Odmowna decyzja SKO w sprawie o 500+. Co dalej?

złotówkiCzy można skutecznie odwołać się od decyzji odmawiającej przyznania 500+ na pierwsze dziecko?

Sądząc po komentarzach i mailach od Was – można 🙂

Naprawdę bardzo, bardzo cieszę się z tymi wszystkimi, którym się udało i którzy piszą tak:

„Chciałam bardzo ale to bardzo podziękować Pani za ten wzór odwołania ….dzięki Pani odwołałam się od decyzji Z MOPS do SKO i przyznano mi świadczenie. Strasznie dziękuję :)”

„Witam pisałam do Pani odnośnie 500+ napisałam odwołanie do SKO i dostaliśmy decyzję pozytywną pieniążki przelali nam od kwietnia dziękuję za podsunięcie pomysłu.”

„Witam,
Wczoraj ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zadzwoniła do mnie Pani z Urzędu z informacją, że wysłana została do mnie korespondencja z informacją, że moje odwołanie zostanie przekazane do SKO. Jednak ta informacja jest nieaktualna, ponieważ Urząd zweryfikował ponownie moją dokumentację i zgodnie z art. 132 kpa zmienił wydaną wcześniej decyzję odmowną w spr. przyznania 500 zł na pierwsze dziecko na pozytywną. Urząd popełnił błąd uznając dochód utracony z 2015 roku zamiast 2014 roku (drobna pomyłka!!). W najbliższych dniach mają wysłać decyzję zmieniającą. Dodam jeszcze, że odwołanie złożyłam 7 lipca i po niecałym tyg. sprawa została rozpatrzona a decyzja zmieniona. Jestem w szoku :-).
Dziękuję Przepisowa Mamo za pomoc i wsparcie. To co robisz jest naprawdę wielkie.”

Niestety nie wszyscy, którzy złożą odwołanie od decyzji otrzymają decyzję pozytywną. I tu pojawia się pytanie: Co dalej? Czy nic już nie można zrobić?

Każda z decyzji samorządowego kolegium odwoławczego powinna zawierać pouczenie, że wnioskodawca może w ciągu 30 dni od dnia otrzymania decyzji złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego i w ten sposób raz jeszcze spróbować zmienić decyzję organu administracyjnego.

Wojewódzki sąd administracyjny zbada czy postępowanie przeprowadzone przez samorządowe kolegium odwoławcze było prawidłowe, a więc:

  • czy zostały ujawnione wszystkie istotne dla wydania decyzji okoliczności (np. czy samorządowe kolegium odwoławcze miało wiedzę o tym, że wnioskodawca utracił dochód lub go uzyskał),

  • czy okoliczności te zostały uwzględnione przez organ przy wydawaniu decyzji (czyli np. czy samorządowe kolegium odwoławcze wzięło pod uwagę fakt rozwodu ustalając skład rodziny wnioskodawcy),

  • czy w sprawie zgromadzono kompletny materiał dowodowy (a więc czy np. dostarczono wszystkie świadectwa pracy i zaświadczenia, nową umowę o pracę itp.),

  • w jaki sposób samorządowe kolegium odwoławcze oceniło dowody i fakty.

Termin na wniesienie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego to dla osoby, która chce zaskarżyć decyzję w sprawie 500+ – jak napisałam już powyżej – 30 dni od dnia doręczenia decyzji. To nie jest miesiąc. To 30 dni.

Gdyby tą skargę wnosił jednak Prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka – termin wynosiłby 6 miesięcy od dnia doręczenia decyzji stronie.

Gdzie złożyć skargę?

Skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego wnosimy za pośrednictwem samorządowego kolegium odwoławczego, bo to ono wydało decyzję, która powoduje niezadowolenie.

Można ją złożyć osobiście albo wysłać pocztą – listem poleconym.

Co musi znaleźć się w treści skargi dotyczącej decyzji odmownej w sprawie o 500+?

  1. oznaczenie sądu, do którego skarga jest skierowana (np. wojewódzki sąd administracyjny w Gdańsku),
  2. imię i nazwisko skarżącego i nazwa organu, którego decyzja zostaje zaskarżona (np. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku),
  3. tytuł pisma – „skarga”,
  4. osnowę wniosku,
  5. wyraźne wskazanie na jaką decyzję zostaje wniesiona skarga,
  6. oznaczenie organu, którego działania skarga dotyczy,
  7. określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego,
  8. podpis strony,
  9. wymienienie załączników,
  10. załączone odpisy skargi i odpisy załączników dla doręczenia ich stronom, a ponadto, jeżeli w sądzie nie złożono załączników w oryginale, po jednym odpisie każdego załącznika do akt sądowych (odpisami mogą być także uwierzytelnione fotokopie bądź uwierzytelnione wydruki poczty elektronicznej).

Opłata sądowa od skargi 

W mojej ocenie skarga w sprawie 500+ będzie zwolniona z opłaty sądowej, podobnie jak sprawy związane z przyznaniem świadczeń rodzinnych.

Historia z życia wzięta, a niezbędna do pokazania jak napisać skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego 😉

Załóżmy, że Twoja rodzina to synek, Twój partner (albo Twoja partnerka) i Ty.

Począwszy od 2014 roku Twoja sytuacja dochodowa była zmienna – raz pracowałaś, a raz nie. Byłaś zarejestrowana w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna i miałaś prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Twój partner pracuje wciąż w tej samej firmie, ale jego wynagrodzenie zdecydowanie się zmniejszyło, bo pracuje tylko w ramach 40 godzin w tygodniu, utracił możliwość pracy w nadgodzinach.

Starałaś się o 500+, bo Wasz dochód nie przekracza 800 zł netto na osobę w miesiącu, ale otrzymałaś decyzję odmawiającą przyznania świadczenia na synka. Odwołałaś się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zgodnie z moimi instrukcjami zawartymi tutaj. Niestety, utrzymało ono w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu napisano, że mimo błędnych ustaleń organu I instancji dotyczących Twojego dochodu, dochód Twojego partnera za 2014 rok był na tyle wysoki, że powoduje to niemożność uzyskania świadczenia 500+ na pierwsze dziecko.

Zgodnie z przepisami ustawy wprowadzającej 500+ u Twojego partnera nie nastąpiła utrata dochodu, bo nie stracił pracy, a jedynie zmniejszyła się liczba godzin jego pracy. Nastąpiło tzw. obniżenie dochodu począwszy od października 2015 roku.

Teoretycznie więc SKO wydając decyzję utrzymującą w mocy decyzję I instancji nie naruszyło przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Ale… w mojej ocenie naruszyło inne przepisy postępowania, jak m.in. art. 7 k.p.a. („W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.”) i art. 77 § 1. k.p.a. („Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.”). A to oznacza, że można śmiało wnieść skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Warto też raz jeszcze przypomnieć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt. II SA/Bd 250/2008 stwierdził, że : „(…)zdaniem Sądu z przepisów o świadczeniach rodzinnych nie wynika bynajmniej, że utratą dochodu może być wyłącznie utracenie całego dochodu rodziny ubiegającej się o sporne świadczenia. Uregulowania ustawy o świadczeniach rodzinnych w żadnej mierze nie dają podstawy do formułowania twierdzeń, że pomniejszenie dochodu takiej rodziny o dochód utracony jest możliwe tylko w przypadku, gdy straci ona wszelkie źródła utrzymania. Utrata bowiem może polegać nie tylko na zupełnej stracie czy zaniku, ale także na ubytku. Pod pojęciem utraty dochodu kryje się więc także i odpadnięcie tylko niektórych źródeł tego dochody, o ile zostały one utracone w sposób faktyczny i bezpowrotny.” 

Oczywiście, wyroki sądów nie są wiążące ani dla organów administracji, ani dla innych sądów (to znaczy, że mimo tego, że dany sąd administracyjny orzekł w taki sposób, organ ma prawo wydać decyzję zupełnie nie zwracając uwagi na tenże wyrok), ale są pewnego rodzaju wskazówką interpretacyjną i ich przywołanie czasami czyni cuda 🙂

A oto wzór skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego:

Jastrzębie – Zdrój, 9.08.2016 rok

Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach

ul Prymasa Stefana Wyszyńskiego 2

44 – 101 Gliwice

za pośrednictwem:

Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach

ul. Dąbrowskiego 23

40 – 032 Katowice

Skarżąca: Anna Bączek, ul. Opolska 5, 44 – 335 Jastrzębie – Zdrój

Organ administracji : Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach, ul. Dąbrowskiego 23, 40 – 032 Katowice

Skarga

na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach

nr SKO.PS.876/24/2016/AA z dnia 20 lipca 2016 roku, odebraną przez Skarżącą w dniu 29 lipca 2016 roku

utrzymującą w mocy decyzję nr Sr- 850.2065.2016.OU wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Jastrzębie-Zdrój przez Naczelnika Wydziału Spraw Rodzinnych i Alimentacyjnych Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju o odmowie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na Jana Bączek w dniu 15 czerwca 2016 roku

Na podstawie art. 3 § 2 pkt 1 p.s.a. w zw. z art. 50 § 1 p.s.a. w imieniu własnym zaskarżam decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach nr SKO.PS.876/24/2016/AA z dnia 20 lipca 2016 roku, odebraną przeze mnie w dniu 29 lipca 2016 roku, utrzymującą w mocy decyzję nr Sr- 850.2065.2016.OU wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Jastrzębie-Zdrój przez Naczelnika Wydziału Spraw Rodzinnych i Alimentacyjnych Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju o odmowie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na Jana Bączek w dniu 15 czerwca 2016 roku w całości, zarzucając jej: naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 5 ust. 3 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, a tym samym uniemożliwienie mi nabycia prawa do świadczenia wychowawczego na mojego syna, Jana Bączek w okresie od dnia 1.04.2016 roku do dnia 30.09.2017 roku.

Wskazując na powyższe zarzuty wnoszę o:

  1. zmianę zaskarżonej decyzji poprzez przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego na mojego syna Jana Bączek, urodzonego dnia 15 marca 2010 roku w Jastrzębiu – Zdrój,

  2. zasądzenie wypłaty należnego świadczenia wychowawczego za okres od 01.04.2016 r. do 30.09.2017 roku w kwocie po 500 zł za każdy miesiąc i przekazanie tego świadczenia na konto bankowe wpisz Anny Bączek, prowadzone w Banku: mBank S.A., nr rachunku bankowego: 51 2980 0928 0000 0000 0000 0000,

  3. zasądzenie wypłaty ustawowych odsetek od zaległości począwszy od dnia wniesienia skargi do dnia zapłaty,

  4. zasądzenie na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego,

e w e n t u a l n i e

  1. uchylenie decyzji obu organów administracji w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

W dniu 20 lipca 2016 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach decyzją nr SKO.PS.876/24/2016/AA utrzymało w mocy decyzję nr Sr- 850.2065.2016.OU wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Jastrzębie-Zdrój przez Naczelnika Wydziału Spraw Rodzinnych i Alimentacyjnych Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju o odmowie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na Jana Bączek w dniu 15 czerwca 2016 roku.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach uznało, iż organ I instancji prawidłowo dokonał oceny stanu faktycznego, a także prawidłowo odmówił przyznania mi prawa do świadczenia wychowawczego.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach w uzasadnieniu zaskarżanej decyzji wskazało, iż zgodnie z brzmieniem art. 5 ust. 3 w związku z art. 4 ust. 2 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci świadczenie wychowawcze przysługuje na pierwsze dziecko matce, ojcu, opiekunowi faktycznemu dziecka albo opiekunowi prawnemu dziecka, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800,00 zł.

Dochód mojej rodziny w przeliczeniu na osobę począwszy od miesiąca października 2015 roku nie przekracza kwoty 800 zł miesięcznie, a wynosi po odliczeniu zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składek na ubezpieczenie społeczne i składki zdrowotnej 778 zł na osobę miesięcznie.

Organ wydając zaskarżaną decyzję podobnie jak organ I instancji dokonał analizy dochodów mojej rodziny wyłącznie w oparciu o rok 2014, nie uwzględniając wszystkich zmian, jakie zaszły od tego czasu do chwili obecnej. Organ uznał utratę dochodu z tytułu utraconego przeze mnie zasiłku dla bezrobotnych oraz uzyskanie dochodu związane z podjęciem przeze mnie umowy o pracę w roku 2015. Nie dokonał jednakże w żaden sposób oceny dowodów świadczących o faktycznym i realnym obniżeniu dochodu uzyskiwanego przez mojego męża, Andrzeja Bączek.

Faktem jest, iż wynagrodzenie uzyskiwane przez mojego męża, Andrzeja Bączek, wynikające z tytułu umowy o pracę z firmą „Pszczółka Sp. z o.o.” do miesiąca września 2015 roku było wyższe niż uzyskiwane od października 2015 roku do chwili obecnej o kwotę 350 zł miesięcznie. Obniżenie dochodu wynika z braku nadgodzin w zakładzie pracy mojego męża.

