Jak rozpoznać dziecko z in vitro?

Jak rozpoznać dziecko z in vitro?

Pytanie o to, jak rozpoznać dziecko z in vitro, pojawia się w internecie zaskakująco często. Warto jednak od razu zaznaczyć, że jest ono z założenia błędne i oparte na fałszywych przekonaniach. Dzieci poczęte metodą zapłodnienia pozaustrojowego nie różnią się niczym od dzieci poczętych naturalnie – ani wyglądem, ani rozwojem, ani zdrowiem.

Dlaczego nie można rozpoznać dziecka z in vitro?

Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule jest prosta – nie da się rozpoznać dziecka poczętego metodą in vitro, ponieważ takie dziecko nie wyróżnia się niczym spośród swoich rówieśników. Proces zapłodnienia pozaustrojowego różni się od naturalnego tylko miejscem, w którym dochodzi do połączenia komórki jajowej z plemnikiem. W przypadku in vitro zapłodnienie następuje w warunkach laboratoryjnych, ale od tego momentu rozwój zarodka przebiega identycznie jak przy naturalnym poczęciu.

Wszelkie informacje o tajemniczych znakach, bruzdach na twarzy czy innych cechach fizycznych, które miałyby wyróżniać dzieci z in vitro, są całkowicie bezpodstawne i krzywdzące. Tego rodzaju mity są szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą prowadzić do stygmatyzacji dzieci i ich rodzin. Każde dziecko – niezależnie od sposobu poczęcia – jest po prostu dzieckiem i zasługuje na takie samo traktowanie.

Nie istnieje żadna prawidłowa odpowiedź na pytanie, jak rozpoznać dziecko z in vitro, ponieważ pytanie to jest z założenia błędne.

Na czym polega zapłodnienie pozaustrojowe?

Aby zrozumieć, dlaczego dzieci z in vitro są nie do odróżnienia od innych dzieci, warto poznać sam proces zapłodnienia pozaustrojowego. Procedura składa się z kilku etapów, które mają na celu wspomóc pary zmagające się z problemem niepłodności.

Etapy procedury in vitro

Na początku kobieta przechodzi stymulację hormonalną, dzięki której możliwe jest uzyskanie większej liczby dojrzałych komórek jajowych niż w standardowym cyklu. Po osiągnięciu odpowiedniej dojrzałości następuje ich pobranie z jajników podczas krótkiego zabiegu w znieczuleniu ogólnym, zwanego punkcją.

Pobrane komórki jajowe są następnie zapładniane nasieniem partnera w warunkach laboratoryjnych. Zgodnie z polskimi przepisami prawnymi, w większości przypadków można zapłodnić maksymalnie sześć komórek. Powstałe zarodki rozwijają się pod czujnym okiem embriologa, który monitoruje ich wzrost i jakość.

Jeśli nie występują przeciwwskazania medyczne, jeden lub dwa najlepiej rozwinięte zarodki przenoszone są do macicy kobiety. Jest to tzw. transfer zarodka. Od tego momentu rozwój ciąży przebiega dokładnie tak samo jak przy naturalnym poczęciu – zarodek zagnieżdża się w błonie śluzowej macicy i przez kolejne dziewięć miesięcy rozwija się w pełni ukształtowanego człowieka.

Czym różni się in vitro od naturalnego poczęcia

Jedyna różnica między poczęciem naturalnym a zapłodnieniem pozaustrojowym dotyczy miejsca, w którym dochodzi do połączenia komórki jajowej z plemnikiem. W przypadku naturalnego poczęcia następuje to w jajowodzie kobiety, natomiast przy in vitro – w laboratorium embriologicznym. Po przeniesieniu zarodka do macicy dalszy rozwój jest już identyczny, niezależnie od metody poczęcia.

Co mówią badania naukowe o dzieciach z in vitro?

