Od kiedy niemowlę wkłada rączki do ust?
Widok małych rączek wędrujących do buzi to coś, co spotyka niemal każdego rodzica. Choć zachowanie to może budzić wątpliwości, jest naturalnym i niezwykle ważnym etapem rozwoju dziecka. Warto wiedzieć, kiedy się pojawia i dlaczego ma takie znaczenie dla malucha.
Kiedy niemowlę zaczyna wkładać rączki do ust?
Pierwsze próby kierowania rączek w stronę buzi pojawiają się między 6. a 12. tygodniem życia. Jeśli zauważysz, że dwumiesięczne dziecko ssie piąstki lub próbuje dotknąć dłońmi twarzy, nie ma powodów do zmartwień. To jedno z pierwszych świadomych zachowań poznawczych u niemowlaka.
Wcześniej maluch również może dotykać twarzy czy ssać paluszki, jednak są to ruchy raczej odruchowe. Dopiero po kilku tygodniach życia pociecha zaczyna rozumieć związek między własnym ruchem a jego konsekwencjami. Coraz lepiej koordynuje ruchy ciała i dostrzega dłonie jako część siebie.
Wkładanie rączek do ust stanowi podstawę do nauki chwytania i jest ważnym krokiem w rozwoju motorycznym dziecka.
Co ciekawe, zachowanie to pojawia się już o wiele wcześniej – w życiu płodowym. Badania pokazują, że od około 19-20 tygodnia ciąży płody dotykają rączkami swojej twarzy, ssą kciuk i w ten sposób poznają własne ciało jeszcze przed narodzinami.
Dlaczego niemowlę ssie rączki?
Przyczyn, dla których maluch wkłada dłonie do buzi, jest kilka. Zachowanie to pełni wiele funkcji rozwojowych i emocjonalnych. Poznanie ich pomoże lepiej zrozumieć potrzeby dziecka.
Eksploracja i poznawanie świata
Maluszek odkrywa otoczenie przez zmysły, a szczególnie przez dotyk i smak. Kiedy pociecha ssie piąstki, dotyka dłońmi języka, warg czy dziąseł, które odbierają różnorodne bodźce sensoryczne. W ten sposób uczy się rozpoznawania temperatury, smaków i faktur przedmiotów.
Usta i dłonie to najbardziej wrażliwe na dotyk obszary ciała. Łącząc je ze sobą, dziecko dostarcza sobie potężnej dawki doświadczeń. Reguluje wrażliwość jamy ustnej, co w przyszłości ułatwi mu radzenie sobie z niezmiksowanymi kawałkami jedzenia podczas rozszerzania diety.
Metoda na uspokojenie
Ssanie rączek to naturalny sposób na samoregulację emocji. Gdy bodźców z otoczenia jest za dużo, gdy układ nerwowy staje się przeciążony, niemowlę może próbować powstrzymać nadmierny stres właśnie tym zachowaniem. Działa ono uspokajająco i pomaga dziecku poradzić sobie z trudnymi emocjami, zmęczeniem czy rozdrażnieniem.
Rozwój umiejętności ruchowych
Wkładając rączki do buzi, pociecha ćwiczy precyzyjne ruchy i koordynację. To przygotowanie do przyszłych umiejętności manipulowania przedmiotami. Obserwowanie własnych dłoni motywuje też do sprowadzania wzroku w dół, co buduje świadomość ciała i ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową.
Maluch przygotowuje się również do ssania, wzmacnia mięśnie jamy ustnej i trenuje język. Te umiejętności przydadzą się podczas nauki picia z kubka czy jedzenia łyżeczką, a także do lepszej koordynacji ssania, połykania i oddychania.
Dzięki obecności rączek w buzi wydziela się więcej śliny, która jest niezbędna do trawienia pokarmu. To jeszcze jeden argument za tym, by nie ograniczać dziecku tej naturalnej aktywności.
Jak rozpoznać, że dziecko jest głodne?
Ssanie piąstki może być pierwszym sygnałem głodu, który pojawia się zanim maluch zacznie płakać. Warto zwracać na to uwagę, by w porę zareagować i nakarmić pociechę. Niemowlę w intuicyjny sposób szuka czegoś do ssania, a gdy nie ma w pobliżu piersi czy butelki, korzysta z tego, co ma najbardziej dostępne – własnych rączek.
Zdarza się też, że podczas karmienia dziecko wkłada palce do ust. To naturalne i typowe dla maluchów, które w pierwszych tygodniach życia nie mają jeszcze pełnej kontroli nad ruchami. Ręce wędrują do buzi przez trudności z koordynacją. Nie ma powodu do zmartwień – nie należy na siłę ograniczać tego zachowania.
Inne sytuacje, w których niemowlę ssie dłonie:
- niezaspokojona potrzeba ssania – występuje u niektórych dzieci bez związku z głodem, pomocny jest wtedy smoczek,
- zmęczenie lub rozdrażnienie – maluchy często ssają palce przed snem jako metodę na samodzielne wyciszenie się,
- nuda lub brak zajęcia – dziecku może brakować bodźców, dlatego szuka sposobu na zajęcie się czymś.