Obniżenie dochodu jest stałe. Mąż nie będzie miał możliwości ponownego uzyskania wyższego wynagrodzenia, należy więc przyjąć, iż pewna część dochodu naszej rodziny (w kwocie 350 zł miesięcznie) została utracona w sposób faktyczny i bezpowrotny.

Na stanowisku takim stoi również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, który wyrokiem z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt. II SA/Bd 250/2008 stwierdził, że : „(…)zdaniem Sądu z przepisów o świadczeniach rodzinnych nie wynika bynajmniej, że utratą dochodu może być wyłącznie utracenie całego dochodu rodziny ubiegającej się o sporne świadczenia. Uregulowania ustawy o świadczeniach rodzinnych w żadnej mierze nie dają podstawy do formułowania twierdzeń, że pomniejszenie dochodu takiej rodziny o dochód utracony jest możliwe tylko w przypadku, gdy straci ona wszelkie źródła utrzymania. Utrata bowiem może polegać nie tylko na zupełnej stracie czy zaniku, ale także na ubytku. Pod pojęciem utraty dochodu kryje się więc także i odpadnięcie tylko niektórych źródeł tego dochody, o ile zostały one utracone w sposób faktyczny i bezpowrotny.”

Tym samym orzecznictwo sądów administracyjnych stoi w sprzeczności z twierdzeniami Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach, które treścią zaskarżanej decyzji wskazało wyraźnie, że katalog dochodów utraconych określony w art. 2 ust. 19 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (tożsamy z katalogiem określonym w art. 3 ust. 23 ustawy o świadczeniach rodzinnych) jest katalogiem zamkniętym.

W mojej ocenie organ prowadząc postępowanie naruszył szereg przepisów postępowania, w szczególności art. 7 i art. 77 §1 k.p.a., nie dopełnił bowiem obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego ani też obowiązku dokonania dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.

W związku z powyższym wnoszę jak we wstępie.

Anna Bączek

W załączeniu:

– 2 odpisy skargi

Prawa do zdjęcia należą do Grzegorz Paciejuk

128 thoughts on “Odmowna decyzja SKO w sprawie o 500+. Co dalej?

  • 10 sierpnia 2016 o 12:47 am
    Permalink

    Witam. Wczoraj otrzymałam decyzję odmowną przyznania świadczenia 500+. W 2014 roku prowadziłam działalność gospodarczą którą wówczas zlikwidowałam i jest w decyzji że dochód został utracony i to jest ok. ale również w 2014 roku bank zaproponował mi korzystną spłatę kredytu jeżeli zapłacę podatek PIT-8c od umorzonej kwoty tak zrobiłam i rozliczyłam się z Urzędem Skarbowym. Podjęłam pracę w lipcu 2015 roku na etat, okazałam dochód za sierpień 2015roku tj.1328,47. Jestem matką samotnie wychowującą swoją jedyną córeczkę bez świadczenia alimentacyjnego.Wszystko wskazywało na to że otrzymam 500+ tylko jedno ale kwota rozliczenia się z bankiem tj.4 491,46 została podzielona na 12 m-cy i dochód za 2014 rok wyniósł 374,29 na 2 osoby tą kwotę dodano do mojej najniższej krajowej 1328,47 wyliczono mi dochód 1702,76 a de facto przecież teraz tyle nie dostaję za swoją pracę i nigdy nie dostawałam. Jak to jest liczone????? Pani poinformowała mnie tylko że taki dochód jak spłata kredytu nie istnieje w klasyfikatorze i nie można uznać go za utracony!!!!!!!!!!!! To wygląda na to że mam dochód jakiego nigdy nie miałam szkoda tylko że nie fizycznie. Co robić? Odwoływać się?

    Odpowiedz
    • 11 sierpnia 2016 o 8:48 pm
      Permalink

      Witam,
      Zdecydowanie powinnaś się odwołać.
      Faktem jest, że takiego dochodu nie ma w tzw. koszyku dochodów utraconych. A skoro go nie ma, urzędnik reprezentujący organ I instancji nie mógł go „utracić”.
      W mojej ocenie powinnaś podnieść w odwołaniu, że kwota 4 491,46 zł nigdy nie stanowiła Twojego dochodu, a podatek zapłacony od niej spowodował po prostu zmniejszenie Twojego zobowiązania kredytowego wobec Banku.
      Tym samym organ I instancji dokonał błędnej analizy sytuacji materialnej Twojej rodziny.
      Wzór odwołania dostępny jest w artykule pod którym piszemy 🙂

      Odpowiedz
      • 26 września 2016 o 11:01 pm
        Permalink

        Witam ponownie, niestety SKO nie uchyliło decyzji pierwszej instancji, nie wiem czy jest sens odwoływać się do sądu? Pozdrawiam.

        Odpowiedz
        • 27 września 2016 o 3:58 pm
          Permalink

          Witam serdecznie, przykro mi, że SKO utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Co do skargi do wsa:
          Złożenie skargi nie powinno podlegać żadnej opłacie, gdyż sprawa dotyczy świadczenia z zakresu pomocy społecznej. Nie ma też obawy, że zostaniesz obciążona kosztami postępowania, jakie poniesienie SKO w razie, gdybyś przegrała sprawę (organ administracji nie może bowiem żądać zwrotu tych kosztów od obywatela).
          Sens ma podparcie się wszelkimi możliwymi argumentami 🙂 Pamiętaj też, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Co do zasady wsa rozpoznaje skargi na rozprawie, w której również jako strona uczestniczysz.
          Pozdrawiam.

          Odpowiedz
  • 22 sierpnia 2016 o 2:20 pm
    Permalink

    Dzień dobry, ‚
    czy mogłabym prosić o pomoc w napisaniu odwołania do Sądu Administarcyjnego na decyzję 500 PLUS. W kwietniu złozyłam wniosek o przyznanie zasiłku na 2 dzieci. Okazało sie ,że dochód przekroczył mi 8 zł na osobę. W lipcu złożyłam korektę PIT 37 oddając pieniądze do US wraz z odsetkami. Zaraz po złożeniu korekty napisałam odwołanie do SKO o ponowne rozpatrzenie sprawy. Dzisiaj dostałam decyzje odmowną nie uwzględniającą korekty. Kontaktowałam się z US i zmiany zostały naniesione 27 lipca br , decyzja SKO jest z 17 sierpnia. Nie rozumie co jest nie tak i co mogę teraz napisać w odwołaniu bo dochód teraz wynosi około 796 zł.
    Do odwołania do SKO załączyłam korekte PIT za 2014 oraz dowód wpłaty podatku

    Odpowiedz
      • 23 sierpnia 2016 o 4:37 pm
        Permalink

        Bardzo dziękuje. Jutro zrobię skany i wyślę mailem.
        Dowiedziałam się dlaczego SKO nie uwzględniło odwołania. Korektę PIT zrobiłam 12 lipca i w tym samym dniu złożyłam odwołanie do SKO za pośrednictwem MOPS. MOPS po 7 dniach przekazał dokumenty do SKO a do tego czasu US nie naniósł poprawek zwrotu ulgi. Zmiany były naniesione dopiero 27 lipca.
        SKO nie zweryfikowało ponownie moich dochodów mimo,że do odwołania dołączona była korekta PIT i potw przelewu i opierając się wyłacznie na dokumentach przesłanych przez MOPS 19 lipca w dniu 17 sierpnia wydał odmowną decyzję.
        Byłam dzisiaj w Urzędzie Skarbowym i wybrałam zaświadczenie o zmienionyc dochodach za 2014 rok. Rozmawiałam,tez z kierownikem SKO i zostaje mi tylko złożenie skargi na decyzję SKO do Sądu Administarcyjnego
        i oto cała historia 🙂

        Odpowiedz
        • 6 października 2016 o 4:51 pm
          Permalink

          Witam,
          Mam kolejne pytanie, jak trwoga to do przepisowej mamy 🙂
          01.09.2016 złożyłam skargę na decyzję SKO, myślałam,że uchylą swoją decyzję.
          Dzisiaj zadzwoniłam o informację , ponieważ minął miesiąc i dowiedziałam sie że sprawę przekazali do Sądu. Czy mam sie teraz obawiać,że zrobiłam korektę PITU za 2014 roku, czy muszę wstawić się osobiście na rozprawę ???
          Sprawdzałam dzisiaj jeszcze raz wyliczenie dochodu po korekcie i wynosi 793 zł.
          Nie wiesz jak długo czeka się na wyznaczenie rozprawy ???

          Odpowiedz
          • 8 października 2016 o 9:55 pm
            Permalink

            Witam serdecznie,
            To bardzo dobrze, że SKO przekazało sprawę do sądu – tak powinni byli zrobić, jeżeli nie dopatrzyli się swoich błędów.
            Nie obawiaj się, że zrobiłaś korektę PIT za 2014 rok, miałaś do tego pełne prawo, jak każdy inny podatnik. Masz także prawo walczyć, by uzyskać świadczenie wychowawcze różnymi dostępnymi metodami zgodnymi z prawem. A korekta PIT taką metodą jest 🙂
            Co do zasady sądy administracyjne rozpoznają sprawy na rozprawie przy czynnym udziale uczestników postępowania, tj. skarżącego (w Twoim wypadku – Ciebie) oraz przedstawiciela organu administracji, który wydał zaskarżona decyzję (czyli przedstawiciela SKO). Udział stron jest jednak dobrowolny i ich niestawiennictwo nie tamuje postępowania, chyba, że sąd uzna obecność strony lub jej pełnomocnika za konieczne w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy. To znaczy, że nie musisz stawić się osobiście na rozprawie, chyba, że otrzymasz takie wezwanie.
            Wyznaczenie rozprawy następuje bardzo różnie – w każdym sądzie inaczej, więc na to pytanie jednoznacznie niestety nie odpowiem.

  • 24 sierpnia 2016 o 10:17 am
    Permalink

    Witam. Bardzo proszę o radę. Chcę złożyć też do US korektę podatku. Jednak nie wiem czy musi to być zwrot odliczenia na dziecko za caly rok czyli kwota 1112 zl. czy może to być za pól roku. Przekroczylo mi o niecałe 3 zl.

    Odpowiedz
    • 24 sierpnia 2016 o 11:01 am
      Permalink

      Możesz zrobić za tyle miesięcy ile chcesz. Musisz pamiętać ,żeby do kwoty zwrotu ulgi do Urzędu Skarbowego dopłacić odsetki podatkowe od 30.04.2014 . Zwrot ulgi zwiększa podatek należny, który można odliczyć przy wyliczeniu dochodu na członka rodziny.

      Odpowiedz
  • 24 sierpnia 2016 o 12:07 pm
    Permalink

    Bardzo dziękuję za odpowiedź jak dzwoniłam do US to mi powiedzieli że musze wpłacić całą kwotę za jedno dziecko za cały rok. Ale wyczułam że nie bardzo mają o tym pojęcie. A Ty jeśli mogę spytać robiłaś za cały rok?

    Odpowiedz
  • 24 sierpnia 2016 o 12:25 pm
    Permalink

    nie , ja zrobiłam tylko za 5 miesięcy na jedno dziecko. Mój dochód przekroczyl 8 zł i to wystarczyło.
    Nie ma obowiązku oddawania całej ulgi.

    Odpowiedz
  • 24 sierpnia 2016 o 1:24 pm
    Permalink

    Dzięki wielkie spróbuję teraz w ten sposób pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 24 sierpnia 2016 o 4:54 pm
    Permalink

    Witam.
    Wcześniej pisałam, że odwołałam się do SKO. SKO uchylilo decyzję w całości i nakazało rozpatrzyć ponownie. Jednakże w uzasadnieniu podają wyroki sądów dla mnie krzywdzące. Czyli decyzja będzie i tak negatywna. Czy teraz mam czekać na decyzję z UM i wtedy jeszcze raz się odwołać przytaczajac wyrok sądowy dla mnie korzystny? (Zanim trafiłam na pani stronę, nie wiedzialam o tym wyroku i poszło bez…) czy od razu zaskarżyć decyzję sko i przytoczyć wyrok sądu z Bydgoszczy? Dodam, że sko powołuje się na wyroki sądowe z Olsztyna z bieżącego roku, a mój WSA przypada na Olsztyn właśnie. .. nie mam już sił na to 🙁

    Odpowiedz
    • 24 sierpnia 2016 o 5:00 pm
      Permalink

      A może mogłabym przesłać Pani na maila decyzję SKO, i coś Pani doradzi (odpłatnie oczywiście).

