Ćwiczenia po porodzie – jak wrócić do dawnej formy?
Okres po narodzinach dziecka to czas intensywnej regeneracji organizmu kobiety. Wiele młodych mam zastanawia się, jak bezpiecznie wrócić do aktywności fizycznej bez ryzyka powikłań zdrowotnych. Odpowiednio dobrane ćwiczenia mogą znacząco przyspieszyć powrót do sprawności, ale wymagają przemyślanego podejścia.
Dlaczego ćwiczenia po porodzie są ważne?
Ciąża to nie tylko rosnący brzuszek i radość oczekiwania na dziecko. To przede wszystkim ogromne zmiany w całym organizmie, które dotykają układu mięśniowo-szkieletowego, hormonalnego i krążenia. Podczas dziewięciu miesięcy środek ciężkości ciała przesuwa się do przodu nawet o 2 centymetry, co znacząco wpływa na postawę. Zwiększa się lordoza lędźwiowa, klatka piersiowa ustawia się w pozycji wdechowej, a mięśnie brzucha oraz dna miednicy ulegają znacznemu rozciągnięciu.
Po urodzeniu dziecka organizm potrzebuje wsparcia w powrocie do stanu sprzed ciąży. Nie chodzi tutaj o kwestie estetyczne czy presję społeczną związaną z utratą kilogramów. Odpowiednia aktywność fizyczna ma przede wszystkim znaczenie zdrowotne. Właściwie dobrane ćwiczenia pomagają przywrócić prawidłowe funkcjonowanie organizmu i zapobiegają wielu przykrym dolegliwościom, które mogą pojawić się w przyszłości.
Zdrowie zamiast estetyki
Dziecko potrzebuje przede wszystkim zdrowej mamy. Takiej, która nie będzie zmagać się z przewlekłymi bólami kręgosłupa podczas podnoszenia malucha z łóżeczka. Takiej, która nie będzie miała problemów z kontrolowaniem pęcherza moczowego podczas kichania czy śmiechu. Regularne ćwiczenia w połogu to inwestycja w długoterminowe zdrowie, która zaprocentuje nie tylko w najbliższych miesiącach, ale również w kolejnych ciążach i po menopauzie.
Warto zmienić sposób myślenia o aktywności fizycznej po porodzie. To nie wymóg, ale forma dbania o siebie i swoją sprawność. Młode mamy często zapominają o własnych potrzebach, skupiając całą uwagę na nowym członku rodziny. Tymczasem zaledwie kilkanaście minut dziennie poświęcone na proste ćwiczenia może znacząco poprawić komfort życia.
Najważniejsze korzyści regularnej aktywności
Systematyczne wykonywanie ćwiczeń po porodzie przynosi wiele wymiernych korzyści dla zdrowia:
- przyspiesza obkurczanie się macicy i jej powrót do prawidłowego położenia,
- przywraca odpowiednie napięcie mięśni brzucha oraz dna miednicy,
- zapobiega problemom z nietrzymaniem moczu,
- zmniejsza ryzyko obniżenia narządów miednicy,
- poprawia postawę ciała i odciąża kręgosłup,
- wspomaga krążenie krwi i zapobiega obrzękom,
- pozytywnie wpływa na nastrój i samopoczucie.
Aktywność fizyczna stymuluje również przemianę materii, co ma znaczenie dla kobiet pragnących powrócić do wagi sprzed ciąży. Nie jest jednak najważniejszym celem ćwiczeń w połogu. Priorytetem powinno być przywrócenie prawidłowej funkcji osłabionych grup mięśniowych i zapobieganie dysfunkcjom, które mogą pojawić się w przyszłości.
Nawet niewielka, ale systematyczna aktywność fizyczna poprawia kondycję, dostarcza energii i pozytywnie wpływa na samopoczucie młodej mamy.
Kiedy można zacząć ćwiczyć po porodzie?
Odpowiedź na to pytanie zależy od wielu czynników, w tym od typu porodu, jego przebiegu oraz indywidualnego stanu zdrowia kobiety. Nie ma uniwersalnej reguły, która sprawdzi się u każdej mamy. Zawsze warto skonsultować się z lekarzem prowadzącym lub położną przed rozpoczęciem jakiejkolwiek aktywności fizycznej.
