Od kiedy parówki dla niemowlaka? Drobiowe czy wieprzowe – które zdrowsze?

Od kiedy parówki dla niemowlaka? Drobiowe czy wieprzowe – które zdrowsze?

Parówki należą do ulubionych produktów wielu dzieci, a rodzice często sięgają po nie jako szybki i wygodny posiłek. Wiele osób zastanawia się jednak, czy można je podawać niemowlętom i od którego miesiąca życia są bezpieczne. Równie istotne pytanie dotyczy wyboru między parówkami drobiowymi a wieprzowymi.

Czy niemowlę może jeść parówki?

Parówki nie są produktem odpowiednim dla niemowląt w okresie rozszerzania diety. Nawet jeśli w domu codziennie pojawia się ten wyrób na stole, warto wstrzymać się z podaniem go maluchowi. Niemowlęta mają niedojrzały układ pokarmowy, który nie jest przygotowany na strawienie wysoko przetworzonego produktu zawierającego dużo soli, tłuszczu oraz dodatków chemicznych.

Parówki to wyrób wędzony, często z dodatkiem konserwantów i wzmacniaczy smaku. W ich składzie pojawia się azotyn sodu (E250), który może przekształcać się w rakotwórcze nitrozaminy. Dodatkowo wiele parówek zawiera MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie – niskiej jakości masę mięsno-tłuszczową oddzieloną od kości, która nie jest właściwie mięsem. Układ trawienny małego dziecka nie poradzi sobie z tego typu produktem.

Kolejnym powodem, dla którego parówki nie nadają się dla niemowląt, jest wysokie ryzyko zadławienia. Parówka pokrojona w okrągłe plasterki może łatwo zablokować drogi oddechowe dziecka. Według raportu American Academy of Pediatrics parówki są jedną z głównych przyczyn zadławień u dzieci do 3 roku życia, a w Stanach Zjednoczonych stanowią najczęstszą przyczynę zgonu na skutek aspiracji pokarmem.

Od jakiego wieku można podawać parówki dziecku?

Najlepiej jak najdłużej wstrzymać się z wprowadzeniem parówek do diety dziecka. Chociaż produkt ten często pojawia się w menu żłobków i przedszkoli, nie oznacza to, że jest odpowiedni dla najmłodszych. Specjaliści zalecają, aby unikać podawania tego typu wyrobów przynajmniej do 3 roku życia.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) sklasyfikowała przetworzone mięso, w tym parówki, jako produkt rakotwórczy dla ludzi.

Zalecenia specjalistów dotyczące przetworów mięsnych

Aktualne zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci z 2021 roku jasno wskazują, że niemowlętom i dzieciom do 3 roku życia nie powinno się podawać podrobów oraz przetworów mięsnych, takich jak: kiełbasy, wędzonki, konserwy czy parówki. To stanowisko opiera się na badaniach dotyczących wpływu tych produktów na rozwijający się organizm.

O ile pojawienie się dobrej jakości parówki raz na jakiś czas w menu starszego przedszkolaka nie stanowi zagrożenia, w przypadku maluchów żłobkowych sytuacja wygląda inaczej. Ich organizm nie jest jeszcze gotowy na przetwarzanie związków azotowych, które mogą przekształcać się w substancje rakotwórcze, szczególnie niebezpieczne dla małych dzieci. Warto również pamiętać, że jedna parówka o wadze 50 g zawiera około 1 g soli, podczas gdy dziecko w wieku 1-3 lat nie powinno spożywać więcej niż 1,9 g soli dziennie.

Dlaczego parówki nie są wskazane dla małych dzieci?

Parówki to tłusty, wysoko przetworzony produkt, który nie jest niezbędny w diecie dziecka. Istnieje wiele powodów, dla których lepiej ograniczyć lub całkowicie wykluczyć je z menu najmłodszych. Poniżej przedstawiono najważniejsze argumenty przemawiające przeciwko podawaniu parówek małym dzieciom.

