Jak zmienia się kolor włosów u niemowlaka?
Kolor włosów niemowlaka to dla wielu rodziców duże zaskoczenie, szczególnie gdy okazuje się, że po kilku miesiącach wygląda zupełnie inaczej niż tuż po narodzinach. Nic dziwnego – pierwsze kosmyki, które widzimy u noworodka, to dopiero zapowiedź przyszłej fryzury. Proces zmiany koloru włosów u maluszków jest naturalny i może trwać nawet kilka lat.
Pierwsze włosy niemowlaka – czym jest meszek płodowy?
Włoski, z którymi rodzi się większość dzieci, to tak zwany meszek płodowy. Pojawia się on już w czwartym miesiącu ciąży i nazywany jest lanugo. Te pierwsze włosy są niezwykle delikatne, cienkie i miękkie. Porastają nie tylko główkę dziecka, ale czasem też inne części ciała – ramiona, plecy czy nawet uszka.
Najczęściej lanugo zanika jeszcze przed porodem, ale u dzieci urodzonych przedwcześnie może być bardziej widoczne. Z czasem te włoski po prostu wytrą się i wypadną. U większości maluchów proces ten kończy się około 4-5 miesiąca życia.
Bardzo istotne jest to, że ani kolor, ani struktura meszku płodowego nie mają nic wspólnego z tym, jakie będą docelowe włosy dziecka. To dopiero pierwsza, tymczasowa wersja, która ustąpi miejsca prawdziwym włosom.
Dlaczego zmienia się kolor włosów u niemowlaka?
Zmiana koloru włosów u najmłodszych dzieci wynika z naturalnego procesu wymiany włosów. Meszek płodowy musi zostać zastąpiony przez właściwe włosy, które będą towarzyszyć dziecku przez kolejne lata.
Wymiana włosów
Proces wymiany może przebiegać na różne sposoby. U niektórych dzieci jest stopniowy – stare włoski są powoli zastępowane nowymi. U innych wymiana następuje gwałtownie i większość włosów wypada niemal jednocześnie. Obie sytuacje są całkowicie naturalne i nie powinny budzić niepokoju.
Warto wiedzieć, że włosy mogą się również wycierać. Dzieje się tak szczególnie z tyłu głowy, gdzie małe dziecko ma największy kontakt z podłożem podczas leżenia. Powstaje charakterystyczna „łatka” – przerzedzone miejsce, które z czasem się uzupełni.
Wpływ melaniny na kolor włosów
Za kolor włosów odpowiada pigment zwany melaniną. Występuje ona w dwóch podstawowych formach – eumelanina (o zabarwieniu ciemnobrązowym) oraz feomelanina (o odcieniu żółto-czerwonym).
Produkcja melaniny w organizmie dziecka zmienia się wraz z jego rozwojem. Niektóre białka regulujące jej wytwarzanie aktywują się dopiero w trakcie dorastania. To właśnie dlatego włosy mogą zmieniać swój odcień przez długi czas.
Jakie zmiany koloru mogą nastąpić?
Przekształcenia koloru włosów u niemowląt są nieprzewidywalne i nie podlegają żadnej stałej regule. Najczęściej obserwuje się jednak pewne charakterystyczne tendencje.
Jasne włosy mają skłonność do ciemnienia. Dziecko urodzone z bardzo jasnymi, niemal białymi włoskami, może z czasem stać się blondynem o cieplejszym odcieniu lub nawet szatynem. Dzieje się tak, ponieważ poziom eumelaniny często rośnie wraz z wiekiem.
Zdarza się również sytuacja odwrotna – ciemne włosy przy narodzinach mogą z czasem jaśnieć. Czarna czupryna noworodka po kilku miesiącach może zamienić się w ciemny brąz lub kasztan. To rzadsze zjawisko, ale całkowicie możliwe.
Szczególnie interesujące są rude włoski. Jeśli dziecko przychodzi na świat z rudawym odcieniem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten kolor zostanie na dłużej. Rudość jest wynikiem obecności feomelaniny i zazwyczaj jest trwałą cechą, choć sam odcień może się nieco zmieniać.
Kiedy kształtuje się ostateczny kolor włosów?
Rodzice często niecierpliwie czekają na moment, w którym będą mogli z pewnością stwierdzić, jaki kolor włosów ma ich pociecha. Niestety, odpowiedź na to pytanie wymaga sporo cierpliwości.
Według specjalistów ostateczny kolor włosów kształtuje się dopiero około 6-10 roku życia. Do tego czasu nigdy nie można mieć pewności, czy maluch będzie jasnym blondynem, brunetem czy może rudzielcem. Nawet te włosy, które wyrosły w miejsce meszku płodowego, są bardzo delikatne i jedwabiste, szczególnie u dzieci o jasnych odcieniach.
Struktura włosów również może się zmieniać. Proste kosmyki mogą z czasem stać się kręcone, a cienkie włoski mogą zgęstnieć. Wszystkie te cechy ostatecznie ustalają się dopiero w późniejszym dzieciństwie, a czasem nawet w wieku nastoletnim.
Genetyka – jak dziecko dziedziczy kolor włosów?
Wiele osób błędnie sądzi, że dziecko po prostu „bierze” kolor włosów po mamie lub po tacie. Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana i fascynująca.
Geny odpowiedzialne za kolor
O kolorze włosów decyduje działanie kilkunastu różnych genów, nie tylko jednego czy dwóch. Najważniejszy z nich to gen MC1R, który inicjuje produkcję białka wpływającego na wytwarzanie pigmentu. Każdy człowiek ma dwie kopie tego genu – jedną od matki, drugą od ojca.