      Odpowiedz
    • 25 sierpnia 2016 o 10:14 pm
      Permalink

      Witam, super, że SKO uchyliło negatywną odpowiedź 🙂 Nie załamuj się tym, jakie wyroki sądowe zostały przywołane, najlepiej faktycznie podeślij mi tą decyzję na maila i zobaczymy jak to wygląda 🙂

      Odpowiedz
  • 27 sierpnia 2016 o 5:47 pm
    Permalink

    Witam,jestem w trakcie rozwodu,postanowieniem sądu tymczasowo na czas spr rozwodowej,dzieci są podzielone,mlodsza córka mieszka ze mną a starsza z mężem,maz złożył wniosek pierwszy na drugie dziecko i otrzymywał 500+,ja natomiast mieszkając z córką gdzie indziej również złożyłam wniosek ale właśnie na dziecko które jest że mną,zanosilam do gminy męża postanowienie sądu iż nie może brać 500+ na dziecko które z nim wcale nie przebywa ani nie mieszka,i wtedy zostały wstrzymane wypłacanie 500+ u niego,moj natomiast wniosek do dziś dnia nie został rozpatrzony,gdyz mąż się odwołał,co ja mam robić ,maz wszystko robi by czasowo mi utrudnić wypłacanie pieniędzy na córkę która że mną jest,dlatego się odwołał,prosze o pomoc bo niewiem gdzie się udać,dwie gminy rozkładają rece,jedna wstrzymała mu wypłacanie pieniędzy,a druga czeka bo on się odwołuje,co to ma do rzeczy mam postanowienie sądu,przy kim dziecko,i czekam,prowadzimy dwa oddzielne gospodarstwa,prosze o odpowiedź,pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 29 sierpnia 2016 o 10:05 pm
      Permalink

      Witam,
      Rozumiem, że organ w gminie, w której Ty składałaś wniosek zawiesił postępowanie do momentu rozstrzygnięcia prawomocną decyzją postępowania w sprawie z wniosku Twojego męża?
      Czy otrzymałaś jakieś pismo zawiadamiające o wstrzymaniu rozpoznania Twojego wniosku? Czy są to tylko informacje uzyskane od pań z urzędu?
      Kolejne pytanie: kiedy składałaś wniosek?
      Proszę o informacje, pomogą mi coś Ci doradzić.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 30 sierpnia 2016 o 3:55 pm
    Permalink

    Witam.

    Przepisowa mamo, w dniu wczorajszym otrzymałam decyzję odmowną dotyczącą 500+, składałam odwołanie do Kolegium odwoławczego w Lublinie bo mi dochód przekroczył 1.04 w 2014 r.
    Pisałam, że dochód się zmniejszył w związku ze zmniejszeniem wymiaru etatu w 2015 ale nie wzięto tego pod uwagę tylko napisano że jest brany dochód za 2014 r.

    Czy mogę przesłać kopię tego dokumentu na @ który otrzymałam z Kolegium Odwoławczego.
    Czy jest sens się jeszcze odwoływać , czy to coś da.
    Czytałam też coś o korekcie zeznania podatkowego za 2014 żeby pomniejszyć tą ulgę na dziecko którą otrzymałam i czy to coś da i co trzeba zrobić w tym kierunku?

    Poproszę o adres @

    Odpowiedz
    • 31 sierpnia 2016 o 2:32 pm
      Permalink

      Witam,
      Oczywiście, możesz przesłać do mnie scan/ zdjęcie pisma, które otrzymałaś. Mail do mnie: przepisowamama@gmail.com.
      Korektę zeznania podatkowego za 2014 rok możesz zrobić w ciągu 5 lat od złożenia deklaracji, a więc także teraz.
      Korekty dokonujesz poprzez złożenie nowej, prawidłowo wypełnionej deklaracji PIT-37 i dołączenie pisemnego uzasadnienia korekty. Różnica polega na tym, że w części A deklaracji PIT-37 w poz. 10 należy zaznaczyć opcję „korekta zeznania”, dołączasz też pisemne uzasadnienie korekty. Musisz również zwrócić urzędowi skarbowemu kwotę będącą różnicą w wypłaconym Ci zwrocie podatku a kwotą naliczoną w korekcie + odsetki za okres od 2014 roku do teraz.
      Możesz zrzec się ulgi na dziecko za miesiąc lub 2, nie musi to być zwrot ulgi za cały rok.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 30 sierpnia 2016 o 6:58 pm
    Permalink

    Pani z urzędu poinformowała mnie słownie ,o tym że mąż się może odwołać i że ma wstrzymane wypłacanie świadczenia ja do tego czasu muszę czekać na moje świadczenie,pomimo postanowienia sądu ,dostałam informacje listownie od siebie z gminy że sprawa będzie wyjaśniona do 12.09 panie z urzędu muszą sprawdzić czy córka że mną mieszka,pani z opieki była u mnie w domu i sprawdziła że córka mieszka ze mną ,taki sam wywiad mają przeprowadzić u męża panie z opieki z jego gminy ( ja sprawuje prawne sądowa opiekę nad córką),panie z mojego urzędu czekają na rozpatrzenie mojego wniosku który był złożony na początku maja i do tej pory nie został rozpatrzony gdyż czekają aż wyjaśni się odwołanie męża.Nie rozumiem gdyż to są dwa oddzielne wnioski dwa oddzielne gospodarstwa ,a mąż nie łozy wcale na utrzymanie dziecka.Pisze i proszę o pomoc gdyż te świadczenie pomogło by mi w życiu codziennym .Gminy czekają na decyzję odwoławcze czy ja naprawdę muszę czekać do wyjaśnienia wniosku męża?Czy mi świadczenie należy się od kwietnia?

    Odpowiedz
    • 30 sierpnia 2016 o 8:41 pm
      Permalink

      Skoro organ wyznaczył termin załatwienia sprawy do 12.09 i masz pismo poświadczające wyznaczenie tego terminu, to do tego dnia powinna zapaść decyzja w Twojej sprawie. I oczywiście, że należy Ci się wyrównanie świadczenia od kwietnia.
      Rozumiem, że 500+ pomogłoby Ci w codziennym życiu i rozumiem też poczucie bezradności w zaistniałej sytuacji, ale do 12.09 już niedługo i mam nadzieję, że najpóźniej tego dnia zostanie wydana decyzja pozytywna w Twojej sprawie, a pieniążki przelane na Twoje konto 🙂

      Odpowiedz
      • 31 sierpnia 2016 o 11:57 am
        Permalink

        Rozumiem i czekamy,dziękuję ,ale tak na wszelki wypadek bądźmy w kontakcie pozdrawiam

        Odpowiedz
  • 1 września 2016 o 5:24 pm
    Permalink

    co oznacza ze przy obliczaniu dochodu rodziny nie uwzględniono dochodów za rok 2014 zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci prosze o szybka odpowiedz

    Odpowiedz
    • 1 września 2016 o 9:37 pm
      Permalink

      To znaczy, że te dochody zostały przez organ uznane za utracone, bo już ich nie osiągacie.

      Odpowiedz
    • 5 września 2016 o 5:13 pm
      Permalink

      Kilka spraw na pewno. Zobaczymy – może od przyszłego roku wejdą zmiany, które troszkę „naprawią” ustawę.

      Odpowiedz
  • 6 września 2016 o 5:18 pm
    Permalink

    Witam
    CO ZROBIC W PRZYPADKU KIEDY ODWOLYWALISMY SIE OD DECYZJI 500+ W LIPCU I DO TEJ PORY SKO NIC NAM NIE PRZYSLALO.ZADNEJ DECYZJI NIE DOSTALISMY.Z GORY DZIEKUJE

    Odpowiedz
    • 6 września 2016 o 8:02 pm
      Permalink

      Witam,
      Co do zasady SKO jako organ odwoławczy ma termin miesiąca od otrzymania odwołania na wydanie decyzji. Jednak często niestety zdarza się, że termin ten zostaje przekroczony :/
      Masz 2 wyjścia – albo jeszcze trochę cierpliwie poczekać, albo napisać tzw. wezwanie organu do usunięcia naruszenia prawa, polegającego na niezałatwieniu sprawy w terminie.
      Właściwy w sprawie organ uznając Twoje pismo za uzasadnione, wyznaczy dodatkowy termin załatwienia sprawy oraz zarządzi wyjaśnienie przyczyn i ustalenie osób winnych niezałatwienia sprawy w terminie. Pamiętaj jednak, że wezwanie do usunięcia naruszenia prawa może być wniesione tylko jeden raz.

      Odpowiedz
  • 8 września 2016 o 12:12 pm
    Permalink

    WITAM
    MAM TAKI PROBLEM
    JESTEM BUŁGARKĄ MIESZKAM OD 11 LAT W POLSCE
    MAM 2 CÓRKI KTÓRE CHODZĄ TU DO SZKOŁY OD PIERWSZEJ KLASY
    JEDNA JEST TERAZ W PIERWSZEJ KLASIE GIMNAZJUM A DRUGA 6 KLASA PODSTAWOWA
    MAM KARTĘ POBYTU ORAZ DZIECI NA TERENIE POLSKI
    ZAMELDOWANIE CZASOWE
    JA PRACUJE DORYWCZO SPRZĄTAM
    A PARTNER MA DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ
    ZŁOŻYŁAM O ZASIŁEK RODZINY I O 500+
    ZASIŁEK RODZINY MI PRZYZNANO ALE 500+ NIE
    ODWOŁAŁAM SIĘ DO SAMORZĄDOWEGO KOLEGIUM W LUBLINIE ALE I TAK MI ODMÓWIONO
    NAPISANO ŻE NIE OBEJMUJĄ MNIE PRZEPISY 500+
    CHCE ODWOŁAĆ SIĘ DO SĄDU CZY ZA TO PŁACE I CZY MAM SZANSE
    BO MAM KUZYNKĘ W PODOBNEJ SYTUACJI TYLKO W INNYM MIEŚCIE I OCZYTAŁA A JA NIE

    Odpowiedz
  • 8 września 2016 o 5:02 pm
    Permalink

    Witam!
    Mam prośbe o zerkniecie do naszej sytuacji. Dostaliśmy odmowe 500+ , gdyż o 100zł przekroczyliśmy próg . Pani tłumaczyła nam iż wzięto drugi miesiąc mojej „kuroniówki” ok. 700zł i dalej policzono taki dochód na tej podstawie , ale przecież osoba zarejestrowana ma tylko przez 3 miesiące ok.700zł a pozniejsze 9 miesięcy ma ok 500zł i nie mam realnie tej kwoty . Moja partnerka ma stałą prace , ja płace alimenty i pomniejszono o nie jednak 100zł przekroczyliśmy. Czy jest szansa że odwołanie coś da ? Bo dlaczego wzięto 700zł i taką kwotę dale liczyli a nie realnie czyli 3 miesiące 700 a pozniej 500 , dziekuje z góry za odp

    Odpowiedz
    • 9 września 2016 o 9:52 pm
      Permalink

      Witam,
      Niestety zgodnie z ustawą w przypadku uzyskania jakiegokolwiek dochodu (a uzyskanie prawa do zasiłku dla bezrobotnych niewątpliwie oznacza uzyskanie dochodu), organ bierze pod uwagę dochód otrzymany w drugim miesiącu uzyskiwania tego dochodu.
      Możecie oczywiście się odwołać, ale w tej sytuacji nie sądzę, by odwołanie przyniosło decyzję pozytywną :/

      Odpowiedz
  • 9 września 2016 o 1:25 pm
    Permalink

    DZIĘKUJE BARDZO ZA CHĘĆ POMOCY
    NIE MAM SKANERA ALE POSTARAM SIĘ PANI TO PRZESŁAĆ W JUTRO
    MÓJ KRAJ JEST W UE NIE POTRZEBUJE ZEZWOLEŃ NA PARCE ITP
    A USTAWA NA JAKIEJ SIĘ TO POWOŁANO TO
    Art. 1. 1
    2) cudzoziemcom:
    a) do których stosuje się przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego,
    b) jeżeli wynika to z wiążących Rzeczpospolitą Polską dwustronnych umów międzynarodowych o zabezpieczeniu
    społecznym,
    c) przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy udzielonego
    w związku z okolicznościami, o których mowa w art. 127 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach
    (Dz. U. poz. 1650, z późn. zm.2)), jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,

    d) posiadającym kartę pobytu z adnotacją „dostęp do rynku pracy”, jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium
    Rzeczypospolitej Polskiej, z wyłączeniem obywateli państw trzecich, którzy uzyskali zezwolenie na pracę
    na terytorium państwa członkowskiego na okres nieprzekraczający sześciu miesięcy, obywateli państw trzecich
    przyjętych w celu podjęcia studiów oraz obywateli państw trzecich, którzy mają prawo do wykonywania
    pracy na podstawie wizy.