Przetworzone mięso a ryzyko nowotworowe

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), działająca pod patronatem WHO, oceniła rakotwórczość spożycia przetworzonego mięsa. Do tej kategorii zaliczają się wszystkie produkty poddane konserwacji, soleniu czy fermentacji w celu poprawy trwałości i smaku – a więc również parówki. Udowodniono, że regularne spożywanie przetworzonego mięsa zwiększa ryzyko wystąpienia raka u ludzi.

Spożywanie nawet niewielkiej ilości przetworzonych produktów mięsnych – zaledwie 50 g dziennie (co odpowiada kilku plasterkom szynki lub jednej parówce) – zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego, trzustki i prostaty. Eksperci WHO rekomendują maksymalne ograniczenie spożycia mięsa przetworzonego do 50 g dziennie oraz, na ile to możliwe, całkowite unikanie tego typu produktów w celu obniżenia ryzyka zachorowania.

Niebezpieczne składniki w parówkach

Skład większości parówek dostępnych na rynku pozostawia wiele do życzenia. Oprócz mięsa – którego zawartość bywa bardzo niska, nawet poniżej 51% – w parówkach można znaleźć długą listę dodatków chemicznych. Do najbardziej niepokojących należą azotyny, które służą jako konserwanty i nadają produktowi charakterystyczny różowy kolor.

Azotyn sodu (E250) zapobiega rozwojowi Clostridium botulinum – bakterii produkującej jad kiełbasiany. Z jednej strony chroni przed groźną toksyną, z drugiej jednak w przewodzie pokarmowym może przekształcać się w rakotwórcze nitrozaminy. W Kanadzie dodawanie tego związku do żywności jest zabronione. Inne niepożądane składniki to fosforany (E450, E451, E452), które w nadmiarze zakłócają równowagę wapniowo-fosforową i mogą prowadzić do osteoporozy oraz wzmacniacze smaku – glutaminian monosodowy lub ekstrakt drożdżowy.

Wiele parówek zawiera również MOM (mięso oddzielone mechanicznie) – według przepisów Unii Europejskiej nie jest to nawet mięso, lecz produkt uzyskany przez usunięcie resztek tkanek przylegających do kości za pomocą środków mechanicznych. W praktyce to zmielona na gładką masę mieszanka skór, tłuszczu i ścięgien pozostałych na kościach po odcięciu wartościowego mięsa.

Zagrożenie zadławieniem

Kształt, wielkość i konsystencja parówek potencjalnie zwiększają ryzyko zadławienia u dzieci. Mają kształt cylindryczny o średnicy odpowiadającej rozmiarowi dróg oddechowych małego dziecka. Są sprężyste, dzięki czemu mogą zaklinować się w części krtaniowej gardła, całkowicie zamykając drogi oddechowe. Według danych z USA parówki są główną przyczyną zgonów dzieci na skutek zadławienia pokarmem.

Jeśli rodzic zdecyduje się podać parówki dziecku, absolutnie nie wolno kroić ich w okrągłe plasterki. Prawidłowy sposób to przecięcie parówki wzdłuż na cztery cienkie słupki lub bardzo drobne kawałki. Dziecko powinno jeść pod pełnym nadzorem dorosłego, w spokojnej atmosferze, bez rozpraszania uwagi telewizorem czy zabawkami.

Parówki drobiowe czy wieprzowe – które będą lepsze?

Wybór między parówkami drobiowymi a wieprzowymi nie jest jednoznaczny i zależy głównie od składu konkretnego produktu. Panuje przekonanie, że parówki drobiowe są zdrowsze i mniej kaloryczne niż wieprzowe, jednak ta reguła nie zawsze się sprawdza. W drobiowych parówkach niskiej jakości może przeważać dodatek MOMu i tłuszczu, co sprawia, że stają się bardziej kaloryczne niż niektóre wieprzowe.

Przeciętne parówki wieprzowe zawierają około 342 kcal w 100 g, podczas gdy drobiowe – 259 kcal. Różnica jest więc zauważalna, ale tylko przy porównaniu produktów podobnej jakości. Parówki wieprzowe z 93% mięsa z szynki mają 285 kcal, podczas gdy niektóre drobiowe niskiej jakości mogą przekraczać tę wartość. Zawartość białka jest porównywalna – zarówno w parówkach wieprzowych, jak i drobiowych wynosi około 10-13 g na 100 g produktu.