Po porodzie naturalnym
Kobiety, które rodziły siłami natury, mogą rozpocząć pierwsze delikatne ćwiczenia już po 12 godzinach od zakończenia akcji porodowej. Oczywiście, pod warunkiem że czują się na siłach i nie wystąpiły żadne powikłania. Początkowa aktywność powinna być bardzo łagodna i skupiać się głównie na pobudzeniu krążenia oraz delikatnej aktywacji mięśni.
Pierwsze dni po porodzie to czas, gdy organizm intensywnie się regeneruje. Warto wspomóc go prostymi ćwiczeniami oddechowymi, przeciwzakrzepowymi oraz delikatną aktywacją mięśni dna miednicy. Takie działania można wykonywać nawet w szpitalnym łóżku. Nie wymagają one dużego wysiłku, a przynoszą wymierne korzyści dla zdrowia.
Okres połogu po porodzie naturalnym trwa zazwyczaj 6 tygodni. W tym czasie należy zachować szczególną ostrożność i unikać forsownych treningów. Do bardziej intensywnej aktywności można wrócić dopiero po zakończeniu tego okresu i wyłącznie po konsultacji z lekarzem.
Po cesarskim cięciu
Cesarskie cięcie to zabieg operacyjny, który wymaga dłuższego czasu regeneracji. Pierwsze ćwiczenia można rozpocząć najwcześniej po 48 godzinach od operacji. Również w tym przypadku kluczowe jest samopoczucie kobiety oraz brak przeciwwskazań medycznych.
Rana po cesarskim cięciu potrzebuje czasu na zagojenie. W pierwszych dniach należy całkowicie unikać ćwiczeń angażujących mięśnie brzucha. Można natomiast wykonywać delikatne ruchy kończynami oraz ćwiczenia oddechowe, które nie obciążają obszaru rany. Mobilizacja blizny powinna rozpocząć się dopiero po pełnym wygojeniu, czyli około 4 tygodni po zabiegu.
Połóg po cesarskim cięciu trwa znacznie dłużej i wynosi około 12 tygodni. Dopiero po tym czasie można rozważyć powrót do bardziej wymagających form aktywności. Przedwczesne podjęcie forsownych treningów może prowadzić do rozejścia się szwów lub powstania przepukliny pooperacyjnej.
Pierwsze ćwiczenia w szpitalu
Rozpoczęcie aktywności fizycznej jeszcze podczas pobytu w szpitalu może znacząco przyspieszyć regenerację organizmu. Pierwsze ćwiczenia są bardzo proste i można je wykonywać nawet leżąc w łóżku. Mają one przede wszystkim charakter profilaktyczny i przygotowawczy do dalszej pracy nad kondycją.
Ćwiczenia przeciwzakrzepowe
Poprawa krążenia krwi w kończynach to jeden z priorytetów zaraz po porodzie. Unieruchomienie oraz zmiany hormonalne zwiększają ryzyko powstawania zakrzepów, dlatego proste ruchy stóp i nóg należy wykonywać już w pierwszej dobie. Krążenie stopami, zginanie grzbietowe i podeszwowe stopy czy naprzemienne uginanie nóg to podstawowe ćwiczenia przeciwobrzękowe i przeciwzakrzepowe.
Można również wykonywać ćwiczenia izometryczne, które polegają na napinaniu mięśni bez wykonywania ruchu całą kończyną. Naprzemienne napinanie i rozluźnianie dużych grup mięśniowych, takich jak pośladki czy czworogłowe uda, poprawia krążenie i zapobiega obrzękom. Każde napięcie powinno trwać około 5 sekund, a następnie należy równie długo rozluźniać mięśnie.
Praca z oddechem
Ćwiczenia oddechowe to fundament regeneracji po porodzie. Prawidłowy tor oddechowy ma ogromne znaczenie dla wyrównania ciśnień między klatką piersiową a jamą brzuszną. W czasie ciąży klatka piersiowa ustawia się wdechowo, co zaburza naturalny przepływ powietrza. Po porodzie należy przywrócić oddech dolnożebrowy i przeponowy.
Wykonanie prawidłowego oddechu wymaga świadomego zaangażowania. W pozycji leżącej na plecach, z ugiętymi kolanami, należy położyć dłonie na dolnych żebrach. Podczas wdechu klatka piersiowa powinna rozprzestrzeniać się na boki, delikatnie do przodu i do tyłu, a brzuch się rozluźniać. Wydech ustami powoduje powrót żeber do pozycji spoczynkowej. Takie ćwiczenie warto powtarzać przez około 3 minuty, trzy razy dziennie.