    TAK NAPISAŁ MOPR LUBLIN I KOLEGIUM ODWOŁAWCZE
    JAK POSZŁAM DO MOPR PO DECYZJI NEGATYWNEJ TO POWIEDZIAŁY ŻE ZASIŁEK RODZINY MI SIĘ NALEŻY ALE 500+ NIE BO PRZEPISY MNIE NIE OBEJMUJĄ
    ANI INNEGO OBYWATELA UE
    JESZCZE RAZ DZIĘKUJE ZA CHĘĆ POMOCY BO NIDZIE NIE MOGĘ ZNALEŹĆ INFORMACJI O PODOBNEJ SYTUACJI

    Odpowiedz
    • 10 września 2016 o 9:51 pm
      Permalink

      Proszę bardzo, ja również po raz pierwszy spotykam się z taką sytuacją, ale postaram się pomóc, tylko wolałabym móc przeczytać całą treść decyzji, by prawidłowo odnieść się do tej odmowy. Czekam na maila 🙂

      Odpowiedz
  • 19 września 2016 o 8:28 pm
    Permalink

    Dobry wieczór,
    zwracam się z gorącą prośbą o radę, ponieważ znalazłam się w kłopocie. Złożyłam wniosek o świadczenie wychowawcze na dwoje dzieci, ale odmówiono mi wypłaty świadczenia na pierwsze dziecko z powodu przekroczenia kwoty 800 zł w przeliczeniu na człona rodziny. Wyliczając miesięczny dochód urząd uwzględnił wartość sprzedanych przeze mnie w roku 2014 akcji (7.000 zł). Nie może być przecież bez znaczenia fakt, że ten dochód był jednorazowy, ewidentnie utracony, miał miejsce 2 lata temu, a ja od tego czasu utrzymuję trzyosobową rodzinę za 1950 zł miesięcznie renty? Uważam to stanowisko za krzywdzące, dlatego będę bardzo zobowiązana za informacje jaki jest stan prawny mojej sytuacji, jakie kroki (jeśli w ogóle) mogę podjąć i jakich argumentów użyć, by SKO je za słuszne?
    Pozdrawiam serdecznie,
    Agnieszka

    Odpowiedz
    • 20 września 2016 o 6:09 pm
      Permalink

      Dzień dobry,
      Problem w tym, że w tzw. koszyku dochodów utraconych (który zawarty jest w art. 2 ust.19 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci) brakuje wskazania dochodu ze sprzedaży akcji.
      Zgadzam się, że był to dla Ciebie dochód jednorazowy, którego nie otrzymujesz stale, jednak nie znalazłam żadnego orzeczenia, którym mogłabyś poprzeć swoje odwołanie. Wręcz przeciwnie 🙁 Sądy administracyjne stoją na stanowisku, że wliczenie dochodu z akcji do dochodu rodziny jest prawidłowe 🙁 – tak m.in. stwierdził wojewódzki sąd administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 25.06.2008 sygn. IV SA/Wr 148/08: „Dochód uzyskany z tytułu sprzedaży papierów wartościowych (akcji) podlega opodatkowaniu na zasadach ogólnych i jest wliczany do dochodu rodziny, od którego zależy prawo do świadczeń rodzinnych.”
      Pozdrawiam serdecznie, przykro mi, że nie mam dla Ciebie dobrych wiadomości 🙁

      Odpowiedz
  • 22 września 2016 o 8:02 am
    Permalink

    Witam Przepisowa Mamo,
    Ja również dostałam decyzję odmowną na 500+, napisałam odwołanie do SKO zgodnie z Twoim wzorem i znów mi odmówili. Czy mogłabym wysłać do Ciebie decyzję i prosić o poradę, czy jest sens się odwoływać do Sądu Administracyjnego?
    Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź

    Odpowiedz
  • 25 września 2016 o 4:17 pm
    Permalink

    Witam, ja również dostałam decyzje odmowna w sprawie przyznania świadczenia wychowawczego. W 2014 roku pracowałam w firmie Sat-Pro na podstawie umowy o pracę. Dodatkowo za pracę z klientem (sprzedaż usług Cyfrowego Polsatu) dostawałam dodatkową premię płatną przez Cyfrowy Polsat. Dostałam PIT-8C , gdzie premie te widoczne są jako nagrody w programach lojalnościowych. Stosunek pracy wygasł z dniem 31.12.2015, później pobierałam zasiłek macierzyński i obecnie pobieram zasiłek dla bezrobotnych.
    Organ uznał utratę dochodu w firmie Sat-Pro, jednak nie uznał utraty dochodu z PITu 8C. I tym samym przekraczamy kryterium dochodowe. Dochody płatne przez Cyfrowy Polsat były ściśle związane z wykonywana pracą w SAT-PRO , więc w związku z ustaniem zatrudnienia również zostały utracone. Jednak Pani wydająca decyzję stwierdziła, że w świetle przepisów ustawy o pomocy społecznej dochód ten nie podlega utracie. Chcę napisać odwołanie, ale proszę mi napisać, czy według Pani wystarczą im tylko moje wyjaśnienia?

    Odpowiedz
    • 26 września 2016 o 12:54 pm
      Permalink

      Witam serdecznie,
      PIT-8C to formularz, na którym wykazuje się m.in. przychody z tak zwanych innych źródeł (na przykład nagrody tak, jak w Twoim przypadku). Od tych kwot nie zostały pobrane zaliczki na podatek dochodowy, a obowiązek odprowadzenia podatku należał do Ciebie jako podatnika.
      Niewątpliwie premie, które uzyskałaś były związane ze stosunkiem pracy, w którym pozostawałaś. Problem w tym, że tzw. koszyk dochodów utraconych (wskazany w art. 2 pkt 19 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci) wskazuje tylko, że mówiąc o utracie dochodu oznacza to utratę dochodu spowodowaną „c) utratą zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej”. Jeżeli zdecydujesz się na odwołanie (najpierw do samorządowego kolegium odwoławczego, a nie od razu do sądu), będziesz musiała wykazać, że dochody wykazane PIT-8C były ściśle związane ze stosunkiem pracy. Może w Twojej umowie z Sat-Pro znajduje się jakiś zapis wskazujący na to, że premie są ściśle związane z wykonywaną przez Ciebie pracą?

      Odpowiedz
    • 20 marca 2017 o 9:53 am
      Permalink

      Czy udało się odwołać od tej deyczji? jestem w podobnej sytuacji 🙁

      Odpowiedz
  • 26 września 2016 o 9:22 pm
    Permalink

    Witam. Przepisowa Mamo 🙂 Również dostałem odmowę z SKO. Czy mogła byś mi pomóc z odwołaniem do WSA. Żeby nie przeciągać pozwoliłem sobie wysłać na Pani maila wszystkie decyzje i odwołanie do SKO. Są to zdjęcia ponieważ dzieci śpią a nie chciałem ich obudzić skanerem 🙂 Z góry dziękuję i pozdrawiam. Wojtek.

    Odpowiedz
    • 27 września 2016 o 3:50 pm
      Permalink

      Witam, oczywiście – postaram się pomóc 🙂 Zdjęcia na pewno będą ok, znam konieczność nie wydawania głośniejszych dźwięków przy dziecku 😛
      Spojrzę dziś wieczorem/jutro rano na Twojego maila.
      Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  • 28 września 2016 o 8:32 pm
    Permalink

    Pani Karolino. Mail wysłany do Pani 🙂

    Odpowiedz
  • 1 października 2016 o 12:09 pm
    Permalink

    Witam,
    Żałuję że wcześniej nie trafiłam na Pani bloga, mi niestety czas na odwołanie od decyzji minął i przepadło mi 500+ za 4 miesiące ze względu na to że za 2014 rok podałam alimenty zasądzone a nie faktycznie otrzymane i przekroczyłam dochód o 20 zł (faktycznie otrzymane były tylko za 6 m-cy z FA). Złożyłam w sierpniu ponownie wniosek i 500+ otrzymałam (w sierpniu wyszłam za mąż, wiec spróbowałam kolejny raz i już się udało). Fajnie że jest ktoś kto pomaga w sieci i dzieli się swoją wiedzą z szarym człowiekiem.
    Dziękuję, pozdrawiam
    Marta

    Odpowiedz
    • 1 października 2016 o 10:06 pm
      Permalink

      Witam serdecznie,
      Ja również żałuję, że nie trafiłaś tu wcześniej – byłaby szansa powalczyć o 500+ od kwietnia. Cieszę się jednak, że złożyłaś wniosek po raz drugi i że było to skuteczne 🙂
      Mam również nadzieję, że będziesz tu zaglądać częściej 🙂
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  • 19 października 2016 o 9:20 am
    Permalink

    Witam,
    można prosić o link do orzeczenia sądu podanego w przykładnie chciałabym zamieścić w swoim odwołaniu po wcześniejszym przeczytaniu całości ale niestety nie mogę odnaleźć go w internecie. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 8 listopada 2016 o 2:08 pm
    Permalink

    Witam.
    Napisałam do Pani mail, przesłałam odmowną decyzję z sko, 15 listopada mam sprawę w sądzie administracyjnym. Proszę o poradę, pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 10 listopada 2016 o 5:17 pm
      Permalink

      Witam,
      Widzę maila (a właściwie kilka maili 😉 ). Od dziś do niedzieli będę czytać i odpisywać 🙂
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 21 listopada 2016 o 7:51 pm
    Permalink

    Witam. Mój mąż jest na emeryturze wojskowej. Wstrzymano nam 500+. Problem polega na tym , że z PIT-u jest naliczony inny dochód niż faktycznie wpływa na konto, różnica spora. Jest to dla nas niekorzystne ponieważ przekroczyliśmy kryterium o 6zł. Mąż ma na rękę 1766zł. Natomiast z PIT-u wyszło 1890. Nie wiem co z tym fantem zrobić.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2016 o 8:10 pm
      Permalink

      Witam,
      Nie rozumiem skąd taka różnica w wysokości dochodu Twojego męża. Od kiedy mąż jest na emeryturze? Jakie dochody zostały wzięte pod uwagę – te za 2014 rok, czy późniejsze – uzyskane? Czy został wzięty pod uwagę tylko dochód męża, czy także Twój?
      Piszesz o wstrzymaniu 500+, czy toczy się postępowanie w sprawie ustalenia zasadności otrzymywania przez Was 500+, czy też została już wydana decyzja uchylająca prawo do 500+ na pierwsze dziecko?

      Odpowiedz
  • 9 grudnia 2016 o 1:28 pm
    Permalink

    Witaj!
    W sytuacji,gdy SKO uchyli decyzję organu I instancji i przekaże sprawę do ponownego rozpoznania ( po odmownej decyzji, strona złożyła korektę zeznania podatkowego) to od jakiej daty zostanie przyznane świadczenie? Od momentu złożenia wniosku, korekty, czy ponownej decyzji?

    Odpowiedz
    • 11 grudnia 2016 o 3:07 pm
      Permalink

      Witaj,
      W mojej ocenie złożenie korekty po otrzymaniu decyzji odmownej w sprawie 500+ na pewno spowoduje uzyskanie prawa do świadczenia od dnia dokonania korekty. Nie mogę jednak wykluczyć, że SKO uzna, że prawo do 500+ winno przysługiwać od 1.04.2016 roku (ewentualnie od dnia złożenia wniosku, jeżeli miało to miejsce po 1.07.2016). Wpływ na orzeczenie SKO mogą mieć różne okoliczności, powołane przez Ciebie w treści odwołania, nie tylko fakt zrobienia korekty.

      Odpowiedz
  • 12 grudnia 2016 o 8:50 pm
    Permalink

    Przepisowa mamo, czy możesz zerknąć na wyslanego wczoraj przeze mnie maila:) ?Będę zobowiązana 🙂

    Odpowiedz
  • 18 grudnia 2016 o 3:02 pm
    Permalink

    Witam, rozważam napisanie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, gdyż SKO utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Jestem w trakcie separacji sądowej, natomiast separacja faktyczna trwa od stycznia 2016 roku. Pragnę zwrócić się o ponowne obliczenie dochodu na członków rodziny bez brania pod uwagę męża i jego dochodów. Czy skarga taka jest kosztowna? Proszę o wskazówki.