Od ponad czterdziestu lat naukowcy z całego świata prowadzą badania nad rozwojem dzieci poczętych metodą in vitro. Wyniki tych badań są jednoznaczne i dają jasną odpowiedź na pytanie o ewentualne różnice między dziećmi z in vitro a dziećmi poczętymi naturalnie.

Badania profesor Susan Golombok

Profesor Susan Golombok z Uniwersytetu w Cambridge poświęciła większość swojej kariery naukowej badaniu psychologicznych aspektów wspomaganego rozrodu. Przez ponad trzydzieści lat analizowała rozwój emocjonalny, intelektualny i społeczny dzieci poczętych różnymi metodami, w tym in vitro. Jej badania objęły ponad tysiąc rodzin z różnych krajów i kultur, co czyni wyniki szczególnie wiarygodnymi.

Wyniki badań profesor Golombok jednoznacznie wykazały, że dzieci poczęte metodą in vitro nie mają żadnych problemów z rozwojem w porównaniu z dziećmi poczętymi naturalnie. Nie odnotowano różnic w rozwoju intelektualnym, emocjonalnym ani społecznym. Dzieci te nie odczuwają większego stresu związanego ze sposobem swojego poczęcia i nie doświadczają trudności w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami.

Długoterminowe obserwacje rozwoju

Szczególnie wartościowe są badania długoterminowe, które śledziły rozwój dzieci z in vitro do wieku szkolnego, nastoletniego, a nawet dorosłego. Nie wykazały one żadnych istotnych różnic w funkcjonowaniu tych osób. Dzieci z in vitro osiągają takie same wyniki w nauce, mają podobne zainteresowania i hobby, a w życiu dorosłym tworzą równie udane związki i rodziny.

Badania populacyjne obejmujące setki tysięcy porodów potwierdzają, że nie ma zwiększonego ryzyka chorób przewlekłych, trudności poznawczych ani zaburzeń neurorozwojowych u dzieci poczętych metodą zapłodnienia pozaustrojowego.

Relacje rodzinne i więzi z rodzeństwem

Profesor Golombok zbadała również jakość relacji rodzinnych w rodzinach, w których dzieci zostały poczęte dzięki in vitro. Okazało się, że rodzice tych dzieci często są nawet bardziej zaangażowani w wychowanie i wykazują większą troskliwość niż rodzice dzieci poczętych naturalnie. Może to wynikać z trudnego doświadczenia leczenia niepłodności i świadomości, jak cenna jest długo wyczekiwana ciąża.

Interesujące są także badania dotyczące więzi między dziećmi z in vitro a ich rodzeństwem poczętym naturalnie. Wykazały one, że relacje te są równie silne i pozytywne jak między rodzeństwem poczętym bez wspomagania. Wiele dzieci z in vitro jest dumnych ze swojej historii i nie odczuwa żadnej różnicy w traktowaniu przez rodziców czy rodzeństwo.

Skąd biorą się mity o rozpoznawaniu dzieci z in vitro?

Pomimo jednoznacznych wyników badań naukowych, w internecie nadal krążą fałszywe informacje o tym, jak rozpoznać dziecko z in vitro. Warto zastanowić się, skąd biorą się te szkodliwe mity i dlaczego tak trudno je wykorzenić.

Jedną z głównych przyczyn jest brak rzetelnej wiedzy na temat metod leczenia niepłodności. Zapłodnienie pozaustrojowe wciąż pozostaje dla wielu osób tematem niezrozumiałym i owianym tajemnicą. Ta niewiedza tworzy podatny grunt dla rozmaitych teorii spiskowych i nieprawdziwych informacji.

Pewną rolę odgrywają również osoby publiczne oraz przedstawiciele instytucji religijnych, którzy rozpowszechniają fałszywe przekonania o metodzie in vitro. Często robią to w dobrej wierze, nie zdając sobie sprawy, jak krzywdzące mogą być ich słowa dla dzieci i ich rodzin. Tymczasem każda wypowiedź sugerująca, że dzieci z in vitro są w jakikolwiek sposób „inne” lub „gorsze”, przyczynia się do ich stygmatyzacji.