Najważniejszym kryterium wyboru nie powinien być rodzaj mięsa, lecz jego zawartość oraz lista dodatków. Dobrej jakości parówki drobiowe z 97% mięsa z piersi kurczaka będą zdrowsze niż wieprzowe zawierające 60% mięsa i długą listę chemicznych dodatków. Podobnie parówki wieprzowe z szynki o składzie 93% mięsa będą lepszym wyborem niż drobiowe z MOMem, skrobią modyfikowaną i fosforanami. Rodzice powinni kierować się przede wszystkim etykietą i składem produktu, a nie tylko nazwą sugerującą rodzaj użytego mięsa.

Jak wybrać parówki o najlepszym składzie?

Kupując parówki, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na listę składników. Im krótszy skład, tym większe prawdopodobieństwo wyboru wartościowego produktu. Nie warto kierować się kolorowymi opakowaniami z postaciami z bajek, misiami czy napisami „dla dzieci” – to tylko chwyty marketingowe. Często produkty spożywcze oznaczone jako „dla dzieci” mają gorszy skład niż tradycyjne.

Dobre parówki powinny zawierać minimum 90% mięsa, najlepiej z szynki wieprzowej lub piersi kurczaka. Produkty z zawartością mięsa poniżej 80% automatycznie dyskwalifikują się jako wybór dla dzieci. Warto również zwrócić uwagę na cenę – dobry produkt nie może kosztować 5,99 zł/kg, gdy żywiec wieprzowy kosztuje około 5 zł/kg. Parówki z najlepszym składem kosztują zwykle 16-20 zł/kg, choć wysoka cena nie zawsze gwarantuje dobry skład.

Parówki z dobrym składem charakteryzują się:

  • wysoką zawartością mięsa (powyżej 90%),
  • brakiem substancji konserwujących, w szczególności azotynu sodu,
  • brakiem wzmacniaczy smaku, stabilizatorów i regulatorów kwasowości,
  • krótką listą składników – najlepiej tylko mięso, woda, sól i przyprawy.

Czego unikać w składzie parówek?

Lista składników, których absolutnie nie powinno być w parówkach przeznaczonych dla dzieci, jest dość długa. Na pierwszym miejscu znajduje się MOM (mięso oddzielone mechanicznie) – jeśli pojawia się w składzie, produkt automatycznie odpada. Równie niedopuszczalne są azotyny, oznaczone na etykiecie jako E249 lub E250. Małe dzieci absolutnie nie powinny spożywać produktów z tym konserwantem.

Inne składniki, których obecność dyskwalifikuje parówki jako produkt dla dzieci to:

  • fosforany (E450, E451, E452) – wiążą wodę w produkcie i zakłócają gospodarkę wapniowo-fosforową,
  • glutaminian monosodowy (E621) lub ekstrakt drożdżowy – wzmacniacze smaku,
  • skrobia modyfikowana – znacznie gorsza od skrobi ziemniaczanej,
  • maltodekstryna, zagęszczacze i stabilizatory,
  • aromat dymu wędzarniczego zamiast naturalnego wędzenia,
  • regulatory kwasowości i przeciwutleniacze (choć niektóre, jak kwas askorbinowy, są nieszkodliwe).

Dodatkowo należy unikać parówek zawierających wypełniacze – błonnik bambusowy, białka roślinne, kaszę mannę czy duże ilości skrobi. Ich dodatek zastępuje mięso i świadczy o niskiej jakości produktu. Obecność cukru lub glukozy również nie jest pożądana, choć niewielkie ilości są dopuszczalne. Warto sprawdzić zawartość soli – produkty z ilością przekraczającą 2 g na 100 g lepiej odłożyć na półkę.

Jakie parówki wybrać dla starszego dziecka?