    Odpowiedz
    • 18 grudnia 2016 o 8:33 pm
      Permalink

      Witam,
      Skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego w sprawie dotyczącej 500+ jest zwolniona od opłat sądowych.
      Musisz zastanowić się nad tym, jakie błędy popełniło SKO – czy zbadało wszystkie dowody, jakie przedstawiłaś, czy nie, czy miałaś prawo do czynnego uczestnictwa w sprawie itp.
      Ciężko mi napisać więcej nie widząc treści decyzji SKO, jednak we wzorze zamieszczonym w poście, pod którym piszemy, masz wskazane przykładowe (i najczęstsze) naruszenia prawa przez SKO.
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  • 21 grudnia 2016 o 4:39 pm
    Permalink

    Witam,
    Na początek chciałem podziękować za tyle przydatnych i fachowych porad.
    Moja sytuacja jest inna niż opisane, chyba, że nie znalazłem. Po złożeniu wniosku na 1 i 2 dziecko dostałem wezwanie do uzupełnienia wniosku o… i tu jest problem, urzędnik w notatce służbowej do jakiej dotarłem potwierdził, że sam nie wie czego chce. Ponieważ mam działalność gospodarczą która nie generuje przychodu kilka umów zleceń z wynagrodzeniem prowizyjnym i umowę o prace podpisaną kilka dni po otrzymaniu wezwania. dostarczyliśmy wszystkie dokumenty jakie telefonicznie ustaliłem z Panią która wezwanie napisała (kopie umów, zaświadczenia o dochodach z umów, PIT-y, ZUS-y i inne) brakowało tylko najnowszej umowy ponieważ osoby umocowane do podpisania umowy rezydują na 2 końcu polski i przesłanie oryginału trwa. Dostałem skan podpisanej umowy i w czasie do uzupełnienie dostarczyłem. Podczas rozmowy telefonicznej Pani potwierdziła, że skan wystarczy. Natychmiast jak otrzymałem oryginał udałem się do urzędu aby go okazać. Pani przy okienku stwierdziła, że jest 1 dzień po terminie i ona tego nie przyjmie. Nie pomogły tłumaczenia i etcetera. Liczyłem, że wydadzą decyzję na 2 dziecko, a na 1 odmówią i co… pozostawiono sprawę bez rozpatrzenia. Napisałem skargę do SKO i po miesiącu dostałem wezwanie aby określić się czy to aby na pewno jest skarga na przewlekłość postępowania. Odpisałem, że owszem. Czekałem 2 m-ce myśląc, mają sporo spraw. Dziś postanowiłem zadzwonić i podpytać co i jak, odpowiedź. Dziś zostało wydane postanowienie o nieuwzględnieniu skargi. Wiem, że można złożyć skarge do WSA. Co Pani sądzi o takiej sytuacji? W mojej ocenie urząd powinien wydać decyzję przyznającą świadczenie na 2 dziecko, a jak ma wątpliwości co do wysokości dochodu odmówić na pierwsze.
    Z góry dziękuję

    Odpowiedz
    • 26 grudnia 2016 o 9:18 pm
      Permalink

      Witam serdecznie,
      Przepraszam, że otrzymujesz ode mnie tak późną odpowiedź, mam nadzieję, że jeszcze tu zajrzysz 😉
      Masz rację – w Twojej sprawie problemem było ustalenie wysokości dochodu na 1 osobę w rodzinie, co nie stanowi kryterium dla przyznania świadczenia na drugie dziecko. Tym samym organy tak I, jak i II instancji niewątpliwie popełniły błąd.
      Czy dobrze rozumiem, że dla pań z urzędu problemem było złożenie przez Ciebie w ustawowym terminie scanu umowy w miejsce oryginału?(brak słów na tak ewidentną złą wolę, by później nie przyjąć oryginału!)
      Jeżeli myślisz o skardze do wsa – w pełni popieram ten pomysł 🙂 Jeżeli chcesz, możesz przesłać do mnie na maila: przepisowamama@gmail.com scany Twojej korespondencji z SKO, będzie mi łatwiej wskazać jakie zarzuty możesz podnieść w treści skargi.
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
      • 28 grudnia 2016 o 11:05 am
        Permalink

        Witam,
        oczywiście, że zaglądam. Spodziewałem się zwłoki z odpowiedzi przecież mamy święta:)
        To nie do końca tak Pani w urzędzie stwierdziła, że jak najbardziej można wysłać skan, a następnie zmieniła zdanie. Najlepsze w tej całej sprawie jest to, że ta umowa nie powinna być brana do ustalenia dochodu, ponieważ została podpisana już po złożeniu wniosku a pierwsze pieniądze dostałem po upływie terminu na uzupełnienie braków.
        Jak wrócę do domu to prześlę skany korespondencji.

        Odpowiedz
        • 28 grudnia 2016 o 10:50 pm
          Permalink

          Witam,
          Dziękuję za zrozumienie specyfiki czasu świątecznego 🙂
          Jeżeli tak, jak piszesz, do dochodu Twojej rodziny został doliczony dochód, którego jeszcze w chwili składania wniosku nie uzyskałeś, to cała sytuacja zaczyna wyglądać jeszcze ciekawiej, a argumentów do skargi przybywa. Czekam na skany.

          Odpowiedz
  • 30 grudnia 2016 o 2:29 pm
    Permalink

    Witam,
    Przesłałem dokumenty, nie nie jest problemem przekroczenie dochodu tylko dostarczenie oryginałów które wskazywały podstawę jaką będę otrzymywał. W mojej ocenie taki dokument nie dość, że jest niepotrzebny to obliczając dochód na podstawie wartości tam zapisanej jest błędem. Każdy etatowy i nie może otrzymać premię,nagrodę itp. które rzecz jasna powiększa dochód rodziny i jest to jasne i tak powinno być.
    Dłuższy czas myślałem nad całym systemem i doszedłem do następujących wniosków, pomoc jest jak:
    1. wnioskodawca i małżonek jeżeli jest 🙂 powinni od lat pracować na etatach (w pobliżu najniższej krajowej) u jednego pracodawcy i średniorocznie zarabiać tyle samo. Zero problemu
    2. nie pracować i żyć na „socjalu” Zero problemu
    3. ludzie pracujący na 2 lub więcej etatach często na umowach śmieciowych i z wynagrodzeniem prowizyjnym, dziesiątki umów itp. Są zbyt bogaci i „się nie należy” jak nie to zawsze braknie jakiegoś dokumentu i lipa.

    Odpowiedz
    • 2 stycznia 2017 o 4:04 pm
      Permalink

      Witam,
      Widzę maila od Ciebie i obiecuję, że najpóźniej jutro pod wieczór otrzymasz na niego długą odpowiedź.
      Co do Twoich wniosków – smutne, ale prawdziwe. To jeden z powodów, dla których od kwietnia staram się zrobić co tylko mogę, by jak najwięcej osób dostało 500+. W Twojej sprawie także zrobię wszystko, co będzie możliwe.
      Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  • 2 stycznia 2017 o 11:12 pm
    Permalink

    Witam!
    Proszę o radę. Jestem samotną matką, córkę urodziłam 14.03.2016 r. W 2014 i 2015 r mój dochód z tytułu umowy o prace w przeliczeniu na mnie, czyli 1 osobę wynosił ok 3500 zł./m-c. W 2015 nastąpiła u mnie utrata pracy i podjęcie nowej od 01.08.2015 r. Mój dochód następujący po miesiącu, w którym podjęłam zatrudnienie wyniósł ok 2100 zł. Od urodzenia córki w marcu 2016 r przebywam na urlopie macierzyńskim, wybrałam opcję 6 m-cy 100% i 6 m-cy 60%. Od trzech miesięcy: październik, listopad i grudzień 2016 moja wypłata wynosi ok 1330 zł na 2 osoby (czyli niecałe 700 zł na os.).
    Złożyłam dokumenty na 500 +, poinformowano mnie że dostanę decyzję negatywną. Widzisz jakąkolwiek szansę na odwołanie?
    Urzędniczki wpierają mi, że gdybym teraz zarabiała 10 000 a we wrześniu 2015 miała wypłatę 1000 zł to świadczenie by mi przysługiwało (ze względu na utratę pracy w 2015 r.). Nawet nie miałabym szans zarobić poniżej 800 zł bo wtedy byłam jeszcze bez dziecka…
    Nie mam pojęcia co robić.. proszę o radę..

    Odpowiedz
    • 5 stycznia 2017 o 7:18 pm
      Permalink

      Witam,
      Mimo tego, że utraciłaś dochód, jaki uzyskiwałaś w 2014 roku, a w momencie podpisania nowej umowy o pracę (w sierpniu 2015 roku) nie miałaś jeszcze dziecka, urzędniczka prawidłowo zaliczyła do dochodu Twojej rodziny dochód z tytułu umowy o pracę za miesiąc wrzesień 2015 roku, prawidłowo również podzieliła go na 2 (choć nie miałaś wtedy dziecka).
      Zasiłek macierzyński, jaki pobierasz, jest następstwem podpisania przez Ciebie 1.08.2015 roku umowy o pracę, a więc nie jest odrębnym świadczeniem.
      Oczywiście, możesz spróbować odwołać się od negatywnej decyzji (to nic nie kosztuje) i argumentować, że nastąpiło obniżenie dochodu z uwagi na zmniejszenie wymiaru zasiłku macierzyńskiego, jaki otrzymujesz. Jednak musisz pamiętać, że ustawa o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (a więc ta, która wprowadziła 500+) nie posługuje się pojęciem „obniżenia” dochodu, a jedynie definiuje jego utratę i uzyskanie. Kwestią uznaniową będzie więc uzyskanie świadczenia na tej tylko podstawie.

      Odpowiedz
  • 3 stycznia 2017 o 9:02 pm
    Permalink

    Szanowna Pani,

    znalazłam dopiero dzisiaj Pani stronę z pomocnymi poradami i postanowiłam napisać o swoim problemie a mianowicie starałam się o 500+ dla syna , którego sama wychowuję po rozwodzie.Do dnia 30.01.2015 r pracowałam na umowie o pracę, pracodawca rozwiązał umowę z pracownikami i wymusił założenie działalności gospodarczej aby dalej u niego pracować, zwlekałam z decyzja ale założyłam ją po raz pierwszy 8 lutego 2016r, i zmuszona zostałam do jej zawieszenia dnia 30.06.2016r z powodu problemów finansowych szefa firmy, (który do tej pory nie zapłacił mi za pracę w czerwcu 2016r) i nie miałabym z czego płacić ZUS. Zgłosiłam się do Gdańskiego Urzędu Pracy w celu ubezpieczenia zdrowotnego na siebie i syna i miałam nadzieję, iż otrzymam zasiłek aby mieć z czego żyć, okazało się, że otrzymam dopiero po 3 miesiącach, gdyż miałam swoją działalność.Dałam się namówić na złożenie wniosku o świadczenie 500+, niestety MOPR odmówił, biorąc pod uwagę zarobki z 2014r i wybrany zarobek z działalności z marca tego roku oraz alimenty i odmówił mi pomocy, odwołałam się do SKO w Gdańsku, który również odmówił mi pomocy.Czekałam na odpowiedź od września do 7 grudnia.Od 1 lipca 2016r zostałam bez pracy, pieniędzy na życie nie ze swojej winy, pierwszy zasiłek otrzymałam dopiero w listopadzie, jestem na życiowym dnie, zadłużona, dostaje 717zł zasiłku, z desperacją szukam pracy bezskutecznie, nie chce mi się żyć. Szukałam w tej sytuacji bezprawnej pomocy prawnej, okazało się , że takim jak ja się nie należy, tylko osobom po 65 roku życia, do 25 roku życia, rodzinom z kartą dużej rodziny, kombatantom.Siedzę teraz i piszę skargę do Sądu Administracyjnego w Gdańsku na SKO,, od którego odmowną decyzję dostałam 7 grudnia 2016 więc 30 dniowy termin za chwilę mija.W czwartek 5 stycznia 2017 muszę wysłać pismo do Sądu przez SKO.Nie wiem dokładnie jakimi artykułami prawnymi poprzeć moją skargę, jestem bezradna i załamana, gdyż prawnik za napisanie skargi żąda 200 zł, nie rozumie, że nie mam z czego żyć po zrobieniu opłat.Bardzo proszę o jakąkolwiek podpowiedź , jak napisać skargę do Sądu na SKO.

    Z poważaniem

    Katarzyna T

    Odpowiedz
    • 5 stycznia 2017 o 10:43 pm
      Permalink

      Witam Cię Katarzyno,
      Niestety dopiero teraz odczytałam Twój wpis 🙁 Widzę, że termin na złożenie skargi do wsa mijałby Ci jutro o północy, a ponieważ jutro jest Święto, minie w poniedziałek 9.01. Przypuszczam, że skargę złożyłaś w takim kształcie, w jakim udało Ci się z nią uporać samej. Jeżeli tak by się stało, możesz złożyć jeszcze uzupełnienie skargi i w ten sposób bardziej ją uargumentować. Tutaj mogę pomóc, ale muszę wiedzieć więcej (+ na pewno pomogłaby mi możliwość zapoznania się z treścią skargi, jaką napisałaś).
      Na pewno w Twojej sytuacji zastanawia mnie kilka kwestii:
      1. czy przedstawiłaś w MOPR świadectwo pracy od pracodawcy, u którego pracowałaś na umowie o pracę do stycznia 2015?
      2. czy zamknęłaś działalność gospodarczą, czy tylko ją zawiesiłaś?
      3. od kiedy jesteś zarejestrowana w GUP?
      4. i najważniejsze – czy już złożyłaś skargę?
      Pozdrawiam i czekam na informacje.