Czy ssanie rączek oznacza ząbkowanie?
Jeśli niemowlę wkłada rączki do ust i intensywnie się ślini, może to świadczyć o zbliżającym się ząbkowaniu. Pierwsze ząbki pojawiają się zazwyczaj około piątego miesiąca życia, ale objawy mogą wystąpić nawet kilka tygodni wcześniej.
Wkładanie rączek do ust w tym okresie oznacza, że maluch próbuje masować dziąsła i radzić sobie z uciążliwym swędzeniem. To naturalna reakcja na dyskomfort związany z wyrastaniem zębów.
Inne oznaki ząbkowania to drażliwość i płaczliwość, obfite ślinienie się, częste wkładanie do buzi różnych przedmiotów oraz trudności ze snem. W tym czasie warto podawać dziecku chłodny gryzak, który przyniesie ulgę. Możesz również skonsultować się z lekarzem, czy zastosować żele łagodzące.
Kiedy wkładanie rączek do ust powinno niepokoić?
W większości przypadków ssanie dłoni to zupełnie normalne zachowanie. Są jednak sytuacje, w których warto zwrócić baczniejszą uwagę na towarzyszące objawy.
Gdy niemowlę wkłada rączki do ust i przy tym intensywnie krzyczy, może to wskazywać na refluks żołądkowo-przełykowy. To stan, w którym treść pokarmowa cofa się z żołądka do przełyku, powodując pieczenie i ból. Maluch odczuwa nieprzyjemne uczucie w gardle, a ssanie rączek intensyfikuje produkcję śliny, która dzięki zasadowemu odczynowi pomaga neutralizować kwas.
Inną przyczyną może być kolka, która wiąże się z niedojrzałością układu pokarmowego. Do jej objawów należą długotrwały płacz, podkurczanie nóżek i napięty brzuch. Odruch ssania pojawia się jako sposób na ukoić dyskomfort.
Zwróć też uwagę, czy maluchowi nie doskwierają infekcje jamy ustnej. Pamiętaj jednak, że ssanie kciuka i wydawanie przy tym głośnych dźwięków nie musi oznaczać problemów. Czasem wynika po prostu z nudy, frustracji czy przestymulowania.
Kiedy skonsultować się z lekarzem:
- gdy pojawiają się dodatkowe objawy, takie jak gorączka,
- gdy dziecko ma trudności z karmieniem,
- gdy występują wymioty lub biegunka,
- gdy maluch intensywnie płacze podczas ssania rączek.
Stópki w buzi – ważny etap rozwoju
Dla specjalistów zajmujących się rozwojem dziecka stópka w buzi to wspaniały widok. Ta umiejętność pojawia się zazwyczaj pod koniec szóstego miesiąca życia i świadczy o prawidłowym rozwoju.
Wkładanie palców stóp do ust oznacza doskonałą koordynację ręka-noga-usta. Umożliwia również pracę nad wszystkimi wymiarami stopy, co przygotowuje ją do przyszłej funkcji podczas chodzenia. To oznaka dobrej integracji napięcia mięśniowego – poszczególne grupy mięśni coraz lepiej ze sobą współpracują.
Zazwyczaj wtedy, gdy dziecko zaczyna wkładać stópki do buzi, opanowało już wszystko, czego miało nauczyć się w leżeniu na pleckach. Jest gotowe do kolejnych etapów rozwoju ruchowego.
Co zrobić, gdy starsze dziecko ssie kciuk?
Zdarza się, że zachowanie naturalne dla kilkumiesięcznych maluchów pozostaje na dłużej. Trzyletnie dziecko może wkładać palce do ust ze względu na stres. Ssanie kciuka pełni funkcję samouspokojenia w trudnych sytuacjach – bywa reakcją na zmianę przedszkola, narodziny rodzeństwa czy inne zmiany w życiu.
Czasem powodem jest nuda i brak zajęcia. Dziecku może brakować bodźców, dlatego szuka sobie zajęcia. Bywa też, że taki nawyk pojawia się po odstawieniu smoczka jako alternatywny sposób na zaspokojenie potrzeby ssania.
Reaguj spokojnie i nie stosuj kar ani nie zawstydzaj dziecka. Znajdź dla niego alternatywę na radzenie sobie z nudą – świetnie sprawdzą się zabawki sensoryczne czy miękka piłka, która zajmie rączki. Obserwuj, w jakich sytuacjach występuje to zachowanie i zaproponuj ciekawą aktywność.
Nawyk ssania kciuka nie powinien się utrzymywać po trzecim roku życia, ponieważ może prowadzić do wady zgryzu czy trudności w rozwoju mowy. Jeśli zachowanie to utrzymuje się dłużej, warto skonsultować się ze specjalistą.