Oddech do blizny to szczególnie ważna technika dla kobiet po cesarskim cięciu. Polega ona na położeniu dłoni na obszarze rany i delikatnym skierowaniu wdechu właśnie w to miejsce. Praktyka ta pomaga uniknąć zrostów pooperacyjnych i przyspiesza proces gojenia. Wystarczy poświęcić na nią kilka minut dwa razy dziennie.
Aktywacja mięśni dna miednicy
Mięśnie dna miednicy są obciążane już podczas ciąży, a nie tylko w trakcie porodu. Noszenie dziecka przez dziewięć miesięcy znacząco osłabia cały aparat mięśniowo-więzadłowy miednicy. Dlatego aktywacja tych mięśni powinna rozpocząć się jak najwcześniej, niezależnie od sposobu, w jaki przyszło dziecko na świat.
Przed rozpoczęciem ćwiczeń warto wykonać prosty test w pozycji leżącej. Włożenie dwóch palców do pochwy pozwala sprawdzić, czy potrafimy świadomie zaangażować właściwe mięśnie. Podczas skurczu powinno się czuć ruch na całej długości palców, bez jednoczesnego napinania brzucha, ud czy pośladków.
Prawidłowe ćwiczenie polega na delikatnym wdechu, a następnie na zaangażowaniu mięśni dna miednicy z wydechem, z siłą około 20 procent maksymalnej możliwości. Skurcz należy utrzymać tak długo, jak to możliwe bez angażowania innych grup mięśniowych. Po rozluźnieniu warto odczekać około 7 sekund przed kolejnym powtórzeniem. Ćwiczenie można wykonywać w różnych pozycjach – leżąc na plecach, na boku, a po powrocie do domu również w klęku podpartym.
Jak ćwiczyć mięśnie dna miednicy?
Wzmocnienie mięśni dna miednicy to podstawa zdrowia intymnego kobiety po porodzie. Te mięśnie odpowiadają za kontrolę oddawania moczu, wspierają narządy wewnętrzne i mają znaczenie dla życia seksualnego. Ich osłabienie może prowadzić do wysiłkowego nietrzymania moczu, obniżenia narządów miednicy czy dyskomfortu podczas stosunków.
Ćwiczenie można wykonywać w dowolnej pozycji – siedzącej, leżącej lub stojącej. Najważniejsze to skupienie się na właściwych mięśniach i unikanie zaangażowania pośladków, brzucha czy ud. Podczas wdechu mięśnie delikatnie się obniżają, a podczas wydechu cofają się w głąb ciała. Ruch przypomina próbę zatrzymania strumienia moczu lub podniesienie okolicy krocza do wnętrza miednicy.
Na początku wystarczy utrzymać skurcz przez kilka sekund. Z czasem można stopniowo wydłużać napięcie do około 10 sekund. Warto również wprowadzić szybsze powtórzenia, które dodatkowo wzmacniają mięśnie. Po każdym skurczu należy całkowicie rozluźnić mięśnie – faza relaksu jest równie ważna jak samo napięcie. Optymalna częstotliwość to wykonywanie serii po 10 powtórzeń, co najmniej trzy razy dziennie.
Jeśli podczas porodu założono cewnik, należy poczekać z ćwiczeniami do momentu jego usunięcia i powrotu do normalnego oddawania moczu. W przypadku wątpliwości zawsze warto skonsultować się z fizjoterapeutą uroginekologicznym, który oceni stan mięśni i dobierze odpowiednie ćwiczenia.
Ćwiczenia wspomagające regenerację
Poza aktywacją mięśni dna miednicy równie ważne jest przywrócenie prawidłowej postawy ciała. Zmiany, które zaszły podczas ciąży, nie znikają natychmiast po porodzie. Miednica często pozostaje w nieprawidłowym ustawieniu, lordoza lędźwiowa jest zwiększona, a mięśnie posturalne osłabione. Odpowiednie ćwiczenia pomagają skorygować te zaburzenia i odciążyć kręgosłup.