      Odpowiedz
  • 7 stycznia 2017 o 4:08 pm
    Permalink

    Witam, pozwoliłem sobie przesłać Pani na maila projekt skargi do WSA. Sprawa dochodu z tytułu sprzedaży nieruchomości. Byłbym wdzięczny za sprawdzenie i ewentualne uwagi. Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
    • 7 stycznia 2017 o 6:05 pm
      Permalink

      Witam,
      Na pewno odpiszę na maila – najprawdopodobniej będzie to jednak dopiero jutro.
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  • 7 stycznia 2017 o 6:32 pm
    Permalink

    Dziękuję, termin na złożenie skargi mam do poniedziałku 9.01. Niestety, przez okres świąteczno-noworoczny trochę wydłużył się czas przygotowania pisma. Z góry dziękuję i pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 16 stycznia 2017 o 5:51 pm
    Permalink

    Witam przepisowa mamo, wniosek o 500 plus złożyłam w Ośrodku Pomocy Społecznej 25.05.2016 r. (za pośrednictwem banku – na drugie i trzecie dziecko – wiedziałam, że na pierwsze mi nie przysługuje). W ostatni dzień czerwca poinformowano mnie telefonicznie, iż muszę dostarczyć dodatkowe dokumenty, ponieważ mój mąż pracuje za granicą. Ponadto poinformowała mnie, że jak nie zrobię tego w tym dniu to nie dostanę wyrównania od kwietnia. Dostarczenie wymaganych dokumentów (m.in. Gewerba, zaświadczenie o moim zatrudnieniu, zaświadczenia o dochodach) w jeden dzień nie było możliwe z wiadomych względów. Sprawę mogłam zakończyć dopiero na urlopie, tj, początek sierpnia. Pani kazała zmienić mój wniosek i wpisać również pierwsze dziecko. To oczywiście wiązało się z koniecznością dostarczania kolejnych dokumentów. W związku z tym zrezygnowałam z wnioskowania zasiłku na pierwsze dziecko na co Pani nie była zadowolona ale w końcu przesłała mój wniosek do Dolnośląskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Dziś zadzwoniłam tam, żeby się dowiedzieć kiedy będzie decyzja i usłyszałam, że wniosek zarejestrowano we wrześniu ponieważ korespondencja u nich leżała miesiąc, kolejna osoba poinformowała mnie, żebym się dowiadywała bo na razie nic nie jest zrobione. Jak spytałam o termin załatwienia sprawy Pan stwierdził, że owszem mają 3 miesiące ale od kompletnego wniosku a on na razie to nie wie czy jest kompletny (w tym okresie nie dostałam żadnego pisma o uzupełnienie wniosku ani postanowienia o przedłużeni terminu załatwienia sprawy) W związku z tym chciałabym napisać skargę na bezczynność organu, czym mam jakąś szansę przyśpieszyć wydanie decyzji. Czy taką skargę piszę do Marszałka Województwa? Czy mogę liczyć na Pani pomoc w tej sprawie? pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 18 stycznia 2017 o 7:57 pm
      Permalink

      Witam,
      Odnosząc się do opisanej przez Ciebie sytuacji (paskudnej nawiasem mówiąc), wygląda to tak, że Dolnośląski Ośrodek Pomocy Społecznej został upoważniony przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego do załatwiania w jego imieniu spraw dotyczących realizacji 500+ w ramach koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego,
      a także do wydawania w tych sprawach decyzji. Wynika to z treści art. 11 ust. 1 i 2 ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci.
      Będąc na Twoim miejscu skierowałabym właśnie do Marszałka Województwa pismo – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa – wzór znajdziesz tutaj: http://przepisowamama.pl/przekroczenie-terminu-zalatwienia-sprawy-kontra-obywatel/ (podany przykład dotyczy przekroczenia terminu wydania decyzji przez SKO, ale możesz zmodyfikować go tak, by odpowiadał Twoim potrzebom).
      Nie wiem dlaczego usłyszałaś, że DOPS ma 3 miesiące na wydanie decyzji liczone od stwierdzenia czy wniosek jest kompletny. Nic takiego nie wynika z przepisów. Faktem jest, że wszystkie wnioski składane do 30.06.2016 roku były rozpoznawane w ten sposób, że świadczenie było przyznawane „wstecz” – od 1.04 począwszy. Ale to nie oznacza, że DOPS ma termin 3 miesięcy na rozpoznanie wniosku (i to nadto liczony od dnia, w którym stwierdzą, że już mogą zacząć liczyć).
      Ponadto jak wskazujesz, nikt nie wezwał Cię do uzupełnienia wniosku, a jeżeli okazałoby się, że jest niekompletny, oznaczałoby to, że organy naruszyły przepisy prawa, bo art. 19. ust. 1 ustawy wskazuje, że „W przypadku złożenia nieprawidłowo wypełnionego wniosku, podmiot realizujący świadczenie wychowawcze wzywa pisemnie osobę ubiegającą się o świadczenie do poprawienia lub uzupełnienia wniosku w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Niezastosowanie się do wezwania skutkuje pozostawieniem wniosku bez rozpatrzenia.”
      Oczywiście, możesz liczyć na moją pomoc, proszę tylko o sprecyzowanie jakiej pomocy oczekujesz – czy chciałabyś, żebym sprawdziła Twoje pismo, czy też napisała je od A do Z? Daj mi znać na maila: przepisowamama@gmail.com
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 19 stycznia 2017 o 3:21 pm
    Permalink

    Pozdrawiam!
    W sierpniu 2016 r. starałam się 500+ na pierwsze dziecko . Ja jestem na bezrobociu, a mąż utracił dochód ponieważ po wystąpieniu wspólnika musiał zamknąć 2-osobową spółkę i otworzyć 1-osobową firmę z nową siedzibą, nowym NIP, Regon itp. GOPS odmówił świadczenia ponieważ nie uznał dochodu męża za utracony. Odwołałam się do SKO dostałam uchylenie decyzji GOPS ze wskazaniem do ponownego rozpatrzenia uznając dochód męża za utracony. GOPS na podstawie tych samych dokumentów ponownie odmówił przyznania świadczenia 500+ dla pierwszego dziecka.
    Ponownie odwołałam się do SKO i ponownie otrzymałam pozytywną dla mnie decyzję. GOPS jednak nie respektuje decyzji SKO, wstrzymał moją sprawę, twierdząc że jeśli wg SKO należy mi się to świadczenie to niech SKO sam przyzna mi 500+. Pisze do Ministerstwa o jakieś wyjaśnienia. Czy GOPS może nie wykonywać decyzji SKO? I jak długo muszę składać odwołania?
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 19 stycznia 2017 o 11:08 pm
      Permalink

      Witam,
      Nie rozumiem uporu GOPS-u – jeżeli Twój mąż zamknął działalność gospodarczą (prowadzoną w formie spółki), dochód z niej powinien zostać uznany za utracony, a dochód z nowo otwartej działalności (jednoosobowej działalności osoby fizycznej) uznany za uzyskany.
      Jeżeli chcesz, prześlij do mnie na maila kolejno otrzymane decyzje z GOPS-u i SKO, może uda mi się rozgryźć problem tego oślego uporu GOPS -u 🙂 (przepisowamama@gmail.com)
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  • 23 stycznia 2017 o 12:48 pm
    Permalink

    Witam. Mam taki problem. W maju 2016r. złożyłam wniosek o wypłatę 500+ na pierwsze dziecko. Nasza sytuacja jest taka, że mąż ma emeryturę, ale jeszcze dorabia, gdyż płaci byłej żonie wysokie alimenty. Przy składaniu wniosku (jak również przy pobieraniu dokumentów) informowałam urzędniczkę, że za 2014 rok nie mam potwierdzeń odnośnie kwoty przekazanych alimentów. W lipcu została wydana pozytywna decyzja, ale we wrześniu poproszono mnie o dostarczenie potwierdzeń dot. kwoty przekazanych alimentów za 2014r. Jedyne, co mogłam zrobić, to postarać się o oświadczenie byłej żony jakie kwoty miesięcznie otrzymywała i to oświadczenie przekazałam do UG. W październiku otrzymałam pismo o wstrzymaniu wypłaty 500+ i o wszczęciu postępowania administracyjnego. Pod koniec grudnia otrzymałam pismo o uchyleniu decyzji przyznającej świadczenie. Wiem, że jest już za późno na odwołanie się od tej decyzji, ale dowiedziałam się również, że będę musiała zwrócić wypłacone świadczenie (może nawet z odsetkami). Dodam, że nasz dochód za 2014r. bez odliczenia kwoty alimentów wynosi w/g obliczeń urzędników 813 zł. miesięcznie na osobę. Proszę mi poradzić, co w takiej sytuacji mogę zrobić?

    Odpowiedz
    • 24 stycznia 2017 o 5:29 pm
      Permalink

      Witam,
      Czy mogę zapytać czemu się nie odwoływałaś od decyzji uchylającej decyzję o przyznaniu 500+?
      Czy otrzymałaś decyzję nakazującą Ci zwrot nienależnie pobranego świadczenia, czy na razie jest to tylko informacja ustna od urzędników?
      W Twojej sytuacji najbardziej racjonalne byłoby odwołanie się od takiej właśnie decyzji nakazującej zwrot świadczenia nienależnie pobranego, jednak nie znam do końca Twojej sytuacji, więc nie mogę napisać Ci, że jest to jedyne słuszne rozwiązanie 😉
      Piszesz wyłącznie o roku 2014, a jak było później – czy uzyskaliście z mężem jakieś nowe dochody? Dlaczego organ odmówił uznania oświadczenia byłej żony o otrzymanych alimentach mocy dowodowej?
      Proszę o informację tu lub na maila: przepisowamama@gmail.com – spróbuję pomóc.

      Odpowiedz
  • 25 stycznia 2017 o 11:17 am
    Permalink

    Dzień dobry przepisowa mamo!
    Dziękuję, że zainteresowałaś się moim problemem. Nie odwoływałam się od decyzji uchylającej po przeczytaniu w niej m.in. cyt. „Zgodnie z par. 2.1 Rozporządzenia MRPiPS z dnia 18 lutego 2016 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenie wychowawcze „do wniosku o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego należy dołączyć odpowiednio przekazy lub przelewy pieniężne dokumentujące wysokość zapłaconych alimentów, jeżeli członkowie rodziny są zobowiązani (…) do ich płacenia na rzecz osoby spoza rodziny”. I dalej : „W związku z powyższym Organ ustalił, iż oświadczenie pani XX nie spełnia zapisu ustawy i nie może być potraktowane jako właściwy dokument. Tym samym kwota świadczonych alimentów w roku 2014 na rzecz osób spoza rodziny nie może zostać odliczona od ogólnego dochodu rodziny.”
    Na dzień dzisiejszy nie otrzymałam decyzji dot. zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, ale urzędniczka poinformowała mnie, że to tylko kwestia czasu. Wiem, że mogę się odwołać do SKO w tej sprawie i tak zrobię. Chciałabym tylko wiedzieć, czy w mojej sytuacji mam szanse na umorzenie tzw. „nienależnie pobranego świadczenia” i czy lepiej odwoływać się za pośrednictwem swojego GOPS, czy bezpośrednio .
    Dodam jeszcze, że mąż płaci alimenty w kwocie 1 000 zł. i dopiero niedawno dowiedziałam się, że była żona powinna się z nich rozliczać w US (a tego nie robiła, choć o tym wiedziała.) Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 26 stycznia 2017 o 10:28 pm
      Permalink

      Dobry wieczór,
      Faktycznie paragraf 2 rozporządzenia brzmi tak, jak go zacytowałaś, natomiast w mojej ocenie jest to zdecydowanie zapis dyskryminujący osoby dokonujące płatności alimentów do rąk własnych osoby alimentowanej lub jej przedstawiciela ustawowego (np. matki). I podniosłabym to także w treści odwołania od decyzji nakazującej zwrot nienależnie pobranego świadczenia.
      Zawsze są szanse na powodzenie odwołania, nie ma ich tylko wtedy, gdy się nie próbuje 🙂
      Natomiast co do Twojego pytania gdzie się odwołać – zawsze odwołujemy się do organu wyższego stopnia (np. SKO) za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, którą zaskarżamy (np. GOPR działający w imieniu prezydenta miasta). Czyli odwołanie składasz w GOPR osobiście lub wysyłasz do nich pocztą.
      Kwestia spełniania obowiązku podatkowego przez byłą żonę Twojego męża nie podlega ocenie przez GOPR i SKO.

      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • 15 lutego 2017 o 10:59 am
        Permalink

        Witaj przepisowa mamo!
        Tak, jak myślałam, dostałam wezwanie do zwrotu pobranego świadczenia. Całości plus odsetki (ok. 100 zł ). Chcę złożyć odwołanie przynajmniej od tej decyzji, ale moje pytanie jest inne. Czy opłacalne jest złożenie przeze mnie korekty PIT za 2014 r. i czy organ ustalający prawo do świadczenia rodzinnego weźmie pod uwagę skorygowane dochody za okres od 01.04.2014r., czy od daty wpłynięcia wniosku o ponowne przeliczenie dochodu? W moim przypadku musiałabym skorygować PIT o ok.720zł. (w/g moich obliczeń) + odsetki. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

        Odpowiedz
        • 15 lutego 2017 o 7:04 pm
          Permalink

          Witaj Nutko!
          Odwołaj się koniecznie, jeżeli będziesz potrzebowała pomocy – daj znać.
          Co do Twojego pytania, korekta PIT za 2014 rok spowoduje, że dochód na 1 członka rodziny będzie niższy niż 800 zł w każdym miesiącu tegoż roku. Jednak gdy ponownie złożysz wniosek o 500+ już po korekcie PIT, organ nie będzie mógł przyznać Ci świadczenia „z wyrównaniem”, bo takiej możliwości nie dają mu przepisy prawa.
          Myślę natomiast, że korekta PIT przed złożeniem przez Ciebie odwołania w przedmiocie zwrotu pobranego nienależnie świadczenia mogłaby znacznie zwiększyć Twoje szanse na pozytywną decyzję SKO 🙂
          Pozdrawiam serdecznie!

          Odpowiedz
          • 27 lutego 2017 o 11:52 am
            Permalink

            Dzień dobry przepisowa mamo!