Na rynku dostępnych jest niewiele parówek, które można uznać za odpowiednie dla dzieci. Wśród produktów dedykowanych najmłodszym wyróżniają się Pikok Piratki, które zawierają 93% mięsa wieprzowego z szynki oraz brak konserwantów w postaci azotynu sodu. Ich skład ogranicza się do: mięsa, wody, soli, glukozy, przypraw, ekstraktów przypraw, białka wieprzowego, aromatów i suszu z aceroli. To jedne z nielicznych parówek dla dzieci z przyzwoitym składem.

Inne opcje to parówki Tarczyński Naturalnie oraz Tarczyński Gryzale, które mają prosty i krótki skład. Z Lidla warto rozważyć PURE parówki z 93% szynki, dostępne w stałej ofercie. W Biedronce dobrym wyborem są Głodniaki oraz parówki z szynki, a w Lidlu również Piratki. Produkty te charakteryzują się wysoką zawartością mięsa i brakiem najgorszych dodatków chemicznych.

Wśród parówek tradycyjnych, które można czasami podać starszemu dziecku, znajdują się: Sokołów Sokołowska Spiżarnia (72% mięsa wieprzowego, 9% wołowego, ale zawiera azotyn sodu) oraz Konspol Natura z kurczaka (64% mięsa z piersi kurczaka, bez azotynu). Należy jednak pamiętać, że nawet te lepsze produkty powinny pojawiać się w diecie dziecka sporadycznie – maksymalnie 2-3 razy w tygodniu, a każda porcja nie powinna przekraczać jednej parówki.

Absolutnie należy unikać parówek typu: Berlinki, Bobaski, Morlinki czy produktów zawierających MOM. Wiele z nich ma zaledwie 25-50% mięsa, a resztę stanowi woda, tłuszcz, skrobia i długa lista dodatków chemicznych. Nawet jeśli opakowanie sugeruje, że produkt jest „dla dzieci”, warto dokładnie przeczytać skład przed zakupem. Oczywiście nie chcemy tu bojkotować konkretnych produktów, a jedynie obiektywnie stwierdzamy, co warto a co nie podawać maluszkom – patrząc na skład produktów.

I uwaga! Skład produktów może rzecz jasna ulegać zmianie więc bardzo ważne: sprawdzajmy etykiety, gdyż produkty w tym artykule uznawane za dobre, mogą pogorszyć swój skład i na odwrót.

Jak podać parówki starszemu dziecku?

Jeśli rodzic zdecyduje się podać parówki dziecku powyżej 3 roku życia, musi zadbać o odpowiednie przygotowanie produktu. Parówki należy najpierw dokładnie obrać ze skórki, która może utrudniać połykanie. Następnie trzeba je ugotować – gotowanie jest lepsze niż smażenie, ponieważ nie dodaje tłuszczu. Po ugotowaniu parówkę należy ostudzić do temperatury pokojowej.

Najważniejszym krokiem jest prawidłowe pokrojenie parówki. Nigdy nie wolno ciąć jej w okrągłe talarki – to główna przyczyna zakrztuszeń. Prawidłowy sposób to przecięcie parówki wzdłuż na cztery cienkie słupki lub pokrojenie w bardzo drobne kawałki. Taka forma znacznie zmniejsza ryzyko zadławienia. Parówek nie należy podawać dziecku do samodzielnego gryzienia w formie całych ani dużych kawałków, nawet jeśli maluch ma już sporo zębów.

Podczas posiłku dziecko musi znajdować się pod pełnym nadzorem dorosłego. Należy zadbać o spokojną i bezpieczną atmosferę – wyłączyć telewizor, odłożyć zabawki i upewnić się, że dziecko skupia się na jedzeniu. Nie wolno pozwalać na bieganie czy zabawę z jedzeniem w ustach. Jeśli dziecko je parówki po raz pierwszy, warto zacząć od małego kawałka i obserwować reakcję organizmu. Tego samego dnia nie należy już podawać wędlin ani sera żółtego, ponieważ również zawierają dużo soli. Pamiętajmy, że dzieci w wieku 1-3 lat powinny spożywać maksymalnie 1,9 g soli dziennie, a jedna parówka zawiera już około połowy tej dawki.