Wzmacnianie mięśni posturalnych
Unoszenie bioder to jedno z podstawowych ćwiczeń wzmacniających mięśnie stabilizujące tułów. W pozycji leżącej na plecach z ugiętymi kolanami należy najpierw wziąć wdech, a następnie podwinąć ogon, kierując odcinek lędźwiowy do podłogi. Z wydechem delikatnie unosimy biodra do góry, angażując pośladki i tylną część ud. Ćwiczenie należy powtórzyć około 10 razy, uważając, aby nie było ono przyczyną bólu.
Aktywacja mięśnia poprzecznego brzucha to kolejny element pracy nad stabilnością tułowia. Ten głęboki mięsień działa jak naturalny gorset, podtrzymując narządy wewnętrzne i stabilizując kręgosłup. Aby go zaangażować, warto najpierw nauczyć się go lokalizować. W pozycji leżącej z ugiętymi nogami należy kaszlnąć i zaobserwować, który mięsień brzucha się napina. Następnie świadomie wykonujemy skurcz tego mięśnia przez około 5 sekund i rozluźniamy. Powtarzamy co najmniej pięć razy, aż ruch stanie się automatyczny.
Rozluźnienie odcinka lędźwiowego
Odcinek lędźwiowy kręgosłupa jest szczególnie obciążony podczas ciąży i po porodzie. Noszenie dziecka, karmienie piersią czy pochylanie się nad łóżeczkiem dodatkowo zwiększają napięcie w tej okolicy. Regularne rozluźnianie pleców to forma profilaktyki przewlekłych bólów kręgosłupa.
Podwijanie i odwijanie ogona to proste, ale bardzo skuteczne ćwiczenie. W pozycji leżącej na plecach z ugiętymi kolanami wykonujemy tyłopochylenie miednicy podczas wdechu, dociskając plecy do podłoża. Z wydechem miednica wraca do neutralnego ustawienia. Boczne ruchy miednicy, zakreślanie nią kółek czy delikatne odchylanie kolan na boki to kolejne sposoby na rozluźnienie napięcia. Każdy ruch należy powtórzyć około 10 razy.
Kocie grzbiety to ćwiczenie mobilizujące cały kręgosłup. W pozycji klęku podpartego lub siedząc wygodnie, na wdechu delikatnie zaokrąglamy plecy, kierując guzy kulszowe w stronę pięt. Na wydechu wykonujemy ruch odwrotny, unosząc guzy kulszowe w kierunku sufitu. Ten prosty ruch poprawia elastyczność kręgosłupa i łagodzi napięcie mięśniowe.
Leżenie na brzuchu z dużą poduszką pod biodrami to doskonały sposób na rozluźnienie odcinka lędźwiowego. Warto poświęcić na tę pozycję około 20 minut dziennie. Dodatkowo taka pozycja przyspiesza inwolucję macicy i poprawia perystaltykę jelit, co ma znaczenie po cesarskim cięciu.
Ergonomia w codziennym życiu młodej mamy
Sposób wykonywania codziennych czynności ma ogromny wpływ na tempo regeneracji organizmu. Nieprawidłowe schylanie się, dźwiganie czy siedzenie mogą niwelować efekty regularnych ćwiczeń i prowadzić do przeciążeń. Wprowadzenie kilku prostych zasad do codziennej rutyny znacząco odciąży kręgosłup i mięśnie dna miednicy.
Podczas schylania się do dziecka należy zawsze pamiętać o prostych plecach i zgiętych kolanach. Można również wykonać wykrok, co dodatkowo stabilizuje sylwetkę. Przed podniesieniem malucha warto aktywować mięśnie dna miednicy – można przywiązać sobie czerwoną wstążkę na nadgarstku jako przypomnienie o tym nawyku. Takie proste wsparcie wizualne bardzo pomaga w pierwszych tygodniach, gdy nowe nawyki jeszcze się nie utrwaliły.
Kichanie i kaszel to czynności, które mogą być szczególnie uciążliwe po porodzie. Przy cesarskim cięciu warto przytrzymywać bliznę jedną ręką, a drugą zgiąć w łokciu i skręcić się za nią. Zawsze należy mieć wyprostowane plecy podczas tych czynności. Dzięki temu zmniejszamy ucisk na rany i chronię osłabione mięśnie brzucha.
Podstawowa zasada brzmi – nie dźwigaj absolutnie nic poza swoim dzieckiem przez pierwsze tygodnie po porodzie.