Kiedy obie kopie są aktywne, eumelaniny jest dużo, a włosy mają brązowy lub czarny kolor. To sytuacja występująca u około 90% ludzi na świecie. Jeśli jedna kopia jest dezaktywowana, włosy przybierają odcień truskawkowego blondu lub rudości.
Dziedziczenie recesywne
Niektóre kolory włosów, jak rude czy bardzo jasny blond, mogą być dziedziczone recesywnie. Oznacza to, że gen był obecny w rodzinie, ale się „nie pokazywał”, dopóki nie spotkały się dwie odpowiednie kopie – jedna od mamy, druga od taty.
Właśnie dlatego dwoje brunetów może mieć dziecko o jasnych włosach, a rodzice bez rudych włosów mogą powitać na świecie rudego maluszka. Wystarczy, że oboje są nosicielami odpowiedniej mutacji genetycznej.
Najprostsze prawdopodobieństwa dziedziczenia przedstawiają się następująco:
- dwoje rodziców o czarnych lub brązowych włosach zazwyczaj ma dziecko o ciemnych włosach,
- dwoje blondynów najczęściej ma blond pociechę,
- oboje rodzice rudzi zwykle mają rude niemowlę,
- jeden rodzic brunet, drugi rudy – najczęściej dziecko ma ciemne włosy.
Co mówią geny?
Należy pamiętać, że każda kombinacja jest możliwa. Kolor włosów to prawdziwa genetyczna ruletka, a nie prosta matematyka. Każde zapłodnienie to inna loteria, dlatego nawet ta sama para rodziców może mieć kilkoro dzieci o różnych odcieniach włosów.
W niektórych rodzinach obserwuje się tendencję do rodzenia się dzieci o określonym kolorze włosów w każdym lub co drugim pokoleniu. To działanie genów recesywnych, które aktywują się w odpowiednich okolicznościach.
Wypadanie i odrastanie włosów u niemowlaków
Moment, kiedy rodzice zauważają, że ich maluszek traci włoski, bywa dla nich stresujący. Tymczasem jest to całkowicie naturalny i potrzebny proces.
Wypadanie pierwszych włosów najczęściej rozpoczyna się między drugim a czwartym miesiącem życia. U niektórych dzieci dzieje się to wcześniej, u innych nieco później. Nie ma jednej ustalonej reguły – każde niemowlę rozwija się we własnym tempie.
Warto rozróżnić wypadanie od wycierania włosów. Wycieranie następuje mechanicznie, gdy dziecko leży na plecach i ociera główkę o podłoże. Powstaje charakterystyczna łysinka z tyłu głowy. Wypadanie natomiast to naturalny proces, w którym meszek płodowy ustępuje miejsca nowym, właściwym włosom.
Nowe włoski pojawiają się stopniowo i początkowo mogą być niewidoczne. Są bardzo cienkie i delikatne, często o zupełnie innym kolorze niż te, które wypadły. Z czasem gęstnieją i nabierają bardziej wyrazistego koloru.
Nie należy się martwić, jeśli główka dziecka przez jakiś czas jest mniej owłosiona – to przejściowy etap niezbędny do rozwoju prawdziwych włosów.
Co wpływa na tempo zmian w kolorze włosów?
Szybkość, z jaką zachodzą zmiany w kolorze i strukturze włosów niemowlaka, jest sprawą bardzo indywidualną. Nie można jej przyspieszyć ani spowolnić – jest to proces naturalny, zapisany w genach dziecka.
Tempo wzrostu nowych włosów bywa różne. Główka dziecka rośnie szybciej niż same włosy, dlatego nawet jeśli maluch urodził się z bujną czupryną, z miesiąca na miesiąc może wyglądać na coraz mniej owłosionego. To normalne zjawisko, które nie powinno niepokoić rodziców.
Nie ma sprawdzonych metod na wzmacnianie włosów u najmłodszych dzieci. Meszek płodowy i tak wytrze się lub wypadnie, bez względu na podejmowane działania. Właściwa pielęgnacja włosów ma sens dopiero wtedy, gdy dziecko jest starsze i jego kosmyki są już prawdziwymi, właściwymi włosami.
Niemowlę nie ma włosów – martwić się czy nie?
Niektóre dzieci przychodzą na świat całkowicie łyse lub z minimalnym owłosieniem. To sytuacja równie normalna jak narodziny dziecka z gęstą czupryną.
Niepokój powinien się pojawić dopiero wtedy, gdy dziecko rodzi się zupełnie łyse i w ciągu pół roku na jego głowie nie pojawia się ani meszek, ani żadne nowe włosy. Może to oznaczać całkowity brak mieszków włosowych, co jest bardzo rzadką przypadłością wymagającą konsultacji z lekarzem.
Najważniejsza jest nie sama obecność włosów, ale stan skóry głowy. Powinna być miękka, bez zaczerwienień, nie powinna się łuszczyć ani ropieć. Wszelkie niepokojące objawy dotyczące skóry należy zgłaszać pediatrze.
Warto pamiętać, że włosy u niemowląt rosną powoli. Nawet jeśli maluch ma niewiele włosków przez dłuższy czas, to nie oznacza problemu. Przed pierwszymi urodzinami większość dzieci nie wymaga jeszcze wizyty u fryzjera, chyba że grzywka zaczyna mocno nachodzić na oczy – wtedy robimy „ciach ciach”.



