utrzymywania kontaktów wnioskodawców z ich małoletnią wnuczką Ewą Maj, urodzoną 15 kwietnia 2010 roku w Rzeszowie w ten sposób, że będzie ona spędzać z nimi poza swoim miejscem zamieszkania czas w każdą drugą i czwartą sobotę miesiąca w godzinach od 9 do 15.

  2. dopuszczenie dowodu z dokumentów wskazanych w uzasadnieniu na okoliczności tam przytoczone.

Uzasadnienie

Małoletnia Ewa Maj, urodzona 15.04.2013 roku w Rzeszowie jest dzieckiem Marii i Andrzeja Maj. Dziecko pochodzi z małżeństwa uczestników postępowania. Wnioskodawcy Anna i Jan Czerwiec są dziadkami małoletniej Ewy Maj i rodzicami jej matki, Marii Maj.

Dowód: akt urodzenia Marii Maj.

W okresie pierwszych dwóch lat życia wnuczki uczestnicy postępowania – jej rodzice zamieszkiwali wspólnie z wnioskodawcami w należącym do wnioskodawców budynku wielorodzinnym przy ul. Akacjowej 3 w Rzeszowie. Wnioskodawcy codziennie widywali małoletnią Ewę Maj, często spędzali z nią czas na wspólnych spacerach lub zabawie. Więź emocjonalna między wnuczką a dziadkami była bardzo silna.

W chwili, gdy małoletnia ukończyła 2 lata, jej rodzice postanowili zawrzeć umowę najmu mieszkania przy ul. Azaliowej 5/7 w Rzeszowie, tłumacząc swoją decyzję chęcią prowadzenia samodzielnego gospodarstwa domowego.

Od tego czasu uczestnicy postępowania zaprzestali kontaktów z wnioskodawcami. Wnioskodawcy nie widzieli wnuczki od półtorej roku mimo wielokrotnych telefonicznych i listowych prób nawiązania kontaktu.

Dowód: kserokopie listów do Ewy Maj.

Tym samym wszystkie próby ugodowego rozwiązania kwestii kontaktów wnioskodawców z dzieckiem spełzły na niczym na skutek postawy rodziców małoletniej.

Wnioskodawcy przypuszczają, iż rodzice małoletniej Ewy Maj nie zgadzają się z ich metodami wychowawczymi, jednak okoliczność ta nie może stanowić podstawy do całkowitego uniemożliwienia wnioskodawcom kontaktowania się z małoletnią wnuczką.

Wnioskodawcy są silnie związani emocjonalnie ze swoją wnuczką. Małoletnia spędzała z nimi dużo czasu, lubiła wspólne zabawy. W ocenie wnioskodawców pozbawienie małoletniej możliwości kontaktowania się z bliskimi członkami rodziny, których bardzo lubi i z którymi chce się spotykać jest działaniem ze szkodą dla dobra dziecka.

Zarówno wnioskodawcy mają prawo do kontaktowania się z bliską krewną, którą jest Ewa Maj, jak i takie prawo ma małoletnia.

Jest oczywistym, iż utrzymywanie kontaktów z bliskimi członkami rodziny jest dla małoletniego dziecka wskazane.

Stanowisko takie wyraża również Sąd Najwyższy w treści uchwały z dnia 14 czerwca 1988 roku, III CZP 42/88.

Podkreślenia wymaga również psychologiczny aspekt rozważanego zagadnienia, a to, iż brak kontaktów wnuczki z wnioskodawcami powoduje zmniejszone poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego dziecka oraz osłabianie tożsamości rodzinnej.

Wnioskodawcy obawiają się także, że trwająca przerwa w widywaniu się z małoletnią osłabi uczucia dziecka w stosunku do nich.

Kontakt z dziadkami i żywe więzy rodzinne pomiędzy wnukami a dziadkami z pewnością mają pozytywny wpływ na poczucie tożsamości dziecka i jego identyfikacji rodzinnej. Nie ma żadnego uzasadnienia sytuacja, w której rodzice dziecka ograniczają, a wręcz uniemożliwiają swojemu dziecku utrzymywanie kontaktów z rodziną, a w szczególności z dziadkami.

W tym stanie rzeczy wniosek jest konieczny i uzasadniony.

Anna Czerwiec

Jan Czerwiec

W załączeniu:

1. 2 odpisy pisma

2. akt urodzenia Marii Maj

3. kserokopie listów adresowanych do Ewy Maj.

DZIĘKUJĘ 🙂

Tym postem dziękuję moim Babciom. Nie mogłabym mieć lepszych 🙂 Wiem, że jedna z nich któregoś dnia przeczyta te słowa. Mam też nadzieję, że druga gdzieś z góry patrzy na mnie, gdy piszę te słowa.

Dziękuję również Dziadkom mojej córeczki. Dziękuję Mamie przepisowego taty i moim Rodzicom.

Za kilka dni się zobaczymy jakby na dłuższy weekend, bo jak powiedziała moja niespełna 2,5 – letnia córeczka: „Wiesz mamusiu, chcę pojechać do dziadka. Dziadek za mną tęskni”… 😛

Prawa do zdjęcia należą do: Stacie Andrea