Prawidłowa pozycja w toalecie ma ogromne znaczenie dla zdrowia mięśni dna miednicy. Używanie stołeczka pod stopy o wysokości około 15-20 centymetrów podczas wypróżniania pomaga odtworzyć naturalną pozycję kuczną i rozluźnić mięśnie. Do oddawania moczu należy zachować wyprostowane plecy ze względu na pionowe ustawienie cewki moczowej. Nie wolno parcie na toalecie ani przyśpieszać strumienia moczu.
Wstawanie przez bok to kolejna ważna zasada. Z pozycji leżenia na plecach najpierw obracamy się na bok, następnie odpychamy się ręką od łóżka. Takie wstawanie odciąża kręgosłup oraz mięśnie brzucha. Po nacięciu krocza można zastosować jeszcze bardziej delikatną metodę – obrót na bok, przejście do klęku podpartego i przesunięcie się do boku łóżka.
W pierwszych tygodniach po porodzie, szczególnie gdy było nacięcie krocza, lepiej unikać siedzenia. Leżenie lub półleżenie to znacznie zdrowsze pozycje, które nie obciążają rany i pozwalają jej się prawidłowo goić. Karmienie piersią można z powodzeniem realizować leżąc na boku – to zdrowa i wygodna pozycja zarówno dla mamy, jak i dziecka.
Odpowiednie nawodnienie organizmu to często pomijany, ale bardzo ważny element regeneracji. Picie około 2 litrów wody dziennie przyspiesza procesy gojenia, zapobiega obrzękom i wspomaga laktację. Woda to podstawa prawidłowego funkcjonowania organizmu, szczególnie po tak dużym wysiłku, jakim jest poród.
Mobilizacja blizn po porodzie
Każda blizna wymaga odpowiedniej pielęgnacji i mobilizacji, aby nie doszło do jej wrastania w głębsze warstwy tkanek. Sklejenia między poszczególnymi szytymi warstwami mogą prowadzić do przewlekłego bólu, ograniczenia ruchomości czy problemów z postawą. Regularna praca z blizną zapobiega tym powikłaniom.
Blizna po cesarskim cięciu
Mobilizację blizny po cesarskim cięciu można rozpocząć dopiero po jej pełnym wygojeniu, gdy odpadną wszystkie strupki. Zazwyczaj dzieje się to po około 4 tygodniach od zabiegu. Przed rozpoczęciem masażu należy upewnić się, że ręce są czyste, najlepiej odkażone. Praca z blizną nie powinna być bolesna – wszelki dyskomfort to sygnał, że należy być delikatniejszym.
Masaż powinien obejmować ruchy okrężne oraz przesuwanie blizny we wszystkich kierunkach – na boki, z dołu do góry i z góry na dół. Każdy ruch wykonujemy bardzo delikatnie, stopniowo zwiększając ucisk w miarę upływu tygodni. Wystarczy poświęcić na mobilizację około 5 minut codziennie lub co drugi dzień. Regularność ma tu większe znaczenie niż intensywność.
Blizna po nacięciu krocza
Blizna w okolicy krocza również wymaga uwagi, choć dostęp do niej jest trudniejszy. W pozycji leżącej na boku można położyć dłoń przez bieliznę między pochwą a odbytem i delikatnie poczuć, jak mięśnie dna miednicy poruszają się w zgodzie z oddechem. Oddech do blizny to technika polegająca na świadomym kierowaniu powietrza właśnie w to miejsce.
Po wygojeniu można rozpocząć delikatną mobilizację również tej blizny. Ruchy są analogiczne jak przy bliźnie po cesarskim cięciu – okrężne, przesuwanie w różnych kierunkach, zawsze bez bólu. Regularna praca z tkanką blizowatą zapobiega dyskomfortowi podczas stosunków i poprawia elastyczność tkanek.
Jakich błędów unikać?
Zbyt wczesne podjęcie intensywnego treningu to najczęstszy błąd młodych mam. W pogoni za dawną sylwetką zapominają, że organizm potrzebuje czasu na regenerację. Forsowne ćwiczenia brzucha, treningi aerobowe czy podnoszenie ciężarów w okresie połogu mogą prowadzić do poważnych powikłań, takich jak obniżenie narządów rodnych czy przepuklina.
Popularne brzuszki to absolutnie niedopuszczalne ćwiczenie w pierwszych tygodniach po porodzie. Tradycyjne skłony, unoszenie wyprostowanych nóg czy plank znacząco zwiększają ciśnienie w jamie brzusznej i obciążają osłabione mięśnie dna miednicy. Takie ćwiczenia można wprowadzić dopiero po zakończeniu połogu i wyłącznie po upewnieniu się, że rozstęp mięśni prostych brzucha się zmniejszył.