            Kilka dni temu wysłałam Ci na maila zarys mojego odwołania, ale to jest teraz już nieistotne.
            Po zawirowaniach ostatniego tygodnia nie mam siły, ani zbytniej wiary, że cokolwiek zdołam wywalczyć.
            Mam kilka pytań:
            1. Czy po wysłaniu odwołania mogę je jeszcze uzupełnić o istotne dla sprawy fakty?
            2. Jeśli złożyłam odwołanie dotyczące zwrotu nienależnie pobranego świadczenia to czy muszę czekać na rozstrzygnięcie sprawy zanim złożę ponownie wniosek o przyznanie świadczenia?
            3. Czy nie było lepiej zaniechać odwołania i złożyć wniosek o przyznanie świadczenia?
            4. Czy organ przekaże do SKO moje odwołanie wraz z całym materiałem dowodowym
            (czyli mój wniosek z maja 2016r., wszystkie złożone przeze mnie dokumenty i oświadczenia, inne zaświadczenia,a także wszystkie wydane w tej sprawie decyzje)?

          • 27 lutego 2017 o 10:05 pm
            Permalink

            Dzień dobry Nutko,
            Trochę zasypały mnie maile i komentarze i powoli „odgrzebuję się” spod tej sterty. Widzę Twojego maila i już przeczytałam odwołanie, jakie napisałaś. Rozumiem, że dotyczy ono decyzji, którą nakazano Ci zwrot nienależnie pobranego świadczenia. Ja wiem co chciałaś przekazać w treści tego odwołania, ale SKO może wiedzieć trochę mniej, dlatego faktycznie fajnie byłoby dopisać troszkę więcej i doprecyzować pewne kwestie.
            I tu pojawiają się odpowiedzi na Twoje pytania:
            1. Tak, możesz uzupełnić odwołanie, gdy pojawią się nowe istotne dla sprawy fakty składając wniosek o przeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów – pisałam o tym tutaj: http://przepisowamama.pl/korekta-pit-za-2014-rok-po-zlozeniu-odwolania-od-decyzji-odmawiajacej-prawa-do-500/
            2. Możesz złożyć nowy wniosek o przyznanie świadczenia niezależnie od losów odwołania od decyzji nakazującej zwrot nienależnie pobranego świadczenia.
            3. Odwołanie od decyzji nakazującej zwrot nienależnie pobranego świadczenia warto złożyć, by uchylić się od konieczności zwrotu pieniędzy za okres już miniony, a nowa decyzja dotycząca 500+ będzie dotyczyła okresu, który dopiero nastąpi.
            4. Tak, organ przekaże do SKO zarówno Twoje odwołanie, jak i cały materiał zebrany w sprawie. Może również sam uznać swój błąd i zmienić decyzję bez wysyłania odwołania i akt do SKO.

  • 26 stycznia 2017 o 5:09 pm
    Permalink

    Witam, pozwoliłam sobie tutaj napisać bo jestem mamą 5 letniej Igusi, na którą odmówiono mi 500+. Z mężem od 2014 roku nie żyjemy razem, od lutego 2015 toczymy walkę na drodze sądowej o rozwód. Odwołałam się i sprawa trafiła do SKO skąd też musiałam się odwołać, SKO jednak utrzymalo swoją decyzję i poszło wszystko do WSA. Dzisiaj była sprawa, na której zarzadzono oddalenie skargi. Tzn ze znowu przegrałam, no i to że mamy alimenty i nie rozliczamy się nawet razem jeśli chodzi o PIT y to moja skarga została oddalona? No i moje dziecko nie kwalifikuje się do 500+, rzekomo nie spełnia wymagań? Kobieta w gminie kazała mi męża dopisać do wniosku, pomimo to że w ustawie są różne opcje przewidziane np na ugodę o alimenty, na życie w rozłaczeniu, na opiekę naprzemienna itd? Skoro są takie opcje przewidziane w ustawie czemu każda wizyta w urzędzie kończy się na tym że nie ma pani rozwodu to mąż liczony jest z Panią?

    Odpowiedz
    • 27 stycznia 2017 o 6:01 pm
      Permalink

      Witam,
      Bardzo przykre jest to,co piszesz – że wsa także nie uznało Twoich racji w zaistniałej sytuacji. Jeżeli będziesz chciała, prześlij do mnie swoją korespondencję z organami administracji i z sądem, chętnie wypowiem się po przeczytaniu dokumentacji.

      Odpowiedz
  • 12 lutego 2017 o 11:19 pm
    Permalink

    Witam.Mam pytanie moze ktos mial podobna sytuacje do mojej.Odmowiono mi prawa do 500+ na pierwsze dziecko,odwolalam sie do SKO,ktore utrzymalo negatywna decyzje i teraz chce sie odwolac do sadu ale nie wiem czy jest sens.Dochody mojej rodziny( ja i corka) obecnie nie przekraczaja 800 zlotych ale do sredniej doliczono mi wyrownanie renty rodzinnej dla corki z roku 2014(po ojcu) co przekroczylo kwote 800 zl i moje pytanie czy sad moze uznac wyrownanie renty rodzinnej dla dziecka za rok 2013 jako dochod utracony bo SKO nie uznalo tego jako dochod utracony.Bede wdzieczna za odpowiedz.Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 15 lutego 2017 o 12:10 am
      Permalink

      Witam,
      Rozumiem, że wyrównanie renty rodzinnej dla córki za rok 2013 nastąpiło w roku 2014 i zostało uznane przez organy obu instancji za dochód wchodzący do dochodu za rok 2014. Niestety orzecznictwo sądów administracyjnych nie jest w tym miejscu dla Ciebie korzystne 🙁 Wojewódzki sąd administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 5.06.2009 roku w sprawie sygn. IV SA/Gl 934/08 wskazał, że „(…) nie ma podstaw prawnych do uznania wypłaty zaległych świadczeń rentowych za dochód utracony (…)”, a jego stanowisko podtrzymał Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 18.02.2010 roku, sygn. I OSK 1320/09.
      Oczywiście, skargę do wsa zawsze możesz wnieść, obawiam się jednak, że szanse na wygraną są niewielkie 🙁
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  • 18 lutego 2017 o 7:15 pm
    Permalink

    Dziekuje bardzo za szybka i konkretna odpowiedz,ale jednak sprobuje sie odwolac do sadu.Dam znac jaka bedzie odpowiedz sadu.Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 20 lutego 2017 o 8:00 pm
      Permalink

      Proszę bardzo. Oczywiście, jak najbardziej napisz skargę do sądu. Jest ona nieodpłatna w przypadku spraw dotyczących zakresu tzw. pomocy społecznej więc nic nie ryzykujesz.
      Mimo wiedzy, jaką mam, zwyczajnie po ludzku, życzę Ci, abyś wygrała 🙂
      Pozdrawiam i czekam na informacje już po sprawie.

      Odpowiedz
  • 26 lutego 2017 o 8:50 pm
    Permalink

    Czy bede musiala osobiscie uczestniczyc w rozprawie sadowej czy tez sad wydaje decyzje bez mojego udzialu?

    Odpowiedz
    • 26 lutego 2017 o 10:08 pm
      Permalink

      Sąd może wydać wyrok także pod Twoją nieobecność na rozprawie, choć przyznam szczerze, że polecam jednak się stawić na rozprawie, to czasem pomaga 🙂

      Odpowiedz
  • 28 lutego 2017 o 9:48 am
    Permalink

    Witaj przepisowa mamo!

    Mam jeszcze takie pytanie. Czy mogę nowy wniosek o przyznanie świadczenia złożyć np. w połowie marca? Czy muszę czekać na rozstrzygnięcie obecnej sprawy? Czy w ewentualnym uzupełnieniu odwołania mogę uwzględnić także stan zdrowia mojego męża, gdyż był jednym z powodów złożenia przeze mnie wniosku o świadczenie wychowawcze?

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 4 marca 2017 o 10:37 pm
      Permalink

      Witaj Nutko,

      Nowy wniosek o świadczenie możesz złożyć nawet w poniedziałek 🙂 Nie musisz czekać na zakończenie sprawy dotyczącej zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, bo dotyczy ona innego okresu niż ten, na który możesz teraz uzyskać 500+.
      W uzupełnieniu odwołania jak najbardziej możesz napisać o stanie zdrowia męża, bo na pewno wpływa on na wysokość Waszych dochodów i możliwości zarobkowania.
      Na mailu kilka słów więcej.

      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • 12 kwietnia 2017 o 12:05 pm
        Permalink

        Dzień dobry przepisowa mamo.

        Otrzymałam odpowiedź z SKO, która uchyla zaskarżoną przeze mnie decyzję i przekazuje do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Pozdrawiam :-).

        Odpowiedz
        • 13 kwietnia 2017 o 8:34 pm
          Permalink

          Dzień dobry Nutko,
          Cieszę się bardzo, teraz pozostaje trzymać kciuki, by i organ I instancji wydał korzystną dla Ciebie decyzję 🙂

          Odpowiedz
  • 3 marca 2017 o 7:57 pm
    Permalink

    Witam serdecznie …
    Ja piszę z ciekawości , poniewaz 2 kwiatnia ja również złożyłam wniosek o 500+ , lecz dostałam odmowną decyzje.. wydawało by się że gdy pobieram alimenty z funduszu alimentacyjnego tj. kwota 400z ł-mc i nie prekraczam dochodów 725 zł to tym bardziej nie będzie przeszkód aby otrzymac 500+ ! ku mojemu zdziwieniu odmówiono mi przyznania świadczenia , ponieważ przekraczam dochód na osobę tj 800zł , o pięcdziesiąt pare zł … moja pierwsza myśl … ”Jak to możliwe ”?
    otóż okazało się iż Państwo nagle wliczyło sobie alimenty ! Kolejne moje pytanie „-dlaczego „?
    skoro jest to dochód nieopodatkowany ???!!! i przecież Pani szydło w telewizji mówiła oficjalnie że alimenty nie będą brane pod uwagę !
    czy mogę coś w tej sytuacji zrobic ? czy nie bardzo ? pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 5 marca 2017 o 8:12 pm
      Permalink

      Witam serdecznie,

      Niestety często jest tak, że politycy mówią jedno,a robią drugie. Pani Premier Szydło nie jest tu wyjątkiem.
      Ustawa o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (ta, która wprowadziła 500+), wskazując, co jest dochodem, odsyła do definicji, która znajduje się a art. 3 ustawy o świadczeniach rodzinnych, a tam wyraźnie wskazane jest, że do dochodu rodziny wlicza się m.in. „alimenty na rzecz dzieci” (art. 3 ust. 1 c). Dlatego wliczono Ci do dochodu Twojej rodziny alimenty z funduszu alimentacyjnego.
      Z uwagi na takie brzmienie przepisów niestety nie mam jak pomóc Ci w uzyskaniu świadczenia, skoro jak piszesz, po dodaniu do Twojego wynagrodzenia alimentów z funduszu, dochód przekracza kryterium wyznaczone ustawą 🙁
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  • 3 marca 2017 o 9:50 pm
    Permalink

    Witam. Jestem na stażu unijnym,czy liczy on się do dochodu do 500+? U nas w mops twierdzą że tak,dzwonilam.do innych miast panie twierdzą że nie . juz nie wiem kogo słuchać? Proszę o porade.

    Odpowiedz
    • 5 marca 2017 o 2:58 pm
      Permalink

      Witam,

      Dochód uzyskany ze stażu unijnego nie jest dochodem w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniach rodzinnych, do której odsyła ustawodawca w ustawie wprowadzającej 500+, jest nieopodatkowany, nie mieści się tez w katalogu dochodów niepodatowanych. W mojej ocenie nie powinien więc być brany pod uwagę przy ustalaniu dochodu rodziny do 500+, tym bardziej, że taki dochód nie wpisuje się również w kategorię „przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach ogólnych […]”.

      Wiem jednak, że część MOPS-ów/GOPS-ów liczy dochód ze stażu unijnego do dochodu rodziny, nie wiem natomiast na jakiej podstawie prawnej się opierają, bo ja tej podstawy nie znajduję. Może zapytaj w swoim MOPS-ie na podstawie jakiego artykułu pani chce Ci wliczyć ten dochód do dochodu rodziny i daj mi znać? 🙂

      Odpowiedz
  • 5 marca 2017 o 8:50 pm
    Permalink

    Bardzo dziękuję za odpowiedź napewno dam znać co mi z tego wyniknie

    Odpowiedz
  • 7 marca 2017 o 5:04 pm
    Permalink

    Witam przepisowa mamo,jakiś czas temu zlozylam odwołanie do SKO od decyzji GOPS,Niestety Dzis dostalam odpowiedź z SKO utrzymujący ta decyzję w mocy.Jestem zmęczona kopaniem Sie z koniem i nie wiem czy jest sens znow sie odwoływać,tym razem do sądu administracyjnego.Moja sytuację już tu opisywalam,świadczenie cofnięto mi po podjęciu pracy i przekroczeniu w drugim mc minimum o 28 zł.Po trzech próbnych mc otrzymałam świadectwo pracy i z kolejnym dniem nową umowe u tego samego pracodawcy.Pytałam osób zajmujących sie świadczeniami i większość traktuje to jako utratę dochodu i Nowy uzysk,Niestety Nie moj GOPS i nie Moje SKO.
    Nie wiem czy odwołanie do sądu ma tu Jeszcze szansę coś zmienić?czytałam różne orzecznictwa,powołałalam Sie na jedno w odwołaniu-oczywiscie SKO powołało Sie na zupełnie przeciwne…Moje wynagrodzenie zasadnicze jest poniżej kryterium zarówno na pierwszej jak i drugiej umowie ale zaważyła wypłacona premia.Gdyby uznano Moje świadectwo pracy jako utratę i nową umowe jako uzysk mieszcze Sie w ramach 800 zł na osobe.
    Drogą przepisowa mamo czy znane jest Tobie orzecznictwo w analogicznych przypadkach,którym mogłabym poprzeć skargę i czy ona wogóle ma jakiś sens?