Każde dziecko – niezależnie od tego, jak i gdzie zostało poczęte – zasługuje na szacunek i troskę.

Istotnym czynnikiem jest także ludzka potrzeba kategoryzowania i szukania wzorców tam, gdzie ich nie ma. Niektóre osoby mogą być przekonane, że skoro procedura in vitro jest „sztuczna”, to musi jakoś wpływać na dziecko. To błędne rozumowanie opiera się na emocjach, a nie na faktach naukowych.

Czy in vitro zwiększa ryzyko wad wrodzonych?

Jednym z najczęściej pojawiających się pytań dotyczących in vitro jest kwestia wad wrodzonych. Obawy o zdrowie dziecka są naturalną reakcją przyszłych rodziców, zwłaszcza po długiej i trudnej drodze do ciąży.

Statystyki dotyczące wad wrodzonych

W populacji ogólnej odsetek dzieci z wadami wrodzonymi wynosi około 2-3%. W przeważającej większości są to nieprawidłowości o łagodnym przebiegu, które można leczyć lub kontrolować. Ciężkie wady zagrażające życiu zdarzają się stosunkowo rzadko.

Badania naukowe wskazują, że odsetek dzieci z wadami wrodzonymi po zapłodnieniu pozaustrojowym wynosi około 3-4%. Ta niewielka różnica nie wynika jednak z samej procedury in vitro, ale z czynników medycznych towarzyszących parom leczącym się z niepłodności.

Czynniki wpływające na ryzyko

Do najważniejszych czynników, które mogą wpływać na nieznacznie wyższy odsetek wad wrodzonych u dzieci z in vitro, należą:

  • wiek matki, szczególnie powyżej 35 roku życia,
  • przyczyny niepłodności po stronie kobiety lub mężczyzny,
  • jakość komórek rozrodczych,
  • zastosowanie techniki ICSI przy ciężkich zaburzeniach męskiej płodności.

Gdy w analizach naukowych uwzględnia się te zmienne, różnice w ryzyku między ciążami z in vitro a naturalnymi niemal całkowicie się zacierają. Oznacza to, że sam proces zapłodnienia pozaustrojowego nie jest czynnikiem zwiększającym ryzyko wad wrodzonych.

Technika ICSI i jej bezpieczeństwo

ICSI, czyli docytoplazmatyczne wstrzyknięcie plemnika do komórki jajowej, jest często stosowana przy poważnych zaburzeniach męskiej płodności. W niektórych badaniach odnotowano nieznacznie wyższy odsetek wad układu moczowo-płciowego u chłopców poczętych tą metodą. Jednak po uwzględnieniu wieku ojca, jakości nasienia i innych czynników, różnica ta nie była istotna statystycznie.

Ważne jest natomiast, że przy genetycznie uwarunkowanych zaburzeniach spermatogenezy u ojca, możliwe jest przekazanie podobnych problemów z płodnością potomstwu płci męskiej. To jednak nie ma związku z techniką ICSI samą w sobie, ale z dziedziczeniem cech genetycznych.

Diagnostyka prenatalna

W ciążach uzyskanych dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu lekarze często zalecają bardziej szczegółową diagnostykę prenatalną. Nie oznacza to jednak, że ciąża ta jest bardziej ryzykowna. Zwiększona czujność wynika z kilku powodów:

  • często zaawansowanego wieku pacjentek,
  • historii długotrwałego leczenia niepłodności,
  • szczególnej wartości przypisywanej długo oczekiwanej ciąży,
  • możliwości wcześniejszego wykrycia i przygotowania się na ewentualne nieprawidłowości.

Jak przebiega ciąża po zapłodnieniu pozaustrojowym?

Wiele osób zastanawia się, czy ciąża po in vitro różni się od ciąży naturalnej. Odpowiedź jest prosta – pod względem fizjologicznym obie przebiegają identycznie.