Restrykcyjne diety to kolejny poważny błąd. Organizm potrzebuje pełnowartościowych składników odżywczych do regeneracji. Głodówki prowadzą do osłabienia, zaburzeń hormonalnych i problemów z laktacją. Zamiast liczenia kalorii warto skupić się na jakości spożywanych posiłków – warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty zbożowe, chude białko i zdrowe tłuszcze to podstawa diety młodej mamy.
Ignorowanie sygnałów ciała to problem, który może mieć długofalowe konsekwencje. Ból podczas ćwiczeń, obfite krwawienie, problemy z kontrolą pęcherza to znaki, że coś jest nie tak. Nie należy ich bagatelizować ani przeczekiwać. Zawsze warto skonsultować niepokojące objawy z lekarzem lub fizjoterapeutą.
Kiedy wrócić do intensywnych treningów?
Powrót do pełnej aktywności fizycznej wymaga czasu i cierpliwości. Po porodzie naturalnym można rozważyć stopniowe zwiększanie intensywności ćwiczeń po około 6 tygodniach. Po cesarskim cięciu ten okres wydłuża się do 12 tygodni. Są to jednak wartości orientacyjne – każda kobieta regeneruje się w innym tempie.
Przed powrotem na siłownię, matę do jogi czy rower warto umówić się na wizytę kontrolną u ginekologa. Lekarz oceni, czy macica wróciła do prawidłowych rozmiarów, czy blizny się prawidłowo zagoiły i czy nie ma przeciwwskazań do zwiększenia aktywności. Dobrym pomysłem jest również konsultacja z fizjoterapeutą uroginekologicznym, który sprawdzi stan mięśni dna miednicy i brzucha.
Intensywność treningu należy zwiększać stopniowo. Pamięć mięśniowa rzeczywiście pomaga w szybszym powrocie do formy, ale nie można od razu wracać do poziom sprzed ciąży. Lepiej zacząć od krótszych sesji o niższej intensywności i obserwować reakcję organizmu. Jeśli po treningu pojawia się zmęczenie, ból czy problemy z kontrolą pęcherza, to znak, że tempo było za szybkie.
Niektóre formy aktywności są szczególnie polecane młodym mamom. Spacery na świeżym powietrzu, pływanie, joga czy pilates to bezpieczne opcje, które wzmacniają mięśnie bez nadmiernego obciążania układu ruchu. Można również ćwiczyć razem z dzieckiem – istnieją specjalne programy treningowe dla mam z wózkami czy nosidłami.
Rola fizjoterapeuty w powrocie do formy
Konsultacja z fizjoterapeutą uroginekologicznym to inwestycja, która może uchronić przed wieloma problemami zdrowotnymi. Specjalista oceni stan mięśni dna miednicy, rozstęp mięśni prostych brzucha oraz postawę ciała. Na podstawie indywidualnej oceny dobierze odpowiednie ćwiczenia, dostosowane do możliwości i potrzeb konkretnej kobiety.
Fizjoterapeuta może również nauczyć prawidłowej techniki wykonywania ćwiczeń. Wiele kobiet nieprawidłowo aktywuje mięśnie dna miednicy, angażując zamiast nich brzuch czy pośladki. Profesjonalna ocena i instruktaż to pewność, że ćwiczenia przynoszą zamierzone efekty i nie szkodzą.
Dobrym rozwiązaniem byłby system, w którym każda kobieta po porodzie miałaby zagwarantowaną konsultację z fizjoterapeutą – zarówno w szpitalu, jak i po powrocie do domu. Taka opieka znacząco poprawiłaby zdrowie kobiet, ułatwiła kolejne ciąże i zapobiegła problemom, które często pojawiają się dopiero po menopauzie. Niestety, na razie pozostaje to w sferze marzeń, choć warto zabiegać o takie rozwiązania.
Fizjoterapeuta pomoże również w pracy z blizną, nauczy ergonomii życia codziennego i wskaże, kiedy można bezpiecznie wrócić do ulubionych form aktywności. To wsparcie nie tylko fizyczne, ale również psychiczne – profesjonalista potrafi zmotywować i dodać otuchy w chwilach zwątpienia.



