Jak zainteresować malucha podczas spaceru, żeby nie płakał?
Spacer z niemowlakiem to dla wielu rodziców jeden z przyjemniejszych momentów dnia – zwłaszcza kiedy na dworze robi się przyjemnie ciepło a słońce wygląda łagodnie zza chmur. Świeże powietrze, chwila ruchu i zmiana otoczenia dobrze wpływają zarówno na dziecko, jak i na mamę czy tatę. Zdarza się jednak, że zamiast spokojnego dreptania po parku pojawia się histeryczny płacz. Dlaczego tak się dzieje? Co zrobić, żeby spacer był przyjemnością dla obu stron?
Dlaczego niemowlę płacze w wózku?
Niemowlęta bardzo szybko się nudzą. Jeśli przez dłuższą chwilę nie dzieje się nic ciekawego, maluch może zacząć marudzić lub po prostu płakać. Wózek ogranicza trochę możliwość ruchu oraz pole widzenia. Nic więc dziwnego, że niektóre dzieci potrzebują wtedy dodatkowej stymulacji.
Czasami wystarczy drobiazg, który przyciągnie uwagę malucha i pozwoli mu na chwilę zająć się czymś nowym.
Co może zainteresować dziecko podczas spaceru?
Nie trzeba wielu rzeczy, żeby spacer był dla dziecka ciekawszy. Oto kilka prostych i sprawdzonych rozwiązań, które naprawdę potrafi zrobić dużą różnicę.
Zabawki przypięte do wózka
Jednym z najprostszych sposobów na zainteresowanie dziecka są grzechotki do wózka. Dzięki temu, że można je łatwo przypiąć do budki lub pałąka, są zawsze w zasięgu małych rączek oraz wzroku.
Maluch może je chwytać, potrząsać nimi albo po prostu obserwować, jak bujają się podczas jazdy. Dźwięki i kolory przyciągają uwagę dziecka, pomagają mu skupić się na czymś innym niż nuda, a stymulacja zmysłów wspiera jednocześnie rozwój.
Rozmowa z dzieckiem
Choć niemowlę jeszcze nie odpowiada słowami, to bardzo lubi słuchać głosu rodzica. Opowiadanie o tym, co mijacie po drodze, może być dla dziecka ciekawą formą kontaktu i sposobem na budowanie relacji.
Możesz powiedzieć: „Zobacz, jedzie czerwony samochód” albo „Słyszysz ptaszki?”. Dla malucha to nowe dźwięki i bodźce – a twój głos będzie wśród nich przewodnikiem.
Zmiana pozycji
Czasem dziecko zaczyna płakać po prostu dlatego, że leży w jednej pozycji zbyt długo. Jeśli wózek na to pozwala, można spróbować lekko zmienić ułożenie oparcia lub na chwilę wziąć malucha na ręce. Taka zmiana pozycji to także zmiana perspektywy dla maluszka – co z pewnością pomoże zstrzymać potok łez!
Krótkie przerwy w spacerze
Niektóre dzieci potrzebują chwili kontaktu z rodzicem. Wyjście poza dom to wiele bodźców – które czasem mogą po prostu przestraszyć malucha. Krótka przerwa, przytulenie albo delikatne kołysanie potrafią szybko uspokoić i pozwalają wrócić wam do spokojnego spaceru.
Nie każdy spacer musi być idealny
Warto pamiętać, że każde dziecko ma swój temperament. Jednego dnia maluch może spokojnie przespać cały spacer, a innego będzie potrzebował więcej uwagi – często nawet dużo więcej. ;D
Najważniejsze jest obserwowanie dziecka i reagowanie na jego potrzeby. Czasem wystarczy rozmowa, czasem zabawka przypięta do wózka, a czasem po prostu bliskość rodzica. Każdy kolejny spacer będzie coraz łatwiejszy.
Artykuł sponsorowany