Obliczanie wieku ciąży

Jedną z nielicznych różnic jest sposób obliczania wieku ciąży. W przypadku ciąży naturalnej, gdy trudno ustalić dokładny termin poczęcia, za początek przyjmuje się datę ostatniej miesiączki. Natomiast ciążę z in vitro oblicza się od dokładnie znanego dnia zapłodnienia komórki jajowej w laboratorium. Daje to większą precyzję w ustalaniu terminu porodu.

Opieka medyczna w pierwszych tygodniach

W początkowym okresie ciąży po in vitro pacjentka pozostaje pod opieką swojego lekarza specjalisty od leczenia niepłodności. Ten początkowy etap jest najbardziej stresujący dla przyszłych rodziców, dlatego kontakt z lekarzem, który najlepiej zna ich historię medyczną, zapewnia komfort psychiczny i fachową opiekę.

Lekarz prowadzący wie, które leki należy odstawić, a które kontynuować. Zna indywidualne okoliczności pacjentki i potrafi szybko zareagować w przypadku ewentualnych komplikacji. Po pierwszym trymestrze, gdy ciąża jest już stabilna, pacjentka przechodzi pod standardową opiekę położniczą.

Prowadzenie ciąży i badania

Nie ma zasadniczych różnic między prowadzeniem ciąży z in vitro a ciąży naturalnej. W obu przypadkach kobieta pozostaje pod opieką ginekologa-położnika, wykonuje standardowe dla danego trymestru badania i stosuje się do ogólnych zaleceń dla kobiet ciężarnych. Proces zapłodnienia pozaustrojowego nie wpływa na przebieg ciąży i nie zwiększa ryzyka wystąpienia powikłań.

Pewne ryzyko pojawia się jedynie w przypadku ciąży mnogiej, ale nie jest ono zależne od sposobu poczęcia. Organizm kobiety spodziewającej się bliźniąt lub większej liczby dzieci jest bardziej obciążony, niezależnie od tego, czy ciąża powstała naturalnie czy dzięki in vitro.

Poród po procedurze in vitro

Sposób porodu po in vitro ustala się na tych samych zasadach co przy ciążach naturalnych. Jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, możliwy jest poród drogami natury – dotyczy to jednak wyłącznie ciąż jednopłodowych. Ciąża mnoga, bez względu na sposób poczęcia, oznacza poród wysokiego ryzyka i najczęściej konieczność wykonania cesarskiego cięcia.

Wskazaniem do porodu operacyjnego może być także zaawansowany wiek kobiety oraz długi okres leczenia niepłodności. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne dopuszcza możliwość wykonania cesarskiego cięcia na życzenie u pacjentek po in vitro, jednak w praktyce decyzja zawsze zależy od indywidualnej sytuacji medycznej.

Statystyki in vitro w Polsce i na świecie

Zapłodnienie pozaustrojowe jest coraz częściej stosowaną metodą leczenia niepłodności, co odzwierciedlają liczby urodzeń dzieci poczętych tą metodą.

Szacuje się, że na całym świecie dzięki metodzie in vitro urodziło się ponad dziesięć milionów dzieci. W Polsce, w ramach programu in vitro realizowanego w latach 2013-2016, na świat przyszło 22 tysiące maluchów. To imponujący wynik, który pokazuje, jak wiele par mogło spełnić marzenie o rodzicielstwie dzięki tej metodzie.

WHO nie ma wątpliwości co do tego, że niepłodność jest jedną z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych współczesnych czasów. Z problemem tym zmaga się nawet co piąta para, co oznacza, że dotyczy on milionów ludzi na całym świecie. Dlatego tak istotny jest dostęp do skutecznych metod leczenia, w tym do zapłodnienia pozaustrojowego.

Dla porównania, program prokreacyjny stworzony w późniejszych latach przyniósł zaledwie 294 ciąże przy koszcie 46 milionów złotych. Ta znacząca dysproporcja pokazuje, jak ważne jest finansowanie sprawdzonych i skutecznych metod leczenia niepłodności.