Niebezpieczna aplikacja?

baby z phonemW świecie smartfonów, tabletów i iphone’ów niczym dziwnym nie wydaje się już fakt, że po urządzenia te sięgają coraz młodsze dzieci. Moja siedemnastomiesięczna córeczka uwielbia przesuwać paluszkiem po ekranie smartfona oglądając zdjęcia swoje, rodziny i… księżyca. W telefonie mam jednak nie tylko zdjęcia, ale także różne aplikacje, które same w sobie niebezpieczne dla dzieci nie są, ale w połączeniu z Internetem mogą być niebezpieczne … dla rodzica :P.

Kilka miesięcy temu, gdzieś w okolicy pierwszego roku życia mojej córeczki otrzymałam na swój adres e-mail powiadomienie z Allegro, że dokonałam zakupu zaproszenia na ślub – sztuk: 1, koszt: 1 zł. W pierwszej chwili zrobiłam wielkie oczy. Jakie zaproszenie? Jaki zakup? Przecież ja nic nie kupowałam! Nie chciało mi się wierzyć, że zaproszenie mogła kupić moja córeczka, ale jednak… Innej możliwości po prostu nie było. Pośmialiśmy się, że może Mała chce nam coś w ten sposób powiedzieć, stwierdziliśmy, że złotówka to niewiele i nie ma o co robić halo.

Napisałam do sprzedawcy, że zakupu dokonało dziecko, że oczywiście pokryję koszt tej 1 złotówki, ale że towaru proszę nie wysyłać, że może kiedyś w przyszłości zgłoszę się i dokupię więcej sztuk, gdy takowe zaproszenia będą nam potrzebne. Sprzedawca miał poczucie humoru, więc o całej sprawie łatwo zapomnieliśmy.

Aż do dziś. Dziś otrzymałam kolejne powiadomienie o dokonanym zakupie. Zakupione zostały ogrodowe meble ratanowe za cenę – bagatelka – 1649 zł! Nie mamy domu z ogrodem, a nawet, gdybyśmy taki mieli, niekoniecznie byłabym zwolenniczką dokonywania zakupu mebli. Zwłaszcza w deszczowy listopadowy dzień.

Co zrobić w takiej sytuacji? Na szczęście polskie prawo przewiduje możliwość odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza siedzibą przedsiębiorcy. Trzeba tylko złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy w ciągu 14 dni od dnia jej zawarcia. Nie jest wymagane podawanie przyczyny odstąpienia od umowy, a więc ufff, nie będę musiała tłumaczyć się dlaczego smartfon z aplikacją Allegro znalazł się w rączkach mojej córeczki i w jaki sposób kupiła mebelki 🙂

Oświadczenie musi zawierać:

  • miejscowość i datę pisma,

  • imię, nazwisko i adres konsumenta (czyli w tym przypadku mój),

  • nazwę i adres przedsiębiorcy, od którego zakupiłam mebelki,

  • wskazanie jakiej umowy dotyczy pismo (numer umowy, jej treść),

  • podpis konsumenta (w tym wypadku mój) – musi być to podpis własnoręczny, jeżeli wysyłamy pismo drogą tradycyj

Dla potrzeb tego wpisu przykładowe oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość poniżej.

Mebelkowo, 15.11.2015 r.

Alicja Mebelek

ul. Mebelkowa 15/7

Mebelkowo

Komódka i Spółka

ul. Szafkowa 9/1

Regałowo

Oświadczenie o odstąpieniu od umowy zawartej na odległość

Oświadczam, że zgodnie z art. 27 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta (Dz. U. 2014 r. poz. 827) odstępuję od umowy nr 827/MEB/15 zawartej dnia 14.11.2015 roku dotyczącej zakupu ratanowych mebli ogrodowych.

Alicja Mebelek

Proste, prawda? Internetowi sprzedawcy upraszczają tą procedurę jeszcze bardziej – z reguły na swoich stronach informują o możliwości przesłania oświadczenia o odstąpieniu od umowy także za pomocą e-maila.

Może to nie tylko nasza córeczka, ale i inne dzieci lubią zakupy online? 🙂 Telefony lubią jak najbardziej, co widać choćby na załączonej fotce.

Prawa do zdjęcia należą do Roba Waterhouse’a.