    Odpowiedz
    • 9 marca 2017 o 11:01 pm
      Permalink

      Witaj Joanno,
      Przykro mi bardzo, że SKO nie przychyliło się do Twoich argumentów i wydało decyzję niekorzystną 🙁
      Co do Twojej sytuacji – nowe zasady wydawania świadectwa pracy obowiązują dopiero od 1.01.2017 roku i to może mieć duży wpływ na sposób traktowania kolejno następujących po sobie umów (czy traktować je jako dochód utracony i uzyskany, czy jako dochód ciągły).
      Nie znam treści żadnego orzeczenia, jakie mogłabyś przytoczyć w treści skargi do wsa, jednak gdybym była na Twoim miejscu mimo wszystko taką skargę bym złożyła. Nic to nie kosztuje, a być może wsa wyda wyrok, na którym później będą mogły opierać się rodzice w całej Polsce.
      Moim Czytelnikom wsa przyznało rację w sprawach dotyczących 500+ m.in. w kwestii dotyczącej dodatku na zakup mieszkania, które organy administracji zaliczyły do do dochodu rodziny (sprawa II SA/Ol 1281/16 – Wyrok WSA w Olsztynie), więc i w Twoim przypadku jest szansa.
      Jeżeli potrzebujesz pomocy w napisaniu skargi, daj znać tutaj lub na maila 🙂

      Odpowiedz
  • 10 marca 2017 o 10:50 am
    Permalink

    Dziekuje bardzo za wsparcie moralne droga przepisowa mamo!,chyba się nie poddam,chocby po to żeby mieć swiadomosc ze zrobiłam wszystko co w mojej mocy.Jesli można to prześlę na maila moje odwołanie do SKO i ich odpowiedz-nie wiem jakie zarzuty mam postawić w skardze bo czytając to co SKO napisalo praktycznie w ogole nie odnieśli się do moich wnioskow z odwołania.Mam wrazenie ze potocznie rzecz ujmując-ja o niebie-oni o chlebie.Przesledzilam watki na forum o pomocy społecznej osób zajmujących się 500+ i zdecydowana większość osrodkow pomocy społecznej kazdą nową umowę traktuje jako nowy uzysk-nowy stosunek prawny.Niestety tam również nie znalazłam orzecznictwa-choć ponoć szkolący już na takie wyroki się powołują.Będę bardzo wdzięczna za pomoc w napisaniu skargi.

    Odpowiedz
    • 10 marca 2017 o 5:07 pm
      Permalink

      Proszę bardzo:) Oczywiście, że się nie poddawaj. Trzeba walczyć, innej opcji nie ma 😉
      Mam nadzieję, że poza wsparciem moralnym będę mogła pomóc od strony prawnej 🙂 Widzę już maila od Ciebie, obiecuję zapoznać się z jego treścią (oraz z treścią Twojego odwołania i decyzji SKO) po poniedziałku.

      Odpowiedz
  • 14 marca 2017 o 9:10 pm
    Permalink

    witam
    Od dnia 15.06.2016 roku zaczęłam pracę w Szpitalu /na to samo stanowisko – sekretarki medycznej raz za jedną koleżankę późnej za drugą/
    * od 15.06.2016 do 03.09.2016 jako umowa na zastępstwo /przerwa w weekend/
    * od 05.09.2016 do 07.10.2016 jako umowa na zastępstwo /przerwa w weekend/
    * od 10.10.2016 do 09.10.2017 umowa na siebie … i tu zaczął się problem bo MOPS zażądał ode mnie zaświadczenia o dochodach za 11.2016 jakoby miałam nową umowę bo przerwa była te 2 dni w weekend i niestety przekroczyłam dochód o 17,34zł

    czy coś z tym da radę zrobić?
    z góry dziękuję za odpowiedz
    Agnieszka

    Odpowiedz
    • 17 marca 2017 o 9:31 am
      Permalink

      Witam,
      W Twojej sytuacji nastąpiła przerwa między kolejnymi umowami i szczerze mówiąc, ja potraktowałabym tą sytuację tak samo,jak panie z Mopsu. Jeżeli jednak chciałabyś wnieść odwołanie od tej decyzji, próbuj. Zawsze można podnosić, że przerwa wynikała wyłącznie z kwestii organizacyjnych związanych z tym,że kadry nie świadczą pracy w weekendy, że w rzeczywistości świadczysz pracę stale na rzecz tego samego pracodawcy od 15.06.2016 roku, czego dowodem jest zawarcie trzeciej już umowy o pracę na tym samym stanowisku I jak mniemam tych samych warunkach (poza zmianą z umowy na okres zastępstwa na umowę na czas określony).
      Nie daję wielkich szans na powodzenie takiego odwołania,ale nic to nie kosztuje, a kto nie próbuje, ten nie ma na 100%.

      Odpowiedz
  • 20 marca 2017 o 10:56 am
    Permalink

    Dzień dobry,
    w maju składałam wniosek o 500+ na syna. Postępowanie zostało zawieszone, ponieważ sąd nie zmienił jeszcze postanowienia dot. miejsca zamieszkania u mnie. Na mocy wcześniejszej ugody jego miejsce zamieszkania, to miejsc. zam. ojca. Syn jednak od roku mieszkał już ze mną, chodził do szkoły w tym miejscu, co udowadniałam w MOPS. Sprawa ciągnęła się tak długo, ponieważ ojciec robił jakieś problemy i sztucznie odwlekał wszystko w czasie. 15.12.2016 wreszcie sąd wydał postanowienie. Spodziewałam się, że otrzymam świadczenie wstecz od 1 kwietnia, a dostałam od 15 grudnia. Postanowienie to tylko formalność, przez cały czas syn był u mnie, ja go utrzymywałam (ojciec mieszka 500 km stąd i nie starał się o 500+, bo jest za „bogaty”).
    Moje pytanie brzmi, czy jest sens odwoływać się od decyzji do SKO i czy mam jakieś szanse wywalczyć zaległe pieniądze na syna.
    Bardzo proszę o szybką odpowiedź, czy podpowiedź, co mogę zrobić w sprawie.
    Dziękuję i pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • 22 marca 2017 o 6:05 pm
      Permalink

      Dzień dobry,
      Rozumiem, że MOPS uznał, że świadczenie należy Ci się tylko za okres po wydaniu przez sąd postanowienia ustalającego miejsce zamieszkania Twojego syna, podczas gdy syn już wcześniej mieszkał z Tobą i był na Twoim utrzymaniu.
      W tej sytuacji jak najbardziej złożyłabym odwołanie od decyzji MOPS – oczywiście w części dotyczącej okresu od 1.04 do 15.12.2016. Udokumentuj fakt zamieszkiwania przez syna z Tobą przed wydaniem postanowienia przez sąd – zaświadczeniem ze szkoły, zaświadczeniami z placówek, w których syn uczęszczał na zajęcia dodatkowe itp., może byłaby również szansa powołania świadków (np. sąsiadów)?
      Odwołanie jest nieodpłatne, a w mojej ocenie warto spróbować 🙂
      Pozdrawiam

      PS Jedna z Czytelniczek walczyła o 500+ na drugie dziecko, mając też starsze dziecko, które naprzemiennie mieszkało u niej i u ojca. Organy obu instancji twardo odmawiały jej przyznania 500+ nie uznając starszej córki za członka rodziny. Wsa wskazało, że organy popełniły błąd, bo fakt zamieszkania dziecka (choćby częściowo) u matki można było stwierdzić przeprowadzając wywiad środowiskowy. Tak samo organ I instancji mógł po złożeniu przez Ciebie wniosku o 500+ zbadać w ten sam sposób czy syn u Ciebie mieszka.
      Podaję link do wyroku, który wspomniałam powyżej: http://www.orzeczenia-nsa.pl/wyrok/ii-sa-ol-1304-16/6b0a2a.html
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  • 29 kwietnia 2017 o 11:04 am
    Permalink

    Witam ,dostalismy odmowna decyzje w sprawie 500+ na pierwsze dziecko poniewaz moj maz ma pole i dochod z pola zostal wliczony do dochodow tj 1600zl miesiecznie , podczas gdy faktycznie z pola nie mamy ani zlotowki ,maz jest tylko wlascicielem na papierze ,polem zajmuje sie jego matka a my zyjemy z pracy na etacie ,mieszkamy w innej gminie od kilku lat czy mozemy cos z tym zrobic? Prosze o pomoc

    Odpowiedz
    • 3 maja 2017 o 10:50 pm
      Permalink

      Witam,
      Przepisy wykonawcze do ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci (a więc tej, która wprowadziła 500+) wskazują wśród dokumentów, jakie można załączyć do wniosku o świadczenie „umowę dzierżawy − w przypadku oddania części lub całości znajdującego się w posiadaniu rodziny gospodarstwa rolnego w dzierżawę, na podstawie umowy zawartej stosownie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, albo oddania gospodarstwa rolnego w dzierżawę w związku z pobieraniem renty określonej w przepisach o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Funduszu Orientacji i Gwarancji Rolnej”. Czy mąż zawierał z mamą umowę dzierżawy pola?

      Odpowiedz
  • 20 czerwca 2017 o 7:50 pm
    Permalink

    Witam czy organem I instancji jest Samorządowe Kolegium Odwoławcze, gdzie pokolei należy się odwoływać od decyzji o odmowie świadczenia 500 plus?

    Odpowiedz
    • 21 czerwca 2017 o 3:08 pm
      Permalink

      Witam, Samorządowe Kolegium Odwoławcze m.in. w postępowaniu w sprawie o świadczenie wychowawcze (500+) jest organem II instancji, a więc to do niego odwołujesz się od decyzji odmawiającej przyznania Ci prawa do świadczenia na dziecko. Robisz to jednak za pośrednictwem organu I instancji (a więc tego, który wydał negatywną dla Ciebie decyzję – może to być np. Prezydent Miasta). Organ I instancji może sam zmienić decyzję albo przekazać odwołanie do SKO czyli organu II instancji, które w takiej sytuacji ponownie merytorycznie bada sprawę.
      W przypadku, gdy Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzyma w mocy zaskarżoną decyzję, możesz złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego – więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj: http://przepisowamama.pl/odmowna-decyzja-sko-w-sprawie-o-500-co-dalej/

      Odpowiedz
  • 26 lipca 2017 o 9:03 am
    Permalink

    Witam serdecznie,napisałam do Pani prywatną wiadomość na FB,jeśli znajdzie Pani chwilkę bardzo proszę zerknąć

    Odpowiedz
    • 28 lipca 2017 o 2:57 pm
      Permalink

      Witam serdecznie, mam nadzieję, że to jedna z tych wiadomości, na które już odpisałam 🙂

      Odpowiedz
  • 22 września 2017 o 5:44 pm
    Permalink

    Witam
    w dniu dzisiejszym otrzymałam zawiadomienie o zakończonym postępowaniu w sprawie ustalenia prawa do świadczeń rodzinnych i 500 +. doliczono do dochodu sprzedaż akcji (od których nie zapłacono podatku w Urzędzie Skarbowym) z uwagi na wysokie straty na rynku giełdowym z poprzednich lat.
    czy jest jakaś szansa na odwołanie się od decyzji? czy dać sobie spokój.

    Odpowiedz
    • 22 września 2017 o 8:53 pm
      Permalink

      Witam,
      Do dochodu rodziny w programie 500+ oraz do świadczeń rodzinnych wlicza się m.in. kwoty otrzymane na podstawie art. 27f ust. 8–10 ustawy z dnia 26 lipca
      1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, wśród nich znajdują się dochody z tytułu odpłatnego zbycia papierów wartościowych /Art. 30b. ust. 1. „Od dochodów uzyskanych z odpłatnego zbycia papierów wartościowych lub pochodnych instrumentów finansowych, w tym z realizacji praw wynikających z tych instrumentów, z odpłatnego zbycia udziałów (akcji) oraz z tytułu objęcia udziałów (akcji) za wkład niepieniężny w postaci innej niż przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część, podatek dochodowy wynosi 19% uzyskanego dochodu.”/
      W związku z powyższym nie widzę podstawy do odwołania od decyzji, jaką otrzymałaś